Uncategorized

RECENZJA: Maska Biovax – NATURALNE OLEJE – argan, kokos, makadamia

Dziś przychodzę do Was z recenzją intensywnie regenerującej maski  Biovax naturalne oleje, którą wygrałam w konkursie u Ciasteczka. Zanim pierwszy raz użyłam tego kosmetyku byłam przekonana, że się nie sprawdzi. Na wielu blogach czytałam niepochlebne opinie dotyczące tej maseczki. Mam włosy wysokoporowate w kierunku porowatości średniej i bałam się, że kokos, argan oraz makadamia wywołają u mnie puch stulecia. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii to zostańcie ze mną do końca 🙂

 

Analiza składu kosmetyku:

Aqua (woda), Cetyl Alcohol (emolient tłusty, tworzy film na powierzchni), Glycerin (gliceryna, humektant), Cetearyl Alcohol (emolient tłusty, tworzy film na powierzchni), Ceteareth-20 (emulgator, umożliwia powstanie emulsji), Quaternium-87 (działa podobnie jak silikony, może obciążać, ułatwia rozczesywanie i wygładza), Cetrimonium Chloride (ułatwia spłukiwanie produktu), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Macadamia Integrifolia Seed Oil (olej z nasion macadamia, emolient), Cocos Nucifera Oil (olej kokosowy, emolient), Betaine (humektant, nawilża włosy, zapobiega elektryzowaniu się), Acetylated Lanolin (emolient tłusty, tworzy film na powierzchni), Lawsonia Inermis Leaf Extract (ekstrakt z lawsonii), Parfum (zapach), Phenoxyethanol (konserwant), Ethylhexylglycerin (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Sodium Benzoate (konserwant), Potassium Sorbate (konserwant), Citrid Acid (kwas cytrynowy), Triethanolamine (regulator pH), Hexyl Salicylate.
Zapewnienia producenta:
Producent zapewnia, że skład kosmetyku został oparty o wyselekcjonowane, naturalne i bezpieczne składniki. Nie zawiera: parabenów, SLS, SLES, olejów mineralnych.
Efekty na włosach:
  • włosy odmłodzone, pełne życia i energii,
  • równomierne nawilżenie, wygładzona powierzchnia włosów,
  • promienne, lśniące zdrowym blaskiem włosy,
  • niezwykła elastyczność i sprężystość,
  • zabezpieczona przed promieniowaniem UV struktura włókien.

Jak stosowałam maskę? Moja opinia

Maskę nakładałam raz na 1-2 tygodnie zaraz po myciu. Kompletnie się nie sprawdzała. W zasadzie to nie wiedziałam, co z nią zrobić i zastanawiałam się nad wyrzuceniem, albo nad używaniem jej do golenia nóg. Jednak podkusiło mnie zastosowanie jej w metodzie mycia włosów OM. Maskę nałożyłam przed myciem na suche włosy. Odczekałam około 1 godzinę, następnie umyłam włosy szamponem Babydream i zostawiłam je, aby same wyschły. To, co się ukazało moim oczom było zdumiewające! W zasadzie mogę powiedzieć, że wszystkie zapewnienia producenta się spełniły. Włosy były bardzo miękkie, gładkie, błyszczące i dociążone, nie było mowy o żadnym puchu! Na dowód zerknijcie do tego posta, tam znajdziecie aktualne zdjęcia włosów po zastosowaniu tej maski: klik (aktualizacja włosowa). Śmiało mogę powiedzieć, że jest to moja ulubiona maseczka, chociaż podchodziłam na początku do niej bardzo sceptycznie. Nie żałuję, że dałam jej drugą szansę. Było warto!
Oceniam na 5/5 i na pewno kupię, gdy się skończy.

Gdzie kupimy ten produkt?

Na 100% dostaniecie ją w SuperPharm, na allegro, czy aptekach. Kosztuje około 20 zł, ale w promocjach można znaleźć ją nawet za 10 zł:)
Jeśli ktoś z Was nie jest zadowolony z jakiejkolwiek maski bardzo zachęcam do nałożenia jej przed myciem. Tak jak w przypadku Biovaxu, może i Wy tak jak ja, odkryjecie ukryte właściwości kosmetyku:)
Używałyście tej maski? A może polecacie inne produkty L’Biotici?


48 Komentarzy
kreconowlosa 15 lutego 2014 o 20:29 Odpowiedz

U mnie ta maska nie przyniosła efektów 🙁

Balbina Ogryzek 15 lutego 2014 o 20:49 Odpowiedz

Bardzo lubię maski tej firmy, tej jeszcze nie probowałam. Prawie zawsze nakładam przed myciem, tak się u mnie najlepiej sprawdzają wszystki emaski 🙂

Może zaryzykuję i ją kupię. Jak nie sprawdzi się po umyciu włosów, to zawsze będę miała alternatywne zastosowanie 🙂

Katsumi 15 lutego 2014 o 21:20 Odpowiedz

Zapoluję na nią gdy wykończę kilka masek 😉

Cammy 15 lutego 2014 o 21:28 Odpowiedz

Posiadam inny wariant maski z biovaxu i włosy są po niej takie … bez efektu wow. Na pewno wypróbuję ją przed myciem, dzięki za podsuniecie pomysłu 🙂 Wersję z olejami posiadam w postaci saszetki, nie mogę się doczekać użycia jej 😀

Kamila Konarska 15 lutego 2014 o 21:31 Odpowiedz

Ja na razie używam z Keratyną i Jedwabiem, a ta czeka na swoją kolej. Używam jej właśnie przed myciem, bo po- baaaaardzo obciążała mi włosy.

Kana 15 lutego 2014 o 21:42 Odpowiedz

U mnie w sumie też większość się sprawdza przed myciem 🙂 po myciu za to fajnie spisuje się BingoSPA z algami i odżywki Isany 🙂

Kana 15 lutego 2014 o 21:44 Odpowiedz

Trzeba szukać rozwiązań, gdzie tylko się da 🙂

Kana 15 lutego 2014 o 21:45 Odpowiedz

Ja też w postaci saszetki mam jedną z masek Biovaxu, tą do zniszczonych włosów. Bardzo fajnie, że takie produkują 🙂

OjKarola 15 lutego 2014 o 21:47 Odpowiedz

Mam ją i to moja ulubiona maska! Kupiłam w SP za 13 zł chyba. A jest bardzo wydajna.

Czarne Espresso 15 lutego 2014 o 22:27 Odpowiedz

Ja mam tą maseczkę w saszetce i jestem jej bardzo ciekawa 😀

Imperfecta. 15 lutego 2014 o 23:28 Odpowiedz

Mam ją, użyłam dopiero może ze 3 razy i póki co mnie nie zachwyciła jakoś szczególnie bardzo 🙂 ale może spróbuję przed myciem i okaże się, że jest świetna 🙂

Donnalavita 15 lutego 2014 o 23:59 Odpowiedz

Lubię maski Biovaxa, ale i tak nic nie pobije Bioetiki 🙂

Pino 16 lutego 2014 o 07:36 Odpowiedz

Wyprzedziłas mnie bo tez miałam o niej pisać ale tylko p próbie ;D na szczęście każdy ma inne włosy, więc są rożne opinie ;p

Nitzana H. 16 lutego 2014 o 08:10 Odpowiedz

Miałam ją najpierw przez 3 miesiące jej nienawidziłam a potem jak ponownie jej spróbowałam to się zakochałam w niej.Teraz udało mi się upolować moją ulubioną wersję do włosów ciemnych za 8 zł

HUTOSIA 16 lutego 2014 o 10:01 Odpowiedz

miałam ją i kompletnie nie zdała egzaminu, posypały mi się po niej włosy i już nigdy jej nie kupię

GoodForYouDP 16 lutego 2014 o 10:13 Odpowiedz

Wczoraj użyłam pierszy raz i efektów zero.

narja 16 lutego 2014 o 10:27 Odpowiedz

Miałam wiele biovaxów, ale tego jeszcze nie;:)

Alieneczka 16 lutego 2014 o 10:48 Odpowiedz

u mnie pusz wywołuje ta 🙁

myworld-monia92.blogspot.com 16 lutego 2014 o 11:05 Odpowiedz

Mam saszetkę z tą maską. Za jakiś czas mam zamiar wypróbować. Ciekawa jestem jak się sprawdzi na moich włosach.

Grimme aelling 16 lutego 2014 o 12:25 Odpowiedz

Ciesze się, że miałam tylko saszetkę. Skora głowy się z nią nie polubiłam, dla włosów farbowanych jest jednak jak dla mnie idealna. Na pewno jednak z lepszych jakie miałam

Michasia S. 16 lutego 2014 o 12:42 Odpowiedz

U mnie również spisuje się świetnie.
Szkoda, że jest już na wykończeniu, ale napewno jeszcze niejednokrotnie ją kupię 🙂

pannaM 16 lutego 2014 o 14:28 Odpowiedz

Jak narazie stosowałam raz próbkę tej maski i moje końcówki były po niej jakoś dziwnie poplątane. Dziwny efekt… ale może kiedyś wypróbuje ją stosując Twoją metodę….chociaż dla mnie najlepsza wersja Biovaxa to ta dla włosów wypadających. Uwielbiam ją! 😉

Sekrety Naszego Piękna 16 lutego 2014 o 14:31 Odpowiedz

Na pewno ją spróbuję 🙂

Anomalia i Radi 16 lutego 2014 o 15:25 Odpowiedz

U mnie ta maska również sprawdziła się doskonale! Dostałam ją od faceta w prezencie, jak widać ma dobrego nosa 😉
Anomalia

yzma87 16 lutego 2014 o 15:30 Odpowiedz

Często w ten sposób używam masek 🙂 Tej pewnie też spróbuję, choć mam włosy suche, wysokoporowate i czytałam, że u wielu osób się nie sprawdziła…

lasoa 16 lutego 2014 o 15:30 Odpowiedz

Widzialam ja za 9.90 🙂 jak tylko bede miala mozliwosc ja kupic to wrzuce do koszyka, szkoda, ze jest tak slabo dostepna.

Magdalena B 16 lutego 2014 o 16:20 Odpowiedz

Czasami naprawdę dać kosmetykowi szansę w innych warunkach. Jak nie sprawdza się po to może da radę przed. Też tak miałam z jedną odżywką i cieszę się że jej nie wyrzuciłam.

Onyxia 16 lutego 2014 o 16:25 Odpowiedz

Wypróbowałam i jestem zadowolona. Dociążyła i wygładziła moje włosy. ;]

Nanika89 16 lutego 2014 o 18:53 Odpowiedz

Wszystkie maski muszę stosować przed myciem, po przyklap gwarantowany. Mam małą saszetkę tej maski, kupioną w Biedronce. Czeka na przetestowanie 🙂

Kaś Lifeinblondcolor 16 lutego 2014 o 20:26 Odpowiedz

Dziękuję bardzo! 🙂 Zdradzisz mi jak zrobiłaś tło komentarzy na przezroczyste i łezki z komentatorów? Poza tym przepiękny nagłówek!

Najlepszą metodą na odstawienie prostownicy jest a) wyrzucić b) zostawić u rodziców na 2 lata 😛 Później można prostować od okazji jak komuś zależy. 😉

Mi niestety ta maska nie pasuje, o wiele lepiej działa na mnie ta pomarańczowa. 🙂

Kana 16 lutego 2014 o 21:40 Odpowiedz

Na Twoje pytania odpisałam na Twoim blogu 🙂 Ja prostownicy nie wyrzuciłam, ale zaczęłam dbać o włosy do tego stopnia, że było mi ich naprawdę szkoda niszczyć prostowaniem. Decyzja świadoma 🙂

Lekko Chaotyczna 16 lutego 2014 o 21:54 Odpowiedz

Ja mam ją w saszetce zakupionej w biedronce- czeka na test. Jak się sprawdzi kupie standardowe opakowanie 😉

Kaś Lifeinblondcolor 17 lutego 2014 o 10:06 Odpowiedz

Bardzo Ci dziękuję, jesteś kochana! 🙂

Bad Hair Day 17 lutego 2014 o 10:09 Odpowiedz

Ja też lubię stosować maski biovax przed myciem, mam małą saszetkę właśnie tej, jestem ciekawa czy u mnie się sprawdzi 🙂

Kaś Lifeinblondcolor 17 lutego 2014 o 11:54 Odpowiedz

Super! :)) Wszystko działa, dziękuję za naprowadzenie mnie na właściwą ścieżkę :*

Ania 17 lutego 2014 o 14:14 Odpowiedz

U mnie z kolei pomogło umycie włosów przed nałożeniem maski płynem Lactacyd z proteinami ryżu i arniką. Odkryłam to zupełnie przypadkiem, po prostu skończył mi się szampon. Efekt był naprawdę super, choć nie do końca wiem, czemu to zawdzięczać (nie jestem mocna w analizowaniu składów), ale grunt, że działało:)

Klaudek884 17 lutego 2014 o 14:36 Odpowiedz

Koniecznie muszę kupić maskę Biovax, ale tę do włosów wypadających. Pamiętam jak dwa lata temu mnie uratowała, a teraz jej pomoc byłaby mi znowu niezbędna:)

Soemi87 17 lutego 2014 o 19:46 Odpowiedz

Mam w saszetce tą maseczkę, ale jeszcze nie używałam. Na pewno zastosuję ja przed myciem.

Gabii 69 18 lutego 2014 o 23:19 Odpowiedz

Mi puszy włosy ;/ ta dla włosów suchych tak samo mi spuszyła 😡
Ale za to rok temu ta niebieska bardzo mi pomogła 🙂

Kosmetyczny Zapaleniec 22 lutego 2014 o 20:21 Odpowiedz

Używałam jej kiedyś i bardzo ją lubiłam. Muszę do niej wrócić 🙂

Antonka 24 marca 2014 o 14:12 Odpowiedz

Planuję rozpocząć kurację tym biovaxem… skusiłam się na szampony zielarki agafii i straciłam urodę moich włosów – teraz muszę popracować nad odzyskaniem ich zdrowia…

Testerka produktów 2 lipca 2014 o 12:36 Odpowiedz

jestem nowa w tym temacie i nie bardzo znam sie na tych wszystkich silikonach itp:P ostatnio kupilam tę maskę do zniszczonych wlosow i zawsze uzywam jej po myciu, poki co nie zauwazylam efektow, mialam dopiero 2 uzycia. Czy dla sprawdzenia moge uzyc tej maski przed myciem wlosow czy lepiej zostawic tak jak zwykle i stosowac po umyciu? wielkie dzieki za odp ! 🙂 http://www.xtestowane.blogspot.com

Kana 2 lipca 2014 o 12:43 Odpowiedz

Spokojnie możesz użyć jej przed myciem. Ja ją właśnie zazwyczaj tak stosuję 🙂 a później zmywam szamponem 🙂

Anonimowy 8 sierpnia 2014 o 13:34 Odpowiedz

haha też mam tę maskę biovaxa i ją uwielbiam 🙂

Paulina Zaborowska 25 sierpnia 2014 o 18:53 Odpowiedz

Hej 🙂 Mogłabyś mi powiedzieć co sadzisz o tej masce? http://www.expert-kosmetyki.pl/pozycja/Kallos-Maska-Chocolate-1000

Barbara Barbara 20 października 2015 o 20:32 Odpowiedz

Dzisiaj uzylam wlasnie tej ale kupuje je w biedronce 20ml za 1,99zl ale uzylam wedlug sposobu ktory maja napisany z tylu i jestem bardzo z niej zadowona moje wlosy zawsze sie puszyly i niezbyt ukladaly a po tej masce jest zupelnie inaczej. ocena 5/5 nic dodac nic ujac.

Anonimowy 5 grudnia 2015 o 15:01 Odpowiedz

U mnie maska sprawdzila sie genialnie, pieknie nawilza, wyrownuje strukture wlosa; mozna jej spokojnie czesto uzywac. wydajna i pieknie pachnie. ulubiona <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *