Recenzje

Recenzje kosmetyków, które ostatnio zużyłam – włosowe denko (3)

Recenzje kosmetyków, które ostatnio zużyłam – włosowe denko (3)
Dawno na blogu nie pojawił się żaden wpis, w którym pokazałabym Wam ostatnio zużyte kosmetyki. Wszystko chomikowałam przez pół roku. Kiedy stało się oczywistym, że w półce nic się już nie zmieści to wyjęłam opakowania i postanowiłam każdy produkt opisać. Okazało się, że jest tego bardzo dużo, więc zdecydowałam się pokazać tylko kosmetyki do włosów. Produktów do pielęgnacji twarzy, ciała i makijażu było ze 3-4 razy więcej 🙂
Dziś będziecie mogły poczytać o kilku kosmetykach, które używałam dość dawno temu, ale z niewiadomych mi przyczyn nie znalazły się we wcześniejszych wpisach tego typu. Będzie Babydream, Organicum, Green Pharmacy, Alterra, Sesa, Radical, HairMedic, Artiste, Biovax,, Batiste, Joanna.
1. Babydream, żel do kąpieli Od stóp do głów. Rossmann, cena 9,99 zł za 500 ml
2. Babydream, szampon dla dzieci. Rossmann, cena 4,99 zł za 250 ml
Przez długi czas używałam standardowego szamponu Babydream, ale męczyło mnie to częste bieganie do Rossmanna. Szampon zamieniłam na żel do kąpieli. Oba produkty nie różnią się aż tak bardzo składem, ale żel ma wygodną pompkę. Ułatwia to aplikację produktu. Aktualnie kończę jeszcze jedno opakowanie Babydreamu i przerzucam się na szampon i balsam Sylveco.
3. Organicum Szampon do włosów, cena 38 zł
O tym szamponie pisałam dawno temu (recenzja), ale widocznie gdzieś zawieruszyło mi się opakowanie (stąd na blogu pojawia się dopiero teraz). Na mojej głowie ten szampon wyrządził spustoszenie. Początkowo mnie zachwycił – unosił włosy, sprawiał, że były puszyste. Niestety, po dłuższym stosowaniu włosy były totalnie przesuszone. W tym wpisie pokazuję, co Organicum zrobiło z moimi włosami.
4. Batiste – suchy szampon, kupiłam za 12 zł 
Właśnie zużywam kolejne opakowanie tego kosmetyku. Na razie mam wersję tropikalną i nie ukrywam, że już mi się znudziła. Następnym razem kupię inną, który z nich według Was najładniej pachnie? Szampon spełnia swoją rolę i ratuje mnie w kryzysowych sytuacjach. Na pewno kupię jeszcze nie raz!
Tak, tak… te szampony są też z grupy „zaginione znalezione”. Trzy dni temu robiłam generalne porządki 🙂
5. Alterra szampon z granatem i aloesem cena 9,50 zł
6. Alterra szampon z kofeiną i biotyną cena 9,50 zł
Pamiętam, że jeszcze dwa lata temu wiele blogerek traktowało te szampony jako delikatne. Niestety w składzie znajdziemy jeden z silniejszych detergentów (nawet w najnowszej wersji jest Sodium Coco Sulfate – nie mam pewności, czy zmieniły się składy, ale sprawdzę to przy najbliższej wizycie w Rossmannie. Opakowania są inne, przynajmniej w moim Rossmannie i na stronie rossnet). Ciężko wypowiedzieć mi się o tych szamponach, bo były w zasadzie takie jakieś nijakie. Ani dobre, ani złe. Ale myły całkiem nieźle.

7. HairMedic tonik do włosów cena 397 zł (pełna recenzja)
Produkt wywołał całkiem spore zamieszanie w blogosferze. Głównie za sprawą ceny i pewnie gdybym nie podjęła współpracy to do tej pory nie mogłabym sobie na to cudo pozwolić. Efekty były. Włosy przyspieszyły, pojawiły się baby hair, zniknął łupież a skóra przestała swędzieć. Tonik zawiera alkohol więc nie u każdego się sprawdzi. Osoby z wrażliwym skalpem powinny go sobie odpuścić. Gdyby nie cena to mogłabym Wam go polecić, ale w tej sytuacji myślę, że lepiej rozejrzeć się za czymś z niższej półki cenowej. A jeśli macie duże problemy z wypadaniem włosów to lepszą decyzją będzie wizyta u dermatologa / trychologa i wykonanie odpowiednich badań.

8. Farmona, Radical odżywka wzmacniająco-regenerująca cena 9,99 zł
Długo czekała na swoją kolej, ale opłaciło się. Radical również ma w składzie alkohol i utwierdził mnie w przekonaniu, że mój skalp go potrzebuje. Skóra była nawilżona, wypadanie w normie, przetłuszczanie też na odpowiednim poziomie. Za jakiś czas kupię ten produkt ponownie.

9. Alterra Olejek ‚Oliwki i limonka’ cena 17,99 zł
W składzie znajdziemy przede wszystkim oleje przeznaczone do pielęgnacji włosów wysokoporowatych: olej z kiełków kukurydzy, olej ze słodkich migdałów, olej z pestek winogron, olej wiesiołkowy, oliwę z oliwek. Bardzo lubię ten olejek, ale zdarza się, że czasem mam po nim spuszone włosy. Część z Was w poście o Porównaniu olejków Alterra pisała mi, że drażni Was zapach tego kosmetyku. Dla mnie zapach jest w miarę neutralny. Nie przeszkadza mi. Na razie będę inwestować w ten olejek. Chyba, że znajdę coś dużo lepszego.

10. Sesa cena 25 zł
Olejek swego czasu był niesamowicie popularny. Pamiętam, że niemal każda dziewczyna chciała go mieć. A ja? Przyznam szczerze, że nawet nie zużyłam go do końca. Efektu spektakularnego nie było, a zapach był tak intensywny, że nie było mowy o olejowaniu włosów na noc. Tym produktem naprawdę się rozczarowałam, bo miałam wobec niego wielkie nadzieje.

11. Green Pharmacy Oleje łopianowy z czerwoną papryką cena 7,49 zł (pełna recenzja)
Jak na razie to był chyba jedyny olejek, którym olejowałam skórę głowy. Robiłam do niego dwa podejścia i niestety, ale się u mnie nie sprawdził. Przy drugim podejściu włosy również leciały niemiłosiernie. Jedno opakowanie oddałam siostrze, a swojego nie zużyłam. Mój skalp widocznie nie lubi olejowania, więc stawiam na pielęgnację za pomocą wcierek.

12. Alterra Olejek ‚Migdały i papaja’ cena 17,99 zł
W składzie znajdziemy głównie oleje przeznaczone do pielęgnacji włosów wysokoporowatych i średnioporowatych: olej z nasion soi, rycynowy, ze słodkich migdałów, z kiełków kukurydzy, sezamowy, z kiełków pszenicy. Jest to mój ulubiony olejek do włosów (o czym pisałam w Porównaniu olejków Alterra). Kupię ponownie i to jeszcze nie raz. Polecam go!

Zdziwiłam się, że w kategorii maski/odżywki pojawiło się tak mało produktów. Zajrzałam do mojego zbioru kosmetyków i zobaczyłam, że cztery maski wykończę dosłownie na dniach (a 5 innych jest otwartych). Podobnie będzie z olejami i szamponami.

13. Biovax maska do włosów Naturalne oleje cena ok. 20 zł (pełna recenzja)
Maskę zużyłam jeszcze w wakacje. Początkowo miałam z nią nie lada problem, ponieważ nie robiła z moimi włosami dosłownie nic. Byłam przekonana, że odpowiedzialne są za to kokos i argan. Ale znalazłam sposób na tą maskę –  jeśli nałożyłam ją choćby na 20-30 minut przed myciem to później mogłam cieszyć się miękkimi, gładkimi i błyszczącymi włosami. Taka kombinacja dawała mi pewność, że moje włosy będą świetnie wyglądać. Z chęcią wrócę do tego kosmetyku.

14. Artiste odżywka z keratyną, jedwabiem, gliceryną i pantenolem cena 4,50 zł
Długo zastanawiałam się nad zakupem tej odżywki i chyba lepiej byłoby, gdybym nie wzięła jej z półki w Naturze. Tą odżywkę albo się kocha, albo się jej nie cierpi 🙂 skład ma całkiem bogaty i śmiało można powiedzieć, że jest to kosmetyk proteinowy (wysoko znajduje się keratyna). Z uwagi na jej właściwości odżywcze nie mogłam jej wyrzucić. Nakładałam ją przed myciem na 10-20 minut. Na pewno nie kupię jej ponownie, a z tego, co mi wiadomo została już wycofana z sieci drogerii Natura.

15. Joanna Balsam do włosów nawilżająco – regenerujący cena 5 zł
Kupując tą odżywkę zupełnie nie patrzyłam na skład, a w składzie takie kwiatki jak Isopropyl Alcohol, DMDM Hydantoin… Balsam służy do nakładania po myciu (bez spłukiwania). I w tej konfiguracji zupełnie się nie sprawdził. Moje włosy potrzebują treściwych, emolientowych masek, więc ta odżywka jest dla nich za lekka. Ale całkiem fajnie zmiękczała włosy przed myciem. Stosowałam ją również po myciu, ale po uprzednio zaaplikowanej masce. Dzięki balsamowi dużo łatwiej było rozczesać włosy. Nie kupię ponownie, ponieważ potrzebuję czegoś bardziej treściwego.

Widzę, że całkiem sporo tutaj kosmetyków z Rossmanna. W następnym denku kosmetyki będą znacznie bardziej zróżnicowane:)

Dajcie znać, który z kosmetyków u Was się sprawdził 🙂

 

Zostaw odpowiedź
Strudelka 111 20 lutego 2015 o 18:10 Odpowiedz

Szampony Alterra bardzo lubię od zawsze 😉 musze kupić kiedyś ich olejek, ale mam na razie zapas.

nieidealniezidealnizowana 20 lutego 2015 o 18:12 Odpowiedz

Ja obecnie używam babydream w podstanowej formie, ale już wiem, że wrócę do wersji ułatwiającej rozczesywanie 🙂
Batiste miałam i byłam bardzo zadowolona 🙂
Polubiłam szampon Alterra z granatem 🙂 Po wersji z Jojobem miałam strasznie podrażnioną skórę głowy i strasznie swędziała, więc jeśli nie miałaś
to nie polecam :/
Ciekawi mnie ta wcierka Radical 🙂
Mam olejek GP i nie mogę do zużyć jakoś do końca :/
Maskę z L'bioticy bardzo lubiłam, pisałam o niej nawet niedawno 🙂
Ten balsam z Joanna stosowałam, ale u mnie nic nie robił…

Aleksandra K 20 lutego 2015 o 18:12 Odpowiedz

wg mnie zapach batiste fresh jest bardzo ładny i sto razy lepszy od tropikalnej wersji! Ale może to przez to, że nie lubię takich słodkich zapachów i raczej przepadam za świeżakami 😉 Szampony Alterry lubię, ale nie wiedziałam że zmieniły się składy! Po olej Alterry, wersję pomarańczową, wybieram się, bo właśnie od dzisiaj są na promocji. Mam nadzieję, że uda mi się kupić! 🙂

Kana 20 lutego 2015 o 18:14 Odpowiedz

Nie mam pewności czy zmieniły się składy, ale w moim Rossmannie dostępne są szampony w nowym opakowaniu. Zresztą na stronie rossnet też mają nowe opakowania. Dla pewności sprawdź, czy coś się zmieniło, bo nie mogę tego zapewnić.

Kana 20 lutego 2015 o 18:18 Odpowiedz

Olejki są naprawdę bardzo fajne 🙂 mają dobre składy i cenowo też przystępne 🙂

Kana 20 lutego 2015 o 18:23 Odpowiedz

Widzę, że i Ty nie polubiłaś się z olejkiem GP. Balsam z Joanny dla wymagających włosów jest zbyt lekki. Można go użyć przed myciem, wtedy zmiękczy włosy i przygotuje na użycie szamponu, ale tak naprawdę jest to zbędny kosmetyk. To, że ułatwia rozczesywanie nie jest dla mnie wystarczające.

Kana 20 lutego 2015 o 18:26 Odpowiedz

Sprawdziłam i najbardziej aktualne skład wersji granat i aloes to:
Aqua, Lauryl Glucoside, Sodium Coco-Sulfate, Glycerin, Lauroyl Sarcosine, Punica Granatum Fruit Extract*, Aloe Barbadensis Leaf Juice*, Acacia Farnesiana Flower Extract*, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Alcohol*, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronellol**, Citral**. *ingredients from certified organic agriculture. **natural essential oils.

Ja mam wersję starszą i mój skład się niewiele różni, obecnie w Rossmannie dostępne są szampony Bio.

GoodForYouDP 20 lutego 2015 o 18:34 Odpowiedz

A ja lubię sesę, u mnie daje niezły efekt, choć amla służy bardziej moim włosom:) ostatnio w biedronce widziałam olej ryżowy, wypróbuję go na włosy;D
Nie lubię szamponów Alterra, bo strasznie mi po nich wypadały włosy!

Michasia S. 20 lutego 2015 o 18:46 Odpowiedz

HairMedic kusi, ale nigdy za taką cenę…

Zakręcona 20 lutego 2015 o 18:57 Odpowiedz

U mnie ten olejek z Green Pharmacy też się nie sprawdził, wylądował w koszu, bo działał koszmarnie na moje włosy i skalp :/

swiaturody 20 lutego 2015 o 19:05 Odpowiedz

Właśnie w najbliższym czasie kupię szampon Babydream i zobacze jak sprawdzi się u mnie 😉

włosyagnikxo 20 lutego 2015 o 19:26 Odpowiedz

Ja uwielbiam szampon Babydream 😉 a maska biovaxa z olejami totalnie puszy mi włosy 🙁 a szkoda.

Kasia P 20 lutego 2015 o 19:28 Odpowiedz

Nie polubiłam tego olejowego biovaxa, spodziewałam się tego, ale i tak musiałam go sprawdzić 😉

Kana 20 lutego 2015 o 20:12 Odpowiedz

Olej ryżowy powinien się nieźle spisywać u osób ze średnią porowatością, czyli w sumie mogłabym wypróbować. Zerknę w biedronce na niego i się zastanowię. Mnie na początku po Alterze też wypadały bardziej włosy, ale było to jeszcze w normie.

Kana 20 lutego 2015 o 20:28 Odpowiedz

Na szczęście zaspokoiłam swoją ciekawość i nie muszę się obawiać o kuszenie 🙂 to jest jednak zbyt wygórowana cena, może jakby była te 200 zł niższa to więcej osób by się zdecydowało.

yourpleasure 20 lutego 2015 o 21:01 Odpowiedz

Moją ulubioną wersją Batiste jest Cherry, baaardzo ładnie, słodko pachnie. Szkoda, że Sesa nie podziałała u Ciebie, bo ja zauważyłam widoczne zmniejszenie wypadania i wysyp małych baby hair 🙂 Wcierkę Radical i szampon Babydream też lubię !

Agata Wójcik 20 lutego 2015 o 21:04 Odpowiedz

tez mialam szampony alterry oraz batiste 🙂

Aga M. 20 lutego 2015 o 21:21 Odpowiedz

Artiste odżywka z keratyną uwielbiam, ale u mnie w naturze już b. długo jej nie ma.
Wycofali ją, ktoś wie?

Bijum 20 lutego 2015 o 23:18 Odpowiedz

Mnóstwo dobroci. 🙂 Od Twojego postu o olejkach Alterry mam straszną ochotę do nich wrócić. 🙂 ten sentyment, w końcu to pierwszy olej jaki kupiłam z myślą o włosach. 😀

Minti Cherry 21 lutego 2015 o 07:44 Odpowiedz

Batiste suchy szampon to u mnie też stały bywalec. Nie raz ani nie dwa razy uratował mnie w kryzysowej sytuacji, zawsze warto mieć go w swojej łazience na wszelki wypadek:) Z zapachów bardzo lubię wersję Cherry i ogólnie wersje Batiste do ciemnych włosów. Miałam kiedyś chyba z 2 lata temu jeśli się nie mylę maskę Biovax i tak jak u Ciebie kompletnie nic mi z włosami nie robiła, nie zauważyłam żadnej różnicy, ale nie próbowałam jej tak jak Ty przed myciem.. może w takiej wersji u mnie by podziałała 🙂

żaneta serocka 21 lutego 2015 o 07:52 Odpowiedz

lubię suche szampony ale używam je nie do odświeżania włosów a do odbicia/ uniesienia ich od nasady

carmen instars 21 lutego 2015 o 08:05 Odpowiedz

Balsam do włosów u mnie nie robi kompletnie nic :/

Alicja P. 21 lutego 2015 o 09:26 Odpowiedz

Muszę wypróbować tę odżywkę z Radicala, miałam z tej firmy tylko mgiełkę i miło ją wspominam.

robaszekk 21 lutego 2015 o 10:14 Odpowiedz

Ten olejek migdały i papaja mnie kusi!

Kosmetyki Panny Joanny 21 lutego 2015 o 10:48 Odpowiedz

bardzo lubię produkty marki Babydream, kultowy płyn do kąpieli chyba mieli już wszyscy, wszyscy tylko nie ja ;/

storm 21 lutego 2015 o 10:59 Odpowiedz

Moje włosy polubiły olejek łopianowy z czerwoną papryczką, ale na długości włosów 🙂 Naturalne oleje Biovaxa też się nieźle u mnie spisywały 😉

Złotowłosa 21 lutego 2015 o 11:53 Odpowiedz

wow:D porządne denko! Dla mnie batiste wersja tropical jest nie do pobicia, a próbowałam już różnych i ciągle wracam do tropical:)
Btw super zdjęcia!

Agata Samulak 21 lutego 2015 o 12:33 Odpowiedz

Z tego wszystkiego znam chyba tylko Batiste i Radical

Arx 21 lutego 2015 o 13:10 Odpowiedz

Z Batiste mam wersję "wild" i zdarzało mi się słyszeć: "czym tak ładnie pachniesz?" ;)) A co do olejku z Green Pharmacy, to za 1 użyciem nałożyłam go na całą noc i również włosy leciały strasznie. Teraz nakładam go po koniec olejowania na ok. 20 minut, tak, jak pisze na opakowaniu i nie zauważyłam, żeby wywołał ponownie takie spustoszenie.

_manekineko_ 21 lutego 2015 o 16:49 Odpowiedz

mialam szampony alterry i zdały egzamin u mnie

Ewa Bl 21 lutego 2015 o 19:10 Odpowiedz

Hair Medic i mnie kusi, nawet bylam bliska podjecia wspolpracy i otrzymania sporego rabatu, jednak wciaz sie zastanawiam 😉 Gratuluje zuzyc, bardzo fajne denko 🙂

Eva Pe 21 lutego 2015 o 21:00 Odpowiedz

Radical jest ok ale wydaje mi się, że lepsza jest wersja apteczna.

Sarin 22 lutego 2015 o 15:37 Odpowiedz

Szampony Alterry bardzo lubię. To uczucie odświeżenia skalpu po nich jest bezcenne, dodatkowo Granat i Aloes opóźniał mi przetłuszczanie :D. Próbowałam jeszcze Migdał i Jojoba [średni] i najgorszy to chyba papaja i bambus, który jest na objętość, a u mnie powodował… Przyklap.
Na Artiste poluję już od dawna, byłam w kilku Naturach w okolicy i w żadnej nie ma ;/

Sarin 22 lutego 2015 o 15:37 Odpowiedz

Szampony Alterry bardzo lubię. To uczucie odświeżenia skalpu po nich jest bezcenne, dodatkowo Granat i Aloes opóźniał mi przetłuszczanie :D. Próbowałam jeszcze Migdał i Jojoba [średni] i najgorszy to chyba papaja i bambus, który jest na objętość, a u mnie powodował… Przyklap.
Na Artiste poluję już od dawna, byłam w kilku Naturach w okolicy i w żadnej nie ma ;/

Lipstick 22 lutego 2015 o 16:17 Odpowiedz

Szampony z Alterry starczają mi niestety na bardzo krótko , jeśli chodzi o Batiste najbardziej lubię wersję o wiśniowym zapachu

Tajemnice Natury 23 lutego 2015 o 07:48 Odpowiedz

Szampon Baby dream, dobrze oczyszcza włosy, ale po myciu muszę stosować mocne maski nawilżające i tu sprawdza się idealnie Alterra – granat i aloes.

Kana 23 lutego 2015 o 09:35 Odpowiedz

Właśnie myślę nad tą wersją Cherry. Moja siostra ją miała i całkiem fajnie pachniała. Tropikalna już mi się trochę znudziła. Tak to już jest z tymi kosmetykami. Jednej osobie przypadną do gustu a innej niestety nie. Sesy nie polubiłam, a szkoda. Dużo osób sobie ją chwali.

Kana 23 lutego 2015 o 09:39 Odpowiedz

Aga sprawdziłam to i prawdopodobnie na 90% została wycofana już w zeszłym roku.

Kana 23 lutego 2015 o 09:39 Odpowiedz

Dopisałam też tą informację we wpisie 🙂

Kana 23 lutego 2015 o 09:43 Odpowiedz

No ja właśnie wczoraj przekonałam się jak bardzo szkodzi brak suchego szamponu. Wczoraj byłby niezbędny, o ile bym go miała. Kupię sobie chyba też te mniejsze wersje podróżne. Jeśli jakaś odżywka/maska się u Ciebie nie sprawdzi to próbuj używać jej przed myciem. Może w takiej konfiguracji da jakiś efekt. A na pewno pomoże ochronić włosy przed działaniem szamponu 🙂

Kana 23 lutego 2015 o 09:51 Odpowiedz

ja generalnie używam do odświeżenia, ale odbicie/uniesienie włosów od nasady też daje poniekąd efekt odświeżenia włosów

Kana 23 lutego 2015 o 09:54 Odpowiedz

czy ja wiem czy wszyscy mieli? Wydaje mi się, że wszyscy mieli szampon Babydream, ale płynu chyba jeszcze nie 🙂

Kana 23 lutego 2015 o 09:56 Odpowiedz

Dziękuję!:) staram się jak mogę z tymi zdjęciami. Prawdę mówiąc od miesiąca dopiero mam lustrzankę i kombinuję głównie na ustawieniach manualnych.

Kana 23 lutego 2015 o 10:04 Odpowiedz

Też testowałam ten olejek według opisu producenta, ale widać taka moja natura, że olejowanie skalpu się nie sprawdza. Nawet nakładanie wcierek sprawia czasem, że włosów leci więcej.

Kana 23 lutego 2015 o 10:06 Odpowiedz

Ewo jeśli masz taką okazję to wypróbuj. Na kupno pewnie się nie zdecydujesz, bo to jednak duży wydatek.

Kana 23 lutego 2015 o 10:10 Odpowiedz

Jeśli chodzi o szampony Alterry to faktycznie odczuwałam takie odświeżenie. Artiste podobno od roku jest wycofana.

Kana 23 lutego 2015 o 10:12 Odpowiedz

Widzę, że wersja wiśniowa jest lubiana przez największą ilość osób. W komentarzach praktycznie tylko taką chwalicie 🙂

Kana 23 lutego 2015 o 10:14 Odpowiedz

Po babydream i innych szamponach tego typu większość osób musi stosować dobre maski, ponieważ ten szampon nie zawiera silikonów, które by dobrze wygładzały włosy. Stąd potrzeba bardziej treściwych masek i odżywek.

Kinga 23 lutego 2015 o 18:08 Odpowiedz

U mnie szampon babydream niestety się nie sprawdził, uczuliła mnie nawet minimalna ilość rumianku :/ Za to biovax naturalne oleje – uwielbiam 🙂

agierra 23 lutego 2015 o 20:39 Odpowiedz

Mam ten olejek z GP, ale jeszcze go nie używałam 😉
Kochana jakiś czas temu pytałaś u mnie o skład maski WAX 🙂 Mam tę wersję bez SLS i bez SLES 🙂

Królowa Karo 23 lutego 2015 o 22:22 Odpowiedz

Dwóch pierwszych używa mój junior. Ja próbowałam szamponu Babydream, ale u mnie nie zdał egzaminu wcale. Tak mi wysuszył włosy, że długo nie mogłam ich do ładu doprowadzić.

scarlet23 24 lutego 2015 o 18:33 Odpowiedz

ja wlasnie zbieram swoje 1 denko:)

Monika 25 lutego 2015 o 15:00 Odpowiedz

ja używałam maski Biovax, w sumie to byłam zadowolona z efektu 😉 ale nakładałam ją wieczorem, na to czepek i z nią spałam, zmywałam dopiero wieczorem.

Christina 28 maja 2015 o 08:16 Odpowiedz

Też używam produktów Biovax. I jestem z nich zawsze bardzo zadowolona. Włosy są po nich odżywione i gładkie.

Aneta 15 grudnia 2015 o 20:32 Odpowiedz

Polecam szampon Batiste 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *