Uncategorized

Nadczynność i niedoczynność tarczycy a stan włosów

Prawie każda z nas miała kiedyś do czynienia z nadmiernym wypadaniem włosów. Nie zawsze jest łatwo odgadnąć przyczynę, z powodu której “włos się sypie”.
Jeśli dbamy o włosy od zewnątrz i ich nie niszczymy, a one wciąż wyglądają na smętne, przesuszone i nadmiernie wypadające to znak, że powinniśmy zainteresować się naszym organizmem od wewnątrz.

Bardzo często okazuje się, że mamy problem z nadczynnością albo niedoczynnością tarczycy.



Skutki nadczynności tarczycy dla włosów:

  • Włosy wyglądają na pokryte woskiem, mają jedwabisty połysk, są nienaturalnie błyszczące.
  • Wypadanie włosów związane jest z immunoglobuliną –  skraca się cykl życia włosa, włosy się starzeją i stają się osłabione.
  • Może mieć miejsce łysienie ogólne jak również łysienie plackowate (włosy wypadają nierównomiernie).
  • Łysienie dyfuzyjne.

 

Skutki niedoczynności tarczycy dla włosów:

  • Włosy stają się suche i cienkie.
  • Występuje nadmierne wypadanie. 

 


Badania cebulek włosów (trichogram) osoby z niedoczynnością tarczycy wykazuje, że bardzo duża część włosów znajduje się w stanie spoczynku, w normalnym stanie tylko 10 % włosów „odpoczywa”, bo nawet do 90% jest w stanie wzrostu. Można zatem śmiało stwierdzić, że przy niedoczynności tarczycy wszelkie procesy życiowe organizmu ulegają spowolnieniu. 



 

Co robić w sytuacji, gdy nie możemy poradzić sobie z nadmiernym wypadaniem?

Jeśli zabiegi zewnętrzne nie pomagają, warto skontaktować się z lekarzem: rodzinnym, czy endokrynologiem i zbadać tarczycę. Być może to ona stoi za wszelkimi niepowodzeniami włosowymi. A jeśli tak, to żadne wcierki, super szampony i odżywki nie pomogą na poprawę stanu włosów.

Inne przyczyny utraty włosów, o których pisałam do tej pory na blogu:

  1. Brak nawilżania skóry głowy od wewnątrz
  2. Zaniedbanie skóry głowy. Jak dbać o skórę głowy?
  3. Trichotillomania i trichofagia – czyli wyrywanie i zjadanie włosów.
  4. Wpływ menstruacji – utrata ważnych składników
  5. Używanie prostownicy. Czy da się bez niej przeżyć?






Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.