Dla początkujących

Nowy cykl wpisów na blogu: Dieta podstawą pielęgnacji (przepiśnik)

Nowy cykl wpisów na blogu: Dieta podstawą pielęgnacji (przepiśnik)
Bądź na bieżąco:

Długo myślałam nad podejmowaniem tego typu tematów na blogu. Zastanawiałam się, czy są wystarczająco “włosowe”, ale życie udowodniło mi, że jak najbardziej tak! Często dostaję od Was maile, w których pytacie jak konkretnie zadbać o Wasze włosy. Czasem okazuje się, że nie zwracacie uwagi na to, co jecie, odżywiacie się nieregularnie, wcinacie mnóstwo konserwantów itd. Sama nie jestem pod tym względem idealna, bo zdarza mi się jeść fast foody, słodycze, czy zapomnieć o posiłku przez cały dzień. Tak jak i Wy jestem zaganiana, przemęczona czy trochę leniwa, aby czasem siąść i przemyśleć to, co zjem w najbliższym tygodniu. W tym roku kluczowym elementem, o jaki chciałabym zadbać jest właśnie zdrowie. A to, czy jesteśmy zdrowe zależy też między innymi od tego, co i jak jemy.

O odżywianiu pisałam już w kilku postach, między innymi tutaj:

  1. Nawilżanie skóry i włosów od wewnątrz
  2. Dlaczego żelazo jest ważne przy zapuszczaniu włosów?
  3. Toksyny a stan włosów: zioła oczyszczające
  4. Włosowa dieta: 8 faktów o pieczarkach
  5. Włosowa dieta: “Tracę kilogramy a przy okazji,włosy. Co robić?”
  6. Włosowa dieta: Czy słodycze szkodzą włosom?
  7. Efekty proteinowej diety OXY
Jednak uważam, że trochę lekceważyłam ten temat. Niejedna z nas próbowała różnych napojów przyspieszających porost włosów: drożdży, skrzypu, pokrzywy, napoju pietruszkowego, siemienia lnianego. Część łykała suplementy. Efekty można było zaobserwować już po 2 tygodniach: przyspieszenie porostu, wygładzenie cery, wzmocnienie włosów i paznokci. Zatem same widzicie jak spektakularne efekty można osiągnąć uzupełniając braki odpowiednich składników. A jeszcze lepiej by było, gdybyśmy te braki uzupełniali w zdecydowanie przyjemniejszy sposób – komponując pyszne posiłki. Chyba nikt z Was mi nie powie, że łykanie tabletek, czy picie kubka drożdży należy do przyjemnych czynności? Poza tym, jeśli nie wyeliminujemy przyczyny wypadania, łamania się włosów (itp.) to wspomaganie się suplementami da nam krótkotrwały efekt. Po jakimś czasie problem do nas wróci.
Zwróćcie też uwagę, że włosy niezbędne składniki otrzymują na samym końcu. Jeśli wystąpią u nas niedobory to nie tylko włosom się nic nie dostanie, ale także i narządom.

 

Jakie mikro i makroelementy mają największy wpływ na włosy?

Witamina A, niacyna, B5, B6, B9, B12, C, D, E, F, H, K, żelazo, krzem, wapń, miedź, cynk, siarka, jod, selen, fosfor, magnez.
W tym miejscu mogłabym się rozpisywać, w jakich produktach znajdziecie te konkretne mikro i makroelementy, ale dobrze wiem, że mało kto się tym interesuje. Zamiast tego chciałabym ugryźć ten temat w bardziej praktyczny sposób i przedstawiać Wam przepisy na zdrowe śniadania, przekąski, desery, posiłki do pracy/szkoły. Chciałabym się skupić na w miarę prostych daniach. Tak by nie trzeba było szukać składników w sąsiednim mieście oraz aby gotowanie/przyrządzanie nie zajmowało całego dnia.
Planuję, aby każdy wpis zawierał 2-3 przepisy, jakąś ciekawostkę oraz 3 linki do ciekawych, wartościowych artykułów w sieci. Na razie chciałabym, aby posty z tej serii ukazywały się 2 razy w miesiącu (niestety dalej nie bloguję zbyt często choć staram się to zmienić). Jeśli temat Wam się spodoba, a częstotliwość moich wpisów będzie większa to pewnie będę częściej pisać o istotności diety w pielęgnacji włosów (w zasadzie w pielęgnacji całego ciała).

 

Aby wprowadzić Was w klimat nowej serii postów podrzucam ciekawe linki:

  1. Gluten! Postrach wielu. Moda? Tendencja, czy poważna sprawa?
  2. 3+6-pomysłów na zdrowe przekąski
  3. Jak dokonać zmiany nawyków żywieniowych: krok 1krok 2krok 3.
Kochane, zależy mi przede wszystkim na tym, byśmy bardziej zwracały uwagę na to, co jemy i nie pokładali całej nadziei w kosmetykach i tabletkach. Na dłuższą metę nie jest to rozwiązaniem wszystkich problemów. Nie będę Wam wrzucać pełnych jadłospisów, ponieważ nie mam do tego wystarczających kwalifikacji i po prostu nie jestem fachowcem. Ale wiem, co służy włosom, stąd chętnie podzielę się z Wami różnego rodzaju inspiracjami, które pomogą zadbać o naszą urodę 🙂

 

Dajcie znać, czy byłybyście zainteresowane taką serią postów? Mam jeszcze w planach dwie inne serie, o których niebawem przeczytacie!:)


Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.