Uncategorized

Intensywne dbanie, zapuszczanie,walka o blask i zapobieganie wypadaniu

Hej dziewczyny!

Ostatni okres w moim życiu studenckim był dość ciężki. Tak…sesja. A raczej dwie sesje. Stanęło w końcu na tym, że przechodzę na urlop dziekański i zaczynam jeszcze raz trzeci rok od października. Tylko muszę dołożyć wszelkich starań i dokonać formalności.
Brałyście „dziekankę”? A jeśli tak to z jakich powodów?

Teraz, gdy będę mieć trochę więcej wolnego czasu, mogę wreszcie zadbać o włosy. Przygotowałam sobie plan na 3 miesiące. W każdym miesiącu pielęgnacja będzie wyglądała nieco inaczej. Po tych 3 miesiącach zrobię sobie miesiąc przerwy od wszystkich środków wewnętrznych. I prawdopodobnie znów ruszę z akcją intensywnego dbania.

Jakie sobie stawiam cele?

  • Przede wszystkim ograniczenie wypadania włosów o połowę,

 

  • Przyspieszenie porostu do 2 cm na miesiąc,

 

  • Zagęszczenie (nowe baby hair),

 

  • Walka o blask.

 

15 lutego – 15 marca

Od wewnątrz:

  • drożdże- 1/3 kostki dziennie
  • siemię lniane
  • tabletki Inneov
  • owoce, warzywa, rezygnacja z fast foodów, regularne posiłki

Od zewnątrz:

  • wcierka Jantar
  • masaż głowy
  • klasyczna pielęgnacja: szampony bez SLS/SLES, odżywki bez silikonów, maski, płukanki,  olejowanie.

 

15 marca – 15 kwietnia


Od wewnątrz:

  • drożdże – 1/3 kostki dziennie
  • pokrzywa
  • siemię lniane
  • CP
  • owoce, warzywa, rezygnacja z fast foodów, regularne posiłki

Od zewnątrz:

  • wcierka Radical,
  • masaż głowy,
  • kozieradka,
  • maska drożdżowa,
  • klasyczna pielęgnacja: szampony bez SLS/SLES, odżywki bez silikonów, maski, płukanki,  olejowanie.

 

 15 kwietnia – 15 maja

Od wewnątrz:

  • drożdże – 1/3 kostki dziennie,
  • pokrzywa,
  • CP,
  • Belissa,
  •  owoce, warzywa, rezygnacja z fast foodów, regularne posiłki.

Od zewnątrz:

  • Seboradin Niger,
  • masaż głowy,
  • kozieradka,
  • maska drożdżowa,
  • klasyczna pielęgnacja: szampony bez SLS/SLES, odżywki bez silikonów, maski, płukanki,  olejowanie.

Co o tym sądzicie? Może macie jakieś niesamowite i skuteczne sposoby na poprawienie stanu włosów? 
 



19 Komentarzy
Eternity 11 lutego 2013 o 10:59 Odpowiedz

wszystko mi się podoba, tylko u siebie nie zastosowałabym Radicalu-niestety jest na alkoholu, a to powoduje u mnie wzmożone przetłuszczanie włosów 🙁 poza tym małym szczególikiem-mój plan na najbliższe miesiące będzie wyglądał podobnie 😉

Kana 11 lutego 2013 o 11:41 Odpowiedz

Ja swego czasu zakupiłam Radical i muszę go zużyć 😛 zobaczę jak u mnie się sprawdzi, chociaż ostatnio jak go używałam to nie zaobserwowałam wzmożonego przetłuszczania.

Marigold 11 lutego 2013 o 14:21 Odpowiedz

U mnie drożdże dały najlepsze rezultaty, włosy rosły jak szalone. Odstawiłam je niestety na czas kuracji tranem, ale muszę do nich wrócić 🙂 To samo z lnem.
Pierwsze słyszę o tabletkach Inneov, albo nazwa mi uciekła, co to jest?

Kana 11 lutego 2013 o 14:25 Odpowiedz

Inneov to są tabletki na gęstość i porost włosów, podobno zatrzymują wypadanie. Zawierają cynk, taurynę i katechiny. Kiedyś je kupiłam i szkoda, żeby się zmarnowały. Więc wypróbuję i napiszę recenzję 🙂

Syll 11 lutego 2013 o 17:15 Odpowiedz

masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

Kana 11 lutego 2013 o 17:43 Odpowiedz

Dzięki 🙂

klaudek884 11 lutego 2013 o 23:18 Odpowiedz

Jeeej animacja na banerze, super:) No plan ambitny, życzę powodzenia i systematyczności. Też mam trochę planów na luty i marzec, ale przechodzę mały kryzys włosowy, mam ochotę je obciąć na krótko hehe, mam nadzieje, że mi szybko to minie:)

Kana 12 lutego 2013 o 06:22 Odpowiedz

A już miałam nadzieję, że to te slajdy działają 😛 a tu o śnieg Ci chodzi 🙂 Nie ścinaj włosów!! Tak pięknie Ci rosną 🙂 Mam nadzieję, że kryzys szybko Ci minie.

klaudek884 12 lutego 2013 o 23:25 Odpowiedz

Już mi przechodzi ta straszna myśl, muszę zaopatrzyć się w coś nowego, bo wciąż kupuje mniej więcej to samo, bez szaleństw…czas chyba przełamać strach przed eksperymentowaniem:)
Póki co wrócę chyba do nafty kosmetycznej i kupie sobie wodę brzozową do wcierania.

Kana 13 lutego 2013 o 09:27 Odpowiedz

ja właśnie mam tyle rzeczy nakupionych i jeszcze niektórych od 2 miesięcy nie wypróbowałam :)już mam listę następnych 10 produktów do zakupu 😀 dobrze, że Ci ta myśl o ścinaniu na krótko przeszła.

Kosmetyczna Dziewczyna 13 lutego 2013 o 16:56 Odpowiedz

Też bardzo chciałabym zredukować wypadające mi włosy ;p Teraz to jest masakra , a bejbików jak nie było tak nie ma ;( Yhh muszę chyba zrobić sobie taki plan jak Ty

Kana 13 lutego 2013 o 22:20 Odpowiedz

Planowanie to fajna sprawa, przynajmniej potem wiesz co jak na Ciebie działa 🙂

Mirielka 15 lutego 2013 o 08:29 Odpowiedz

Nie potrafię się przełamać do picia drożdży :/
Ale kurczę fajny plan, ja się muszę nauczyć systematyczności.

Kana 15 lutego 2013 o 09:54 Odpowiedz

Trzeba przyznać, że wiele dziewczyn ma obawę przed piciem drożdży. Ale jak się wypije 2-3 kubeczek to już się człowiek przyzwyczaja 🙂
O przepisach na drożdże można poczytać TUTAJ!

patrycjaw 17 lutego 2013 o 18:44 Odpowiedz

ta systematyczność się chwali. mi tego brakuje 🙂

Kana 17 lutego 2013 o 22:15 Odpowiedz

U mnie z systematycznością też dobrze nie jest, ale się staram 🙂

Katsumi 5 marca 2013 o 15:57 Odpowiedz

Mam aktualnie identyczne cele. Z przyśpieszaniem porostu jest najtrudniej…

Kana 6 marca 2013 o 12:22 Odpowiedz

Dla mnie najprostsza jest walka o blask, a najtrudniej jest z zagęszczeniem…

Anonimowy 14 stycznia 2014 o 16:34 Odpowiedz

ja korzystam ostatnio z tabletek Foligain for Hair Loss z nuvialab.pl i przyznam, że szybko widać pierwsze efekty.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *