Uncategorized

RECENZJA: Green Pharmacy Olejek łopianowy z Czerwoną papryką

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam ten olejek na innych blogach zapragnęłam go mieć! 🙂 Dużo pozytywnych recenzji, przyspieszenie porostu i niska cena kusiły. Teraz jestem posiadaczką aż dwóch sztuk. Jedną kupiłam, a drugą wygrałam w konkursie.

 

Do opakowania nie mam żadnych zastrzeżeń, jest bardzo ładne, wygodne i się nie niszczy.

 

Od producenta: Naturalny olejek łopianowy w połączeniu z naturalnym ekstraktem czerwonej papryki tworzą skuteczny preparat o sprawdzonym wzmacniającym i pobudzającym działaniu na włosy. Dzięki regularnemu stosowaniu olejek wyraźnie wzmacnia osłabione włosy i stymuluje ich wzrost. Czerwona papryka pobudza mikro-cyrkulację krwi co ułatwia przenikanie dobroczynnych składników olejku łopianowego w głąb cebulek włosowych. Włosy stają się gęstsze i mocniejsze, lśniące i pełne życia. Odpowiednio pielęgnowane dobrze się rozczesują i lepiej układają.
Skład:Vegetable oil. SC-CO2 – extract Arctium Lappa (Burdock) (ekstrakt z łopianu większego), Capsium Annuin Resih (ekstrakt z czerwonej papryki), BHT (konserwant).
Moje wrażenia: Olej stosowałam przed myciem na około 20-30 min tylko na skórę głowy i nasadę włosów. Niestety, ale zauważyłam wzmożone wypadanie włosów. Być może należę do grupy osób, które nie powinny olejować skalpu. Musiałam zrezygnować z używania tego specyfiku (zastosowałam kilka razy). Przewiduję zrobić jeszcze jedno podejście, aby mieć stuprocentową pewność.
Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 6-7 zł
Na razie oceniam produkt na 2+/5
A jakie są Wasze wrażenia po kontakcie z tym olejkiem?

 



39 Komentarzy
Dosia 5 grudnia 2013 o 21:45 Odpowiedz

U mnie też się nie sprawdził ale planuje jeszcze raz go kupić

Anonimowy 5 grudnia 2013 o 21:48 Odpowiedz

oj boję się tego olejku. używałam go w październiku i do tej pory walczę z wypadaniem:-(
włosy leciały i leciały… Dobrze, że olej rycynowy zaczęłam używać. Tyle bejbików na zakolach się pojawiło:)
Jestem ciekawa czy inne olejki też robią taką krzywde. Mam ochotę spróbować jednak po przygodzie z paprykowym panem trochę się boję.
Magdeusz

narja 5 grudnia 2013 o 21:52 Odpowiedz

U mnie tak samo, spowodował wypadanie włosów 🙁

tesprawy 5 grudnia 2013 o 22:21 Odpowiedz

A u mnie pojawiły się baby hair. Nie mam pewności czy akurat po tym kosmetyku, ale nic innego na porost nie stosowałam. Więc to chyba będzie to.

Włosowa 5 grudnia 2013 o 23:06 Odpowiedz

Nigdy nie używałam tego olejku, ale z pewnością spróbuję, bo ma świetny skład. Teraz testuję czerwony Radical. Również jest na porost włosów i mam nadzieję, że zadziała lepiej niż ten olejek na Twoich włosach 😉 Buziaki !!!

Justyna M. 5 grudnia 2013 o 23:14 Odpowiedz

Miałam go, ale nic u mnie nie robił… 😉

Mirielka 5 grudnia 2013 o 23:34 Odpowiedz

Ja się z nim nie polubiłam,ale planuję mieć coś jeszcze z GP 🙂

Lotta 5 grudnia 2013 o 23:37 Odpowiedz

ja pozostanę wierna lnianemu 🙂

Włosowe Inspiracje 6 grudnia 2013 o 02:16 Odpowiedz

Ostatnio mam ochotę na kosmetyki z Green Pharmacy, ale raczej na szampon oraz odżywkę. Jestem ciekawa czy są dobre…

tonia 6 grudnia 2013 o 03:15 Odpowiedz

A u mnie on się dobrze spisuje 🙂 może to wypadania jest przejściowe?

Justyna K 6 grudnia 2013 o 07:11 Odpowiedz

u mnie na szczęście włosy po nim nie wypadają, ale czytałam wiele takich opinii 🙁

marlen 6 grudnia 2013 o 08:03 Odpowiedz

Właśnie go używam, fakt, przy myciu włosów znajduję trochę więcej wypadających, ale nie jest to jakaś zawrotna liczba po której bałabym się wyłysienia 😛

Karolina G. 6 grudnia 2013 o 09:37 Odpowiedz

mogę ci pomóc z firmoo. Najpierw zarejestruj się na stronie z mojego linku 🙂

MyPerfectLife 6 grudnia 2013 o 11:08 Odpowiedz

Miałam inny olejek ale nie bardzo mi odpowiadał. Dzięki za odwiedzinki 🙂 Tak tak Karolcia robiła mi szablon 🙂 Zapraszam do siebie częściej. Oczywiście obserwuję. Pozdrawiam serdecznie.

Kana 6 grudnia 2013 o 11:27 Odpowiedz

Też boję się spróbować innego olejku, bo boję się że włosy dalej będą lecieć. Rycynowego nie używałam chociaż zawsze jest dostępny w moim domu.

Kosmetyczna Dziewczyna 6 grudnia 2013 o 11:31 Odpowiedz

Miałam po nim dokładnie tak samo jak ty, do tego moj skalp piekł bolał i był czerwony ;/ Zdecydowanie nie wrócę do niego

Kana 6 grudnia 2013 o 11:33 Odpowiedz

O tym Radicalu jeszcze nie słyszałam, muszę go poszukać i zobaczyć co to za jeden. Dzięki za info 🙂

Kana 6 grudnia 2013 o 11:35 Odpowiedz

Gdy go odstawiłam to wypadanie ustało. Ale tak jak pisałam, dla 100% pewności przetestuję go jeszcze raz. W końcu mam dwie butelki 😛

Kana 6 grudnia 2013 o 11:35 Odpowiedz

Dobra, zrobię to dzisiaj i się do Ciebie odezwę:) dziękuję za pomoc :*

OjKarola 6 grudnia 2013 o 11:37 Odpowiedz

Ja miałam tą drugą wersję (łopianową?) i kilka razy nałożyłam na skórę głowy. Też było gorzej, więc zużyłam go do olejowania włosów po prostu. Tu akurat się sprawdził.

Kana 6 grudnia 2013 o 11:37 Odpowiedz

Na pewno do Ciebie wpadnę jeszcze nie raz 😀

Brzydkie kaczątko 6 grudnia 2013 o 12:19 Odpowiedz

Zastanawiałam się kilka razy na zakupem jednego z ich olejków, ale u mnie wcierki nie są za dobrym pomysłem, włosy ich nie lubią więc chyba zaoszczędziłam kilka groszy. Dzięki Twojej recenzji też nie mam ochoty na zaryzykowanie z zakupem.

Klaudia She-wolf 6 grudnia 2013 o 12:46 Odpowiedz

Mialam go i byl calkiem ok, chociaz moim ulubiencem z tej serii jest wariant z olejkiem z drzewa herbacianego 😉

Ostatnio kupiłam go chłopakowi, ale jeszcze nie zabrał się za używanie. Mam nadzieję, że mu nie zafunduje jeszcze większego wysypu :/

justyna159147 6 grudnia 2013 o 16:33 Odpowiedz

Niedawno go kupiłam używałam go 1 moze 2 razy i jak narazie nic nie zauwazylam, chociaz to dopiero poczatki wiec raczej nic nie moge o nim powiedziec. xd

Katsumi 6 grudnia 2013 o 18:47 Odpowiedz

Mam wszystkie z tych olejków GP, ale tego jeszcze nie używałam. Wersja arganowa i z rozmarynem sprawdza się całkiem dobrze, więc może ta też się sprawdzi. 🙂

bez senność 6 grudnia 2013 o 20:30 Odpowiedz

ja mam tą wersję, ale nie stosowałam jej na skalp aż tak regularnie by się wypowiadać. Dodatkowo zniechęciły mnie negatywny opinie o tym, że nic nie zmienił w przyroście i wypadaniu, więc zużywałam go na długość. Efekty nie były jakoś powalające, ale też nienajgorsze:)

Cosmetics friend 6 grudnia 2013 o 22:07 Odpowiedz

Stosowałam go regularnie w październiku, spowodował 2 centymetrowy przyrost (przeciętnie 1 cm). Nie zauważyłam wzmocnienia, ani osłabienia wypadania podczas stosowania. Jednak zawiodłam się, że nie odżywiał skalpu, często był suchy, lekko łuszczący :/

Onyxia 7 grudnia 2013 o 10:56 Odpowiedz

Ostatnio pomimo standardowej pielęgnacji wypadało mi więcej włosów, pomijając jesienne wypadanie, a nie zdawałam sobie sprawy, że ja także nie mogę olejować skóry głowy…

Koko Beszamel 7 grudnia 2013 o 16:08 Odpowiedz

Dostałam ten olejek w prezencie, ale mnie nie przekonał. Teraz popłynie w świat:D
U mnie nowa notka o myciu włosów. Zapraszam :))

karminowe.usta 7 grudnia 2013 o 20:40 Odpowiedz

Zauważyłam, że ten olej u wielu osób powoduje wypadanie. Niedawno Dziewczyna w warkoczu recenzowała olejek Green Pharmacy. Ona również zwróciła uwagę na niekorzystne działanie kosmetyku.

Klaudek884 8 grudnia 2013 o 19:38 Odpowiedz

Nie używałam, obecnie zachwycam się olejem kokosowym:D

Adrianna 17 grudnia 2013 o 10:41 Odpowiedz

Mi mała upolowała ten olejek na wakacjach i byłam wprost zachwycona, ale do czasu… Olej w moim mniemaniu ma dziwną konsystencję, jest niewydajny i kompletnie nic nie robił z moimi włosami. Nie skuszę się już na niego, może z czasem wypróbuję inne oleje od Green pharmacy, ale na razie jestem zachwycona olejkiem Babydream z rossmanna 😀

Ciekawy blog, będę obserwować! Pozdrawiam :))

Adrianna 17 grudnia 2013 o 10:51 Odpowiedz

nie mała tylko mama 😀

Anonimowy 18 września 2014 o 22:21 Odpowiedz

Dla mnie olejki green pharmacy najlepsze! Stosuję ten + przeciw wypadaniu (mieszam) i jestem bardzo zadowolona!

Anonimowy 28 maja 2015 o 15:49 Odpowiedz

Ja też zauważyłam prześwity po tym specyfiku, i nagle pojawił się łupież ot tej pory boję się go.

Sylwia 11 czerwca 2015 o 21:40 Odpowiedz

Kurcze, a ja go dzisiaj kupiłam, myślałam, że to będzie coś fajniejszego 🙁 Ale zobaczymy, mam nadzieję tylko, że włosy mi nie wypadną. ;p

mrscofffie 24 czerwca 2015 o 14:49 Odpowiedz

Zamierzam właśnie wypróbować ten olejek, może niebawem pojawi się moja recenzja na jego temat na moich blogu. Na który serdecznie zapraszam, 😉

whisperyourlove.blogspot.com

Anonimowy 23 czerwca 2016 o 19:23 Odpowiedz

U mnie się bardzo ładnie sprawdza, włosy rosną szybciej, nic nie piecze i nie wypada bardziej niż powinno 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *