Kosmetyki O kosmetykach ogólnie

Daty ważności kosmetyków – jak je rozkodować?

Daty ważności kosmetyków – jak je rozkodować?
Bardzo często spotykam się z osobami, które twierdzą, że skoro na opakowaniach nie ma widocznej daty ważności kosmetyków to nie warto ich kupować. Niektórzy sądzą, że skoro firma jasno i wyraźnie nie określa daty to nie zasługuje na jakąkolwiek uwagę a producent jest co najmniej niepoważny. Zatem jak sobie poradzić w takiej niejasnej sytuacji? Jak sprawdzić datę ważności kosmetyku? W takich sytuacjach niezbędny staje się Internet 🙂 Aby Wam przedstawić zasadę, w jaki sposób odczytywać daty ważności kosmetyków, zrobiłam dla Was kilka zdjęć.
sprawdzamy daty ważności kosmetyków

Daty ważności kosmetyków umieszczone wprost na opakowaniu – konkretny termin ważności

Na wielu opakowaniach (butelkach, pojemnikach) data ważności jest wyrażona w najprostszy sposób, w jaki się da. Po prostu jest napisany konkretny termin do kiedy kosmetyk jest ważny. Ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że data ważności zmieni się po otwarciu produktu.
Na wielu kosmetykach pomijany jest symbol PAO, czyli tzw. symbol otwartego słoika, który mówi jak długo od otwarcia produkt nie straci swoich właściwości. Jeśli na opakowaniu nie znajdziemy takiej informacji to możemy kierować się poniższymi zasadami:
Dla większości kosmetyków okres przydatności wynosi więcej niż 30 miesięcy, jeśli tak jest to nie ma wówczas obowiązku umieszczania daty ważności (zgodne z Dyrektywą Europejską oraz polską Ustawą o kosmetykach). Producent natomiast jest zobowiązany w takim przypadku umieścić symbol otwartego słoiczka (tzw. PAO – Period After Opening – czas po otwarciu) z podaniem cyfry wyrażającej ilość miesięcy bezpiecznego używania kosmetyku po otwarciu opakowania. Informacja zamieszczona na fanpage’u Nivea.

 

Oprócz tego możemy pamiętać o następujących terminach przydatności kosmetyków:

  • Maskary są ważne przez 3-6 miesięcy po otwarciu. Wszystko zależy od tego jak duży miały kontakt z powietrzem. Im mniej tym termin przydatności do użytku będzie dłuższy.
  • Kremy w słoiczkach – do 9 miesięcy.
  • Cienie, pudry i róże mają okres przydatności do 3 lat.
  • Kremy i balsamy od 6 do 9 miesięcy.
  • Pomadki, szminki – można ich używać przez 2 lata, czyli całkiem długo.
  • podkłady, fluidy to maksymalnie 12 miesięcy, aczkolwiek lepiej starać się je zużyć w ciągu pół roku.
Istnieją jednak produkty, na których nie ma potrzeby podania okresu trwałości po otwarciu. Są to próbki jednokrotnego użycia, płyny po goleniu, aerozole, wody toaletowe.

 

Numer partii wybity na tekturowym opakowaniu – daty ważności kosmetyków odczytujemy za pomocą odpowiednich kalkulatorów dat ważności

Bardzo często zdarza się, że produkt nie ma podanej wprost daty ważności. W dodatku nr partii wybity jest tylko na papierowym opakowaniu. Jak sprawdzić w tej sytuacji datę? Przede wszystkim musimy się posłużyć jedną ze stron internetowych:
  • Cosmetic calculator. W pierwszej kolejności wybieramy markę (select brand), a następnie wpisujemy kod (enter code). W przypadku kosmetyku ze zdjęcia nr 2 dowiedziałam się, że został wyprodukowany 22 sierpnia 2011 roku i mogę go spokojnie zużyć w ciągu 7 miesięcy.
  • Świeżomierz. Na stronie jest mnóstwo marek do wyboru. Oprócz tego łatwo możemy zasięgnąć informacji jak rozkodować daną markę, wszystko jest przystępnie wyjaśnione. Moja odżywka z Garniera została wyprodukowana w kwietniu 2012 roku.
  • Kalkulator kosmetyków Oilian.
  • Cosmetic wizard. Niestety tutaj mamy bardzo mało marek do wyboru.
Jeśli nr partii mamy wybity na kartonowym pudełku warto zapisać wodoodpornym markerem na produkcie odczytaną datę produkcji. Jeszcze lepszym pomysłem byłoby zapisać sobie wyliczoną datę ważności.

 

Numer partii wybity na zgrzewie produktu

W tej sytuacji datę produkcji odczytujemy w ten sam sposób, w jaki odczytywaliśmy datę dla produktu z nr partii wybitym na tekturowym opakowaniu.
termin ważności kosmetyku

Nr partii i symbol PAO – daty ważności kosmetyków po ich otwarciu

W tej sytuacji analogicznie odczytujemy datę ważności. Dodatkowo wiem, że moja odżywka z Garniera jest ważna przez 12 miesięcy od otwarcia (symbol PAO).

 

Odczytywanie kodów samemu

Czasem możemy sami rozszyfrować kod. Tak było w przypadku mojego płynu do mycia ciała i włosów 3w1 Johnsons&Johnsons. Kod to 2853P. To co nas interesuje to cztery kolejne cyfry. 285 oznacza 285 dzień roku, czyli 12 października, natomiast 3 oznacza ostatnią cyfrę roku. Płyn ten został więc wyprodukowany 12 października 2013 roku. Natomiast w celu odczytania daty produkcji dowolnego produktu NIVEA potrzebujemy nadrukowany 8-cyfrowego numer partii. Dla konsumenta najważniejsze są pierwsze 3 cyfry:
np. nadrukowany nr partii – 94120373
9 – to ostatnia cyfra roku (tu oznacza 2009r)
41 – to tydzień w roku, w którym wyprodukowano masę (tu oznacza 41 tydzień, czyli miesiąc październik). Tak, więc produkt został wyprodukowany w październiku 2009r.

Każda marka posiada własny sposób rozkodowywania dat ważności. W niektórych sytuacjach po prostu nie potrzebujemy specjalnych kalkulatorów.

 

Akcja – Stop otwieraniu kosmetyków w drogeriach

Moim zdaniem temat, który poruszyła Ruda Rudość na swoim blogu (klik) jest bardzo istotny. Dobrze wiemy, że wiele osób wchodząc do drogerii otwiera wszystkie produkty. Chcą powąchać, sprawdzić jak sprawują się na ich cerze, paznokciach. Sęk w tym, że po otwarciu zaczynamy odliczać czas od otwarcia. Jeśli na opakowaniu mamy symbol otwartego słoiczka a w środku umieszczone, np.6M to mamy powody myśleć, że ten produkt już dawno jest po terminie (w końcu jest duże prawdopodobieństwo, że ktoś go wcześniej otworzył). Dlatego starajmy się nie grzebać, nie otwierać produktów. Takim zachowaniem samym sobie możemy zrobić krzywdę.

Przydatne linki:


Mam nadzieję, że dowiedziałyście się czegoś nowego i choć kilka osób będzie bardziej świadomych, w jaki sposób odczytywać daty ważności kosmetyków.

Potrzebujesz gotowego planu pielęgnacji włosów wraz z listą kosmetyków, harmonogramem mycia i opisem tego, co krok po kroku robić? Skorzystaj z mojej pomocy:
Zamawiam


Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.