Uncategorized

RECENZJA: Lotion Seboradin przeciw wypadaniu włosów

Z Inter Fragrances Seboradin współpracuję już od października i jak na razie jest to jedna z dwóch firm, z którymi zgodziłam się współpracować. Jeśli macie ochotę przeczytać moją recenzję kuracji z czarną rzodkwią to zerknijcie tutaj: Recenzja. Ci, którzy już widzieli moją opinię tamtych kosmetyków wiedzą, że nie było kolorowo. A co sądzę o lotionie przeciw wypadaniu włosów?

Przede wszystkim najpierw przeanalizowałam skład:

Aqua (woda), Alcohol Denat (alkohol silnie wysuszający), PEG-40 Hydrogenated Castor Oil (stabilizator, substancja odtłuszczająca, bardzo bezpieczna), Humulus Lupulus Cone Extract (ekstrakt z szyszek chmielu), Medicago Sativa Extract (wyciąg z lucerny), Maltooligosyl Glucoside (syrop kukurydziany, zmiękcza, nawilża), Hydrogenated Starch Hydrolysate (bogaty w sacharydy hydrolizat ze skrobi kukurydzianej, zmiękcza, wzmacnia, nawilża) , Diethyl Phthalate (emolient, tworzy na powierzchni film utrudniający odparowywanie wody), Propylene Glycol (humektant – nawilża), Butylene Glycol (humektant-nawilża), PPG-26-buteth-26-PEG-40 (nadaje połysk, miękkość, poprawia wygląd włosów), Hydrogenated Castor Oil (olej rycynowy, emolient, zapobiega odparowywaniu wody), Apigenin (apigenina – przeciwutleniacz), Olleanolic Acid (kwas oleanolowy z drzewa oliwnego, działa przeciwirusowo, przeciwbakteryjnie i grzybobójczo, ), Biotinyl Tripeptide-1 (biotyna), DMDM-Hydantoin (konserwant), Parfum (zapach), Citric Acid (kwas cytrynowy), Phenoxyethanol (konserwant), Methylparaben (konserwant), Butylparaben (konserwant), Ethylparaben (konserwant), Propylparaben (konserwant), Hexyl Cinnamal (składnik kompozycji zapachowej), Linalool (składnik kompozycji zapachowej), Limonene (składnik kompozycji zapachowej), Geraniol (składnik kompozycji zapachowej), Citral (składnik kompozycji zapachowej).
No cóż skład mnie nie zachwycił: alcohol denat, mnóstwo konserwantów i składników kompozycji zapachowej. A wyciągi z drzewa oliwnego i cytrusowego nie są w składzie podane jako ekstrakty tylko kwasy. Biotyna jest w zasadzie na samym końcu składu tuż przed konserwantami. Jedynie ekstrakty z szyszek chmielu i lucerny są wysoko.
W jaki sposób stosowałam lotion?
Początkowo obawiałam się tego alkoholu, ale już wcześniej używałam wcierki na jego bazie więc spróbowałam i tym razem. Lotion nakładałam jedynie na skórę głowy po niemal każdym myciu włosów. Po spryskaniu wykonywał krótki i delikatny masaż. Był też okres kiedy odstawiłam go na około tydzień.
Efekty
Plusy (+)
  • wydajność,
  • przepiękny zapach – po prostu go uwielbiam!
  • przyspieszył porost włosów (urosły w ciągu miesiąca o około 2-2,5cm ),
  • ograniczył przetłuszczanie, włosy były świeże nawet 3 dnia,
  • poręczne opakowanie, wygodne nakładanie produktu.
Minusy (-)
  • skład mnie nie zachwycił, zwłaszcza alkohol na początku,
  • lotion przyczynił się do wzmożenia łupieżu.
Ciężko mi dokonać oceny tego kosmetyku, ponieważ wciąż mam w pamięci ten przyrost, przedłużenie świeżości i piękny zapach, ale niestety łupież trochę dyskwalifikuje ten lotion.
Ogólnie oceniam go na takie 3+.
Miałyście kiedyś ten produkt? Jak go oceniacie? A może polecicie inne lotiony albo wcierki?

 



33 Komentarzy
BlingAlley 14 kwietnia 2014 o 16:00 Odpowiedz

Z jednej strony kusi mnie przyspieszeniem porostu włosów bo to jedna z większych bolączek u mnie (włosy bez wspomagaczy rosną mi 0,5cm/miesiąc) ale z drugiej strony mam skłonności do łupieżu więc chyba podziękuję.

Kana 14 kwietnia 2014 o 16:02 Odpowiedz

No właśnie, taki jeden znaczący minus potrafi przekreślić cały kosmetyk 🙁

marika 14 kwietnia 2014 o 16:52 Odpowiedz

Mam ten lotion i również przeraził mnie skład.Spróbuję.

Kana 14 kwietnia 2014 o 17:00 Odpowiedz

No właśnie skład trochę przeraża, ale mimo to warto spróbować jeśli już ma się w domu taki lotion 🙂

wiolkaa93 14 kwietnia 2014 o 17:23 Odpowiedz

mam go, ale jeszcze nie używałam 🙂

Czarnowłosa 14 kwietnia 2014 o 18:07 Odpowiedz

Ja stosuje Seboradin lotion Men, też pięknie delikatnie pachnie i alkohol w składzie nie podrażnia. Na razie za bardzo nie mogę powiedzieć o jego dzialaniu, bo stosuję go 2 tygodnie.

agierra 14 kwietnia 2014 o 18:30 Odpowiedz

Szkoda z tym łupieżem… No i alkohol w składzie tak wysoko… Nie fajnie.

Włosowe Inspiracje 14 kwietnia 2014 o 18:34 Odpowiedz

Muszę kiedyś wypróbować jakiś lotion Seboradinu jako wcierkę. Szkoda, że ten spowodował łupież u Ciebie 🙁 Ale za to ten przyrost!

Pino 14 kwietnia 2014 o 19:12 Odpowiedz

Musi być świetny, skoro taki duży przyrost!

Cukrowy motyl 14 kwietnia 2014 o 19:12 Odpowiedz

Seboradin jeszcze trochę stanie się moim prześladowcą. Strasznie kusi mnie po kolejnej pozytywnej recenzji, ale wiem już co się stanie po tym alkoholu.

Kana 14 kwietnia 2014 o 19:28 Odpowiedz

Wiem, że zbiera dużo pozytywnych recenzji, ale u mnie w 100% niestety się nie sprawdza :/ a szkoda, bo zapowiadał się świetnie.

Kana 14 kwietnia 2014 o 19:28 Odpowiedz

Z jednej strony tak, ale z drugiej ten łupież…

Sandra 14 kwietnia 2014 o 19:29 Odpowiedz

zabiłabym za taki przyrost 😀 ! U mnie ledwo centymetr 🙂 Mam wersje lotionu do ciemnych włosów która z kolei przyczynila się do przetłuszcznia włosów.. ale wrocę do niego jak będzie cieplej, wtedy bede mogła sobie pozwolić na częstsze mycie i skracanie świeżości włosów 😀

Kana 14 kwietnia 2014 o 19:30 Odpowiedz

Ciekawa jestem właśnie tego Seboradinu Men, ale nie mam go, więc na razie pozostaje mi zużywać zapasy, a mam trochę tego 😛

Kana 14 kwietnia 2014 o 19:32 Odpowiedz

A ja chyba jednak wolałabym przyrost w standardowych granicach, ale bez łupieżu. Jak już przyplącze mi się łupież to ciężko się go pozbyć :/

Michasia S. 14 kwietnia 2014 o 20:42 Odpowiedz

Przedłużenie świeżości i większy przyrost!?
No to czuję się mega skuszona 😀

Kamila Konarska 15 kwietnia 2014 o 07:03 Odpowiedz

Kurczę, gdyby nie ten łupież to byłby chyba idealny?

narja 15 kwietnia 2014 o 07:49 Odpowiedz

Miałam inny lotion tej marki, ale się nie polubił z moimi włosami.

Mademoiselle Magdalene 15 kwietnia 2014 o 07:53 Odpowiedz

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Mademoiselle Magdalene 15 kwietnia 2014 o 07:53 Odpowiedz

Mam ten z czarną rzodkwią i mam mieszane uczucia – włosy są jakieś przyklapnięte i raczej nie przedłuża świeżości włosów, a jest niby do tych przetłuszczających się. Trochę się zniechęciłam, ale może ten jest faktycznie lepszy. Ja raczej nie mam problemów z łupieżem, więc może by ten efekt u mnie nie wystąpił.

recenzjatorka 15 kwietnia 2014 o 11:28 Odpowiedz

Używam go już ponad miesiąc. Na początku coś tam działał, a teraz włosy znowu lecą jak nie wiem co, do tego faktycznie skład trochę rozczarowuje..

Katarzyna Rafaeli 15 kwietnia 2014 o 13:34 Odpowiedz

ten sklad to jakis koszmar, nie dziwie sie ze jak dostalam od nich probke szamponu to mialam wypryski na calej twarzy

Angelika Ś. 15 kwietnia 2014 o 14:44 Odpowiedz

mam problemy z nawracającym łupieżem, więc staram się unikać produktów, które mogą przyczynić się do wzmożenia tego problemu. a tak poza tym to nigdy nic nie miałam z seboradin

Ania 15 kwietnia 2014 o 15:56 Odpowiedz

Moja skóra reaguje na alkohol bardzo histerycznie, więc staram się go unikać, zwłaszcza w takich dużych dawkach.

Tyyna 15 kwietnia 2014 o 21:44 Odpowiedz

Łupież miałam może kieeeedyś raz w życiu więc chyba zaryzykuję bo kusisz tym że tak dużo Ci urosły 🙂 A do tego strasznie mi się przetłuszczają to może faktycznie będzie lepiej 🙂
Obserwuję bo masz świetny blog 🙂

Katsumi 16 kwietnia 2014 o 16:37 Odpowiedz

Wow, spory przyrost. Chyba kiedyś się skuszę 😀

Sandra Barańska 17 kwietnia 2014 o 18:15 Odpowiedz

Sama stosuję Polecam ♥

Amelia Chwila 18 kwietnia 2014 o 19:24 Odpowiedz

dodaję go do list kosmetyków, które na pewno użyję 😉

Linka Karo 19 kwietnia 2014 o 18:32 Odpowiedz

Z jednej strony fajne plusy, ale łupież i ten alkohol – not cool :/

luckywoman 20 kwietnia 2014 o 15:30 Odpowiedz

Też mnie tym alkoholem nie zachwycił 🙁 Ja go niestety nie kupię, bo boję się łupieżu po nim :/

Anonimowy 3 września 2014 o 12:22 Odpowiedz

Witam! Wypadające włosy to niestety problem, z którym walczę od długiego czasu. Na nic zdało się działanie wewnętrzne jak i zewnętrzne, stosując tabletki oraz specjalistyczne kosmetyki . Postanowiłam więc sięgnąć rady koleżanki, która poleciła klinikę HairMedica. Następnego dnia umówiłam się na wizytę, która kosztuje jedyne 30zł! Dziewczyny gorąco polecam, klinika jest doskonałym rozwiązaniem na wasze problemy z włosami!

Ewelina 6 października 2014 o 11:14 Odpowiedz

Ja już stosowałam przeróżne preparaty – szampony, wcierki itd ale z bardzo miernym efektem. Zazwyczaj jak zaczęłam stosować nowy preparat to albo on nie działał, albo tylko pogorszył sytuację albo zadziałał "na chwilę", a zaraz potem problem powrócił ze wzmożoną siłą… Teraz po prostu piję pokrzywę i przyjmuję kapsułki z kuracji vichy dercos neogenic – tak mi poleciła pani w aptece. Jestem po miesiącu kuracji i mam nadzieję, że wreszcie coś pozytywnego stanie się na mojej głowie… Czy któraś z Was też stosowała te kapsułki vichy?

przystannatalii 6 stycznia 2016 o 06:38 Odpowiedz

Również wypróbowałam ten lotion,w moim przypadku nie zauważyłam łupieżu, pewnie wszystko zależy od skóry glowy. Mi bardzo odpowiada ten produkt i tak jak wspomniałaś przepieknie pachnie i jest bardzo wydajny:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *