Uncategorized

Walka o przyrost (1): Plany na grudzień

Jak część z Was pamięta w pewien określony sposób denkuję produkty: Jak według mnie najlepiej zaprojektować denko?
Zbliżamy się do końca miesiąca więc przyszła kolej na to, abym wybrała kolejne produkty, które będę testować.
Postanowiłam dokumentować swoje poczynania w walce o przyspieszenie porostu:)
Aktualna długość pasemka kontrolnego to 30 cm. I teraz uświadomiłam sobie, że moje włosy od roku mają tę samą długość. Nic dziwnego… obcinam co 2 miesiące 3-4 cm włosów.
Czego zamierzam używać w tym miesiącu?
1. Maska do włosów Kapoor Kachli. 
Info producenta: Regularnie stosowana pobudza włosy do wzrostu. Sprawia, że stają się gęste i piękne.
Sposób użycia: Proszek wymieszaj z wodą aż do uzyskania rzadkiej papki. Nałóż na skórę głowy i włosy i delikatnie masuj. Pozostaw na 20 min i dokładnie spłucz.
Skład: Amla, Aritha, Brahmi, Chandan, Heenara Mehandi, Heenara Hair Pack, Heenara Hair Wash, Kalpi tone, Lemon peel, Multani Mati, Neem Powder, Neem Tone, Orange Peel, Rose Petal, Shikakai, Skin life, Skin Tone-up, Tulsi, Manjishta, Lodhar, Harde, Maka, Herbal Queen Prickly Heat Powder.
Jak zamierzam stosować? Będę używać co drugie mycie na pół godziny przed myciem. Produkt kupiłam około pół roku temu i użyłam tylko raz.
2. Seboradin Lotion Niger z czarną rzodkwią
Info producenta: Włosy przetłuszczające, osłabione lub wypadające. Wspomaga leczenie ŁZS, łuszczycy i łupieżu.
Sposób użycia: Nanieść na skórę głowy i włosy (suche lub wilgotne), intensywnie wmasować i ułożyć fryzurę. Nie spłukiwać. Do codziennego stosowania. Po okresie 3 tygodni zrobić przerwę na 1 tydzień.
Skład: Alcohol (and) Diethyl Phthalate (and) Propylene Glycol, Aqua, Hypericum Perforatum Extract, Pinus Sylvestris, Acorus Calamus Extract, Raphanus Nigra Extract, Coriandrum Sativum, Thymol, Melaleuca Alternifolia, Ricinus Communis Oil, Cl 17200
Jak zamierzam stosować? Będę go używać po każdym myciu, ale tylko na skórę głowy. Po 3 tygodniach zrobię przerwę.
3. Seboradin Szampon z czarną rzodkwią do włosów przetłuszczających się i skłonnych do wypadania
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Glycol Distearate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Alcohol, Raphanus Sativus Root Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract, Urtica Dioica (Nettle) Extract, Mentha Piperita (Balm) Mint Extract, Tussilago Farfara (Coltsfoot) Leaf Extract, Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract, Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Extract, Sage Extract, Lauryl Glucoside, Disodium EDTA, Limonene, Quaternium-80, Glycol Distearate, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Glyceryl Stearate, Panthenol, Pinus Sylvestris Oil, Parfum, Benzyl Alchol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Melaleuca, Alternifolia, Coriander Sativum Herb/Seed Oil, Thymol.
Jak zamierzam stosować: Na razie będę stosować go raz w tygodniu. Przyznam szczerze, że jestem trochę przerażona długością składu tego szamponu i kilka rzeczy bym z niego wyrzuciła, ale mimo wszystko go chcę przetestować, bo od małego patrzyłam na produkty Seboradinu z westchnieniem i zazdrością, że nie mam ich u siebie w domu 🙂
4. Olej z nasion wiesiołka.
Info od producenta: Preparat jest przeznaczony jako uzupełnienie codziennej diety w Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe z rodziny Omega-6, a w szczególności kwas GLA. Z uwagi na ważne funkcje fizjologiczne NNKT powinny być obecne w diecie.
Skład: zimnotłoczony olej z nasion wiesiołka, żelatyna, glicerol.
Jak zamierzam stosować: 3 razy dziennie po 2 kapsułki podczas posiłków. Ten olej kupiłam już jakiś czas temu, ale nie byłam systematyczna w przyjmowaniu.
5. Vitalsss Suplement Diety
Skład: substancja wypełniająca: sproszkowana celuloza; składnik kapsułki: żelatyna; witamina C, ekstrakt ze skrzypu polnego, siarczan cynku, ekstrakt z pokrzywy, niacyna, witamina E, kwas pantotenowy, substancje przeciwzbrylające, ditlenek krzemu i stearynian magnezu, barwnik E171, witamina B6, witamina B2, witamina B1, witamina A, kwas foliowy, biotyna, witamina B12.
Jak zamierzam stosować: 1 kapsułka dziennie. Tutaj podobnie jak w przypadku oleju z wiesiołka: nie byłam systematyczna w przyjmowaniu tego suplementu, a nie chcę nazbierać tony tabletek, pora przetestować.
6. Masażer do skóry głowy.
Tutaj chyba najprzyjemniejsza rzecz 🙂 5 minut masażu codziennie podczas wcierania Seboradinu:)
Oprócz powyższych kosmetyków będę używać również odżywek, masek i delikatnego szamponu, ale o tym przy okazji podsumowania pielęgnacji moich włosów.
A co u Was się najbardziej sprawdziło w przyspieszeniu porostu? Stosowałyście kosmetyki, które mam w planach na grudzień? Co o nich sądzicie?


32 Komentarzy
Fraise26 (My strawberry fields) 25 listopada 2013 o 17:18 Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii na temat kosmetyków Seboradin. Ostatnio czytałam o nich dużo dobrego 🙂

Kana 25 listopada 2013 o 17:21 Odpowiedz

Niedługo się będę mogła wypowiedzieć 🙂 oprócz Lotionu i szamponu mam też balsam, ale na razie nie zamierzam go stosować 🙂

natalia5299 25 listopada 2013 o 17:27 Odpowiedz

Miałam ten lotion i bardzo,bardzo dobrze go wspominam może nie przyspieszył porostu ale zachamował wypadanie.Ja do masowania skalpu używam TT,mam taki sam maseżer co ty ale te jego "nóżki" wpłątywały mi się we włosy i je wyrywały 🙁 .Czekam na twoją receznję maski Kapoor Kachli ,mam nadzieje że się sprawdzi 🙂

Kasia 25 listopada 2013 o 17:42 Odpowiedz

Ehh, że też nie wzięłam tego masażera do skóry głowy, myślałam że to taki badziewik, a wszyscy go chwalą 🙁

Dosia 25 listopada 2013 o 17:46 Odpowiedz

Życzę ci dużego przyrostu, sama w tym temacie nic Ci nie poradzę 🙁

Monika Irena 25 listopada 2013 o 17:53 Odpowiedz

Ten olej z wiesiołka podobno działa cuda 🙂

Puszysława Kot 25 listopada 2013 o 18:00 Odpowiedz

Ja mam ten lotion i jestem zadowolona. Skrzyp z biedronki też na mnie działał, wiesiołek pomagał mojej skórze. Będzie super!

yourpleasure 25 listopada 2013 o 18:05 Odpowiedz

Chyba również przyłączę się do Twojej "akcji".. chciałabym zapuścić troszkę włosków, bo niedawno obcinałam i chcę nadrobić straty 😀
Skuszę się na tej olej z wiesiołka, bo na tą chwilę nie używam praktycznie żadnego suplementu, a moja dieta jest uboga (bardzo bardzo bardzo ! ) w ryby, więc przyda się jak najbardziej 🙂 Ciekawa jestem tych produktów firmy Seboradin 😉

Aleksandra K 25 listopada 2013 o 18:14 Odpowiedz

nie miałam żadnych kosmetyków z powyższego zdjęcia, więc czekam na recenzje 🙂
ja również postanowiłam walczyć o przyrost, ale w moim przypadku będą to na razie drożdże, kozieradka, olejek z alterry i masaż paluchami ;p

Cosmetics friend 25 listopada 2013 o 18:15 Odpowiedz

Z Twojego planowanego denka mam tylko Kapoor Kachli. Jeszcze nie używałam, wole gotowe produkty:/

Michasia S. 25 listopada 2013 o 18:23 Odpowiedz

Mam nadzieję, ze arsenał się spisze 🙂
Ja póki co masuję skalp u używam zestawu z Sesa: olejek i mydełko. Już zaraz mierzenie…!

Pino 25 listopada 2013 o 19:17 Odpowiedz

Kozieradkę używałam przez 2 tyg w sumie i dobrze działała na zmniejszenie wypadania, ale odstawiłam z powodu niesystematyczności.

PiszacDniem ✖ 25 listopada 2013 o 19:39 Odpowiedz

U mnie masaż głowy powoduje ze włosy sa zaraz przetluszczone 🙁

Lotta 25 listopada 2013 o 19:41 Odpowiedz

Też mam Vitaliss 🙂 mam zamiar brać go w grudniu i zobaczymy jak się spisze.

Sara 25 listopada 2013 o 20:11 Odpowiedz

Z tego wszystkiego używam jedynie masażera, ale nie widzę jakichś specjalnych efektów. Ciekawa jestem ile Tobie urosną włosy dzięki tym wszystkim produktom 🙂

Marigold 25 listopada 2013 o 20:20 Odpowiedz

Sama muszę zacząć rozpisywać tak plan pielęgnacji. Może to by wprowadziło jakąś systematykę.
U mnie olej z wiesiołka cudów nie zdziałał, może u ciebie będą lepsze efekty 🙂

Sekrety Naszego Piękna 25 listopada 2013 o 20:28 Odpowiedz

oby urosły jak najdłuższe 🙂
U mnie niestety żaden kosmetyk jeszcze nie pomógł w przyspieszeniu porostu włosów ;/

pannaM 25 listopada 2013 o 20:44 Odpowiedz

Zaciekawiłaś mi tym pierwszym produktem, znaczy się tą maską Kapoor Kachli. Całą zawartość pudełka stosuje się przy jednej aplikacji tak jak w przypadku henny czy starcza to na wiele razy?

Anonimowy 25 listopada 2013 o 21:40 Odpowiedz

Starcza na wiele razy

makapaka 25 listopada 2013 o 22:44 Odpowiedz

Nic z tego nie miałam – oprócz masażera 🙂
Ja w sumie co do przyrostu to piję tylko pokrzywę 😉

Kana 25 listopada 2013 o 22:56 Odpowiedz

To już się cieszę na efekty! 😀

Kana 25 listopada 2013 o 22:57 Odpowiedz

Sama jestem ciekawa tej maski 🙂 mnie się ten masażer nie wplątuje we włosy i aż dziwne, że Tobie tak. Może trafiłaś na wadliwy model.

Kana 25 listopada 2013 o 23:06 Odpowiedz

Ja też ostatnio obcięłam włosy, straciłam jakieś 4 cm, a 2 miesiące temu 3 cm. Włosy zrobiły mi się trochę krótkie 😛 też chciałabym je trochę zapuścić.

Kana 25 listopada 2013 o 23:09 Odpowiedz

U mnie taki plan potrafi sprawić, że jestem systematyczna, chociaż czasem tylko przez 2 tygodnie, ale zawsze to coś 🙂 dobre i 2 tygodnie 🙂

Kana 25 listopada 2013 o 23:11 Odpowiedz

Tak jak Anonimowy pisze – starcza na wiele razy, na bieżąco przygotowujesz odpowiednią ilość produktu 🙂 przy stosowaniu tylko na skalp starcza na całkiem spory okres 🙂

Kosmetyczna Dziewczyna 26 listopada 2013 o 15:05 Odpowiedz

Masażer strasznie plącze mi włosy dlatego skalp masuję własnymi łapkami ;p

Marta 26 listopada 2013 o 20:51 Odpowiedz

nie stosowałam żadnego z tych produktów, jednak muszę sobie kupić masażer w końcu, bo uwielbiam uczucie masowania głowy tym śmiesznym urządzeniem i nie wiem, jak ja bez niego żyję.
Najlepszy przyrost miałam chyba po Jantarze.

alessa 27 listopada 2013 o 23:25 Odpowiedz

Ja stosowałam Jantar i włosy po nim rosły jak głupie.:)
Ale jestem ciekawa Twojej opinii, co się u Ciebie sprawdzi.

Klaudek884 29 listopada 2013 o 17:05 Odpowiedz

Ja walczę o przyrost od sierpnia i na razie zwiększyłam go z 1 cm do 2 cm. W tym miesiącu piłam systematycznie drożdże, ale najlepiej jak dotąd sprawdziła się u mnie kozieradka jako wcierka. W tym miesiącu będę również stosować jakąś wcierkę, być może z kawy, lub jakieś mieszanki ziół, zobaczymy:) Powodzenia w zapuszczaniu!:D

Katsumi 29 listopada 2013 o 19:21 Odpowiedz

Sporo tego jak na jeden miesiąc 😀

Iza D 22 stycznia 2014 o 09:20 Odpowiedz

Nie miałam żadnego z produktów ale jestem ciekawa tej maski Kapoor Kachli. Możesz mi podpowiedzieć gdzie ją kupiłaś? Dziękuję 🙂

Kana 5 marca 2014 o 12:18 Odpowiedz

Umknął mi ten komentarz. Pewnie przez to, że napisałaś go po kilku miesiącach od opublikowania postu. Kapoor Kachli kupiłam w sklepie internetowym Archipelag Piękna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *