Dla początkujących

Jaki olej do włosów wybrać? Oleje do włosów o każdej porowatości

Jaki olej do włosów wybrać? Oleje do włosów o każdej porowatości

W poprzednim poście na temat olejowania (klik!) pisałam o metodach nakładania olejów, dla kogo ten sposób pielęgnacji jest najlepszy i jakich efektów można się spodziewać. Dzisiejszy post dotyczy najczęściej stosowanych olejów z podziałem na oleje dla niskoporowatych, wysokoporowatych i dla włosów o porowatości normalnej. Jeśli nadal nie wiesz, jaki olej do włosów wybrać, to ten post z pewnością Ci pomoże.

Jeśli do tej pory nie określiłaś swojej porowatości post o porowatości Ci w tym pomoże (link).

Moje włosy mają porowatość wysoką, jednak stosuję także oleje dla włosów niskoporowatych. Dlaczego? Ponieważ około pół roku temu wykonałam keratynowe prostowanie i moje włosy zachowywały się jak włosy o niskiej porowatości. Mam włosy falowane, a olej kokosowy świetnie się na nich spisywał, co było rzeczą dość nietypową. Teraz kosmetyki, które świetnie działały na moich włosach, działają zdecydowanie gorzej.

Jaki olej do włosów? Jak dobrać odpowiednie oleje do porowatości włosów?

Oleje jak wszystkie substancje składają się z cząsteczek. Jedne składają się z mniejszych cząsteczek i prawdopodobnie będą odpowiednie dla włosów o niskiej porowatości a inne składają się z dużych cząsteczek i będą odpowiadać osobom z włosami mającymi wysoką porowatość.

Jaki olej do włosów wysokoporowatych?

Dla włosów wysokoporowatych odpowiednie będą  prawdopodobnie wszystkie oleje z wyjątkiem nasyconych. Należy uważać na olej kokosowy, zawiera około 90% nasyconych kwasów tłuszczowych.

Do włosów wysokoporowatych pasować będą między innymi:

  • olej lniany,
  • olej z orzechów włoskich,
  • olej konopny,
  • olej słonecznikowy,
  • olej z kiełków pszenicy,
  • olej z pestek dyni,
  • olej z pachnotki,
  • olej z pestek winogron,
  • olej ze słodkich migdałów,
  • olej sojowy,
  • olej kukurydziany,
  • olej z ogórecznika,
  •  olej z nasion papai.

Jaki olej do włosów niskoporowatych?

Dla włosów o porowatości niskiej prawdopodobnie najlepsze będą oleje nasycone:

  • masło shea,
  • olej kokosowy,
  • olej babassu,
  • masło kakaowe,
  • olej palmowy.

Jaki olej do włosów o porowatości średniej?

Włosom o porowatości normalnej będą odpowiadać oleje jednonienasycone, wśród nich wyróżnić możemy:

  • olej ze słodkich migdałów,
  • olej z nasion papai,
  • olej sezamowy,
  • olej z awokado,
  • oliwa z oliwek,
  • olej arganowy,
  • olej ryżowy,
  • olej z orzechów macadamia,
  • olej arachidowy
  • olej z pestek śliwki,
  • olej rzepakowy,
  • olejek z orzechów laskowych.

W wielu przypadkach okazuje się, że dziewczynom z włosami o porowatości wysokiej pasują oleje dla osób o porowatości niskiej, czy średniej. W drugą stronę też to działa. Dlatego warto próbować wielu olejów. W pierwszej kolejności radziłabym jednak szukać produktów odpowiednich dla naszej porowatości. Co więcej, wybierając kosmetyki, sprawdź, czy oleje, które w nich się znajdują, są przeznaczone dla Twojej porowatości.

A jakich olejów Wy używacie? Może poleciłybyście coś dla włosów wysokoporowatych?   



28 Komentarzy
Eternity 23 lutego 2013 o 13:33 Odpowiedz

ładna lista 🙂
ja wypróbowałam mało olejów, ale najlepiej działa na mnie i tak kremowanie Isaną 😉

KittySpice 23 lutego 2013 o 14:48 Odpowiedz

Moje włosy również są wysokiej porowatości i używam jeszcze oleju rzepakowego i uważam,że sprawdza się dobrze:)

Kana 23 lutego 2013 o 15:48 Odpowiedz

uwielbiam kremowanie Isaną, dziś też kremuję 😀

Kana 23 lutego 2013 o 15:49 Odpowiedz

Jak byłam ostatnio u mojej babci to mi doradzała olej rzepakowy, mówiła że jak była młoda to go używała 🙂

Madlen 23 lutego 2013 o 17:50 Odpowiedz

Ja obecnie stosuję kokosową Vatikę i chyba to jest TEN olej 🙂

KittySpice 23 lutego 2013 o 22:55 Odpowiedz

Widzisz radzę tak dobrze jak babcia 😀

michasia mini 23 lutego 2013 o 23:28 Odpowiedz

Na moich włosach (średnio/ wysoko porowatych) sprawdza się dobrze olej Amla Gold 🙂

miszuu 24 lutego 2013 o 01:27 Odpowiedz

Świetny post ;D chociaż nadal nie jestem pewna jakie mam włosy, pomimo prób, z poprzedniego Twojego postu.

mrMajlajf 24 lutego 2013 o 02:12 Odpowiedz

Też mam olejek Alterry, ale stoi biedny i nieużywany. Nie mogę się zmusić, o wiele bardziej pasują mi maski do włosów. Post jak zwykle pełny informacji i ładnie uporządkowany! Zazdroszczę jakiej organizacji : ))

Kana 24 lutego 2013 o 09:31 Odpowiedz

Haha 😀 no właśnie widzę 🙂 to teraz będę się Ciebie radzić zamiast do babci wydzwaniać… 🙂

Kana 24 lutego 2013 o 09:32 Odpowiedz

Z czasem może okazać się, że włosy się "przejadły" olejem i trzeba będzie zmienić na jakiś czas 🙂

Kana 24 lutego 2013 o 09:33 Odpowiedz

będę musiała kiedyś sprawdzić tą Amlę:)

Kana 24 lutego 2013 o 09:35 Odpowiedz

Żeby określić porowatość trzeba swoje włosy obserwować przez długi czas. Ważne, żeby wiedzieć czy jesteśmy bliżej porowatości niskiej czy wysokiej 🙂 to już dużo mówi nam o włosach 🙂

Kana 24 lutego 2013 o 09:39 Odpowiedz

Olejowanie jest bardzo ważne w pielęgnacji, daje niekiedy dużo lepsze efekty niż używanie masek. Gdy zaczęłam używać olejków moje włosy zmieniły się nie do poznania, maski również mają na nie duży wpływ, ale takiego blasku i miękkości chyba bez olejów bym nie osiągnęła. Olejek z Alterry powinien dobrze się spisywać na Twoich włosach. Co do organizacji… lubię mieć wszystko przejrzyście, może dlatego że jestem umysłem ścisłym :))

Ania 25 lutego 2013 o 14:40 Odpowiedz

ja nie używam olejów. Ale tyle dobrego ciągle na ich temat czytam, że może w końcu to zmienię

Kana 25 lutego 2013 o 15:00 Odpowiedz

Zmień koniecznie! 🙂 a zobaczysz, jak Twoim włosom może to pomóc 🙂

klaudek884 25 lutego 2013 o 16:32 Odpowiedz

Niewiele olei używałam, rycynowy, lniany i Himalaya. Obecnie stosuję naftę kosmetyczną:)

Kana 26 lutego 2013 o 08:16 Odpowiedz

przymierzam się do nafty i do oleju lnianego 🙂 ale na razie testuję samo siemię lniane 🙂

Reablly 5 marca 2013 o 16:26 Odpowiedz

o! świetnie lista olejów do włosów wysoko porowatych jest dla mnie naprawdę bardzo przydatna 🙂 kiedy byłam jeszcze nieświadoma porowatości moich włosów zakupiłam olejek kokosowy z henną i kasztanem.
Teraz już wiem na jakie oleje zwracać uwagę 🙂

Kana 6 marca 2013 o 12:27 Odpowiedz

Ja też kiedy jeszcze byłam nieświadoma zgromadziłam oleje, które nie pasowały do mojej porowatości. Lepiej zaczynać z olejami, które teoretycznie prędzej podpasują naszym włosom, żeby się nie zniechęcić.

Vixie 11 maja 2013 o 18:40 Odpowiedz

Aha zmieniłam nick na Vixie, żebyś nie pomyślała,że się tak wcinam w rozmowę 😀

Vixie 11 maja 2013 o 18:40 Odpowiedz

Haha 😀 ja myślę! Co będziesz babcie ciągle męczyć 😀 ale nie nie, bo może ma jeszcze inne ciekawe rady 🙂

Pietruszka 1 sierpnia 2013 o 10:25 Odpowiedz

Witaj , mam cienkie kręcone i dość przerzedzone przez anemię włosy, olejów używam od 4 miesięcy i wypróbowałam już kilka rodzai np z orzecha włoskiego , kokosowy , lniany , rycynowy , łopianowy oraz amlę z dabur na parafinie , dodam że moje włosy wg mnie są także wysoko porowe i "piją" każdy olej szybko. mam pytanie dotyczące ostatniego oleju dabur amla bo to własnie po nim mam najlepsze włosy ! są błyszczące , mają piękny gruby skręt . a włosomaniaczki tak nie lubią parafiny i jej nie polecają bo nie zdrowa dla włosów , co ty o niej myślisz ? , ja ją kocham choć amlę dabur nie koniecznie za zapach .

Kana 4 sierpnia 2013 o 22:17 Odpowiedz

W ciągu 2 dni powinnam opublikować post dotyczący parafiny w kosmetykach i to, co o niej sądzę 🙂

Anonimowy 10 października 2013 o 13:24 Odpowiedz

witajcie dziewczyny…
tak sobie czytam o tych olejach i stwierdziłam,że się podzielę moim doświadczeniem. moje włosy były strasznie wysuszone, plątały się i wyglądały jak siano. postanowiłam więc je natłuścić nieco. poczytałam o olejowaniu i tym sposobem wyszukałam świetny sklep internetowy,w którym kupiłam zestaw olejków,które pielęgnują włosy. oto one: olej makadamia, olej kokosowy, olej rycynowy, olej z miodli indyjskiej, hydrolizat z rumianku. to mieszam razem (w niewielkich ilościach tak żeby na jedną porcję wystarczyło) Do tego dokładam algi morskie (obojętnie jaka) i jedno żółtko. Taką mieszankę wmasowuję w skórę włosów i na całych włosach. Owijam folią i ręcznikiem. Po godzinie zmywam delikatnym szamponem dwa razy. Stosuję w każdą sobotę. Dziewczyny…efekt rewelacja!!!!! Pozdrawiam. Olka

mamy poznańskie 19 marca 2014 o 11:03 Odpowiedz

oglądałam swoje włosy pod mikroskopem i wiem, że są wysokoporowate, faktycznie cudownie sprawdza się u mnie olej lniany ale kokosowy również, włosy były w kiepskim stanie po oleju z kiełków pszenicy

narratorka 8 sierpnia 2014 o 13:34 Odpowiedz

Ja wypróbowałam rzepakowy i na moic włosach powstaje coś na kształt waty cukrowej po tym oleju 😉 Najlepiej dla mnie działa kokosowy (o dzwo- bo mam wysokoporowate włosy) i alterra z papają 😉

One Woman Army 4 stycznia 2015 o 19:44 Odpowiedz

Zna Pani Turban termalny Hair Spa ?? Jestem blondynką o mocno przesuszonych włosach, mam Turban i polecam go to świetne wsparcie przy terapiach olejami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *