Uncategorized

O olejku tamanu | MATRIX Biolage Exuisite Oil | informacje o alcohol denat – RECENZJA

Przez ostatni miesiąc testowałam olejek tamanu Exquisite Biolage firmy Matrix. Zawsze chciałam wypróbować kosmetyki typowo fryzjerskie i dzięki uprzejmości sklepu Hairstore.pl sierpień upłynął mi razem z tym produktem. Uważam, że świetnie można zadbać o czuprynę stosując kosmetyki z drogerii, albo produkty prosto z kuchni, jednak kosmetyki fryzjerskie mimo wszystko mnie kuszą. Olejek stosowałam zazwyczaj przed myciem. Kilka razy nałożyłam go na wysuszone włosy. Jeśli jesteście ciekawe jak spisuje się ten produkt na włosach cienkich i delikatnych to zapraszam do czytania.


Skład: 

Cyclopentasiloxane (silikon, emolient, odparowuje z włosa), Dimethiconol (silikon nieruzpuszczalny w wodzie, łatwo usuwalny za pomocą łagodnego szamponu), Alcohol denat (alkohol denaturyzowany), Parfum/ Fragrance (zapach), Tocopheryl Acetate (przeciwutleniacz, ogranicza szybkość zachodzenia procesu utleniania zawartych w kosmetyku składników tłuszczowych, np. niektórych cennych olejów roślinnych), Ethylhexyl Methoxycinnamate (filtr UV), Calophyllum Inophyllum Seed Oil (olejek tamanu), Benzyl Salicylate (składnik kompozycji zapachowej), Hexyl Cinnamal (składnik kompozycji zapachowej), Benzyl Alcohol (konserwant, zapach), 2-Oleamido-1,3-Octadecanediol ( tłuszcz pochodzenia naturalnego (roślinnego), właściwości emulgujące, kondycjonujące. Nadaje smarowność kosmetykowi, sprawia, że jego konsystencja jest stabilna), Citronellol (składnik kompozycji zapachowej), Linalool (składnik kompozycji zapachowych).

Kiedy decydowałam się na ten produkt nie miałam pojęcia o jego składzie. Gdy już go dostałam lekko zawahałam się, czy go używać. Nie przeraziły mnie silikony, czy to, że olejek tamanu znajduje się za zapachem. Przeraził mnie Alcohol denat. Wszak jest to substancja, która potrafi nieźle wysuszyć włosy. O ile jestem jak najbardziej za tym składnikiem we wcierkach, to już w olejkach, maskach i odżywkach niekoniecznie. Alkoholu denaturowanego nie powinniśmy zostawiać długo na włosach, więc olejek tamanu firmy Matrix możemy nałożyć co najwyżej na kilka chwil przed użyciem szamponu czy odżywki, którą później zmyjemy. Zrobiłam też mały reaserch w sieci i wpadłam na artykuł mysi na temat tego alkoholu: Przyjaciel czy wróg – alkohol denaturyzowany. Według niej nie powinien zaszkodzić jeśli po umyciu szybko wysuszymy włosy – wtedy szybko odparuje. Ja niestety ponownie nie zdecydowałabym się zastosować go do wykończenia fryzury, ponieważ bardzo rzadko suszę włosy. Jednak jak najbardziej popieram mysię i również uważam, że lepiej ograniczyć produkty zawierające alcohol denat.

Zastosowanie olejku tamanu| ogólne informacje o tamanu
Olejek ma właściwości gojące, przeciwzapalne, antybakteryjne, przeciwgrzybicze, regenerujące. Świetnie spisuje się w przypadku trądziku, zajadów, otarć, grzybicy, podrażnień. Pomaga na rozstępy, oparzenia i wzmacnia skórę głowy i włosy. Aż żal mi, że moja wersja nie jest pełnowartościowym olejem tamanu i mogę ją stosować raczej tylko na włosy.

Moje wrażenia
Tak jak już napisałam produkt stosowałam równo przez miesiąc. Nakładałam go przed myciem szamponem, przed nałożeniem odżywki jak i do wykończenia fryzury. Zmywany wodą czy szamponem na pewno nie zaszkodził moim włosom. Najlepiej sprawdził się w połączeniu z szamponem Babydream oraz odżywką Timotei z różą z Jerycha. Po zastosowaniu go do wykończenia fryzury włosy szybciej się puszyły i były bardziej suche, niestety :/ Na szczęście nie zauważyłam większej ilości rozdwojonych końców, czy łamiących się włosów. Mimo używania tego produktu stan włosów wcale się nie pogorszył, ale też nie poprawił. Czuprynom wrażliwym na produkty z alkoholem w składzie raczej go nie polecam, natomiast reszta może spróbować.

Opakowanie, zapach, konsystencja, dostępność, cena
Produkt znajduje się w butelce z atomizerem, dzięki czemu bardzo łatwo odmierzyć odpowiednią ilość kosmetyku. Butelka jest przezroczysta i wykonana z plastiku. Ma pojemność 92ml.
Produkt pachnie bardzo ładnie, ale wyczuwalny jest zapach alkoholu i to dość intensywny. Ma konsystencję olejku, ale nie jest tak tłusty jak standardowe oleje.
Kosmetyk możemy kupić w sklepie Hairstore za 32,60zł. Ja go otrzymałam w ramach współpracy właśnie z tym sklepem.

Miałyście ten produkt? Stosowałyście kiedykolwiek czysty olejek tamanu? 

Jeśli interesują Was inne recenzje, zajrzyjcie do poniższej zakładki:

Click Me


A jeśli chcecie zgłębić wiedzę na temat pielęgnacji włosów, to miejsce może być dla Was przydatne:

Click Me


Aby być ze mną na bieżąco możesz subskrybować mój fanpage, profil na bloglovin, twitterze, czy instagramie:

FBBloglovinInstagramTwitter


30 Komentarzy
Imprevisivel 1 września 2014 o 17:15 Odpowiedz

Ja mam czysty olej tamanu i stosuję go na niespodzianki na twarzy:)

justyna_wacowska 1 września 2014 o 17:17 Odpowiedz

Na alkohol denat. zwracam szczególną uwagę podczas zakupu kosmetyków do włosów. Zwłaszcza, że mam wysuszone i bez niego 🙁

Magdalena B 1 września 2014 o 17:19 Odpowiedz

U mnie by się nie sprawdził bo Alcohol denat zawsze sieje spustoszenie na mojej głowie.

Lilit 1 września 2014 o 18:20 Odpowiedz

Ja również ^^ I jak widzę taki w składzie, to odkładam kosmetyk na półkę 🙂

Kana 1 września 2014 o 19:00 Odpowiedz

słyszałam, że w tej roli świetnie sprawdza się jeszcze olej z czarnuszki 🙂 ostatnio użyłam na niespodzianki czarne mydło i działa, szybko się goją 🙂

kreconowlos a 1 września 2014 o 19:09 Odpowiedz

patrząc na skład,na pewno bym nie spróbowała .

Kana 1 września 2014 o 19:14 Odpowiedz

Oprócz alcohol denat skład jest całkiem niezły 🙂 gdyby nie ten alkohol świetnie nadawałby się do zabezpieczania włosów 🙂

Girlinblond 1 września 2014 o 19:24 Odpowiedz

Lubię kosmetyki tej firmy 🙂 Niektóre maski mają bardzo dobre 🙂

Justyna C 1 września 2014 o 19:24 Odpowiedz

Jak wiesz, zwracam uwagę czy w składzie nie ma alkoholu i takich kosmetyków nie kupuję. Mam po prostu złe doświadczenia z nim związane, zarówno na twarzy jak i na włosach. Jeśli chodzi o ten olejek do włosów, to chyba wolałabym kupić czysty olejek i stosować go bez tych pozostałych ulepszaczy 🙂

Rarity 1 września 2014 o 19:35 Odpowiedz

mnie w ogóle nie ciągnie do produktów fryzjerskich, a jeszcze w szczególności do tych z alkoholem, bo nie suszę włosów : )

narja 1 września 2014 o 20:06 Odpowiedz

Miałam kiedyś czysty olej tamanu, ale na włosy go nie testowałam. Kupiłam z myślą o skórze twarzy, ale u mnie się nie sprawdził. Nie pomyślałam wtedy o włosach, z tego co pamiętam to oddałam mamie:)

Pani Malutka 1 września 2014 o 20:09 Odpowiedz

Ja też unikam tego alkoholu 🙂 A tak na marginesie, gdzieś czytałam że wszystko za parfum w składzie już jest w tak znikomej ilości, że raczej żadnego widocznego działania nie ma, prawda to? 🙂

Kana 1 września 2014 o 20:13 Odpowiedz

Zazwyczaj tak robię. Raczej nie kupuję olejków z ulepszaczami tylko czyste oleje 🙂 Kiedyś namiętnie używałam produktów z alkoholem, zwłaszcza w pielęgnacji twarzy. Później na szczęście zmieniłam podejście 🙂 raz na jakiś czas na pewno nie zaszkodzi 🙂

Kana 1 września 2014 o 20:16 Odpowiedz

Jak coś mi się nie sprawdza na jednej części ciała to staram się w miarę możliwości wykorzystać to na innej 🙂 zwłaszcza oleje, które nadają się do pielęgnacji całego ciała 🙂

Kana 1 września 2014 o 20:20 Odpowiedz

Niekoniecznie 🙂 niektóre składniki kosmetyków nie mogą być stosowane w większej ilości, np. wiele konserwantów znajduje się za zapachem, a jednak działają prawda? 🙂 sęk w tym, że w przypadku tego produktu jest to raczej serum silikonowe z dodatkiem oleju tamanu. Tutaj raczej nie spodziewałabym się efektów przypisywanych tamanu, bo jest w znikomej ilości.

Kameralna 2 września 2014 o 05:41 Odpowiedz

Jeśli chodzi o olejki do włosów to mam dwa – arganowy i kokosowy i zupełnie zapominam ich używać. Teraz moje poszukiwania skupiły się na szamponie, przez jakiś czas używałam Green Pharmacy, aż natknęłam się u Ciebie na informację, że jego skład wcale nie jest taki fajny. Chętnie poczytam więcej o włosach i skorzystam z Twoich poleceń 🙂

Michasia S. 2 września 2014 o 09:28 Odpowiedz

Moje włosy nie lubią produktów z tym alkoholem wyżej w składzie…

Katsunetka 2 września 2014 o 11:11 Odpowiedz

Z Matrix Biolage miałam tylko kiedyś maskę w małej tubce do włosów, nadal ją bardzo dobrze wspominam. Olejek mam wrażenie, że gdzieś już indziej widziałam choć może mi się przewidziało. Ostatnio mało zorientowana jestem w kwestii kosmetyków do włosów, muszę swoje zapasy w końcu zużyć.

Ania 2 września 2014 o 13:52 Odpowiedz

Opakowanie ma bardzo zachęcające, ale raczej unikam produktów z alkoholem w składzie. Moje suche włosy źle na niego reagują, skóra zresztą też:/

lasoa 2 września 2014 o 15:24 Odpowiedz

Pierwszy raz słyszę o tym oleju, myślę, że najlepiej by się sprawdził samodzielnie nakładany na włosy 🙂 Opakowanie ma ładne i to chyba tyle 🙂

wenus-lifestyle 2 września 2014 o 20:07 Odpowiedz

Szkoda, że ma alkohol – zazwyczaj suszę włosy "powietrzem" a nie suszarką 😉 chyba że naprawdę nie mam czasu. A skoro nie poprawił jakoś spektakularnie włosków, to chyba nie mam co żałować 😉

Marta 3 września 2014 o 08:53 Odpowiedz

Olej tamanu mnie bardzo interesuje choć głównie w sprawie twarzy i niedoskonałości 😉 Jednak wolę formę czystego oleju, bez tylu zbędnych dodatków. Skład tego produktu mnie też by przeraził trochę 😉

Natalia Orlika 3 września 2014 o 08:59 Odpowiedz

Do dziś nie wiedziałam że taki olejek w ogóle istnieje.

Liza 3 września 2014 o 10:20 Odpowiedz

Nigdy o nim nie słyszałam. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z olejowaniem włosów i jak na razie stosuję polecany mieszankę olejków z Alterry. Jak na razie świetnie się sprawdza na moich cienkich i delikatnych, lekko przesuszonych włosach. Pozdrawiam 😉

A. 3 września 2014 o 12:44 Odpowiedz

Zbyt wiele jednak już tych składników w nim (silikony, alcohol denat) mnie odrzucają, więc raczej nie skorzystam. Wolę chyba jednak te bardziej hmm, ziołowe produkty czy olejki zakupione w ulubionych mydlarniach, zrobione z naturalnych składników, po których widzę, że moje włosy naprawdę przestały aż tak wypadać jak i rosną szybciej. 😉
Pozdrawiam,
A.

http://still-changeable.blogspot.com

Cukrowa Księżniczka 3 września 2014 o 17:11 Odpowiedz

Alkohol denat… tylko nie on… 😀
Obserwuję i zapraszam rowniez do siebie, tez dbam o wlosy:)
Buziaki!
http://cukrowa-ksiezniczkaa.blogspot.com/

Ps: gdzieś robiła stronę? Może jakieś namiary? Chyba ze sama tworzysz… 🙂 Bo ja kilku grafikow prosilam i nic z tego nie wyszlo…

Kana 3 września 2014 o 17:23 Odpowiedz

Cześć Cukrowa Księżniczko 🙂 Jeśli chodzi o szablon na tym blogu to robiłam go sama, czasem tworzę również dla kogoś 🙂

LadyAggu 3 września 2014 o 18:00 Odpowiedz

też mam ten kosmetyk i stosuję go czasem (niestety ciężko u mnie z regularnością), stosuję do olejowania na kilka godzin przed myciem. lubię 😉

Magda C. 5 września 2014 o 20:52 Odpowiedz

Muszę spróbować go wykorzystać 🙂

WiolaR 9 czerwca 2017 o 15:05 Odpowiedz

Musze stwierdzic ze fajnie sie czyta twoje posty 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *