Dla początkujących

Dlaczego warto prowadzić dziennik pielęgnacji włosów

Dlaczego warto prowadzić dziennik pielęgnacji włosów

Parę lat temu, na blogach popularne były dzienniki pielęgnacji włosów. Dziewczyny robiły 1-2 razy w miesiącu podsumowanie, w którym przedstawiały, jakich kosmetyków użyły do olejowania, mycia, maseczkowania i zabezpieczania końców. Czasem tworzyły zakładkę „Dziennik” i na bieżąco dopisywały, czego użyły. Dzisiaj na blogach królują tzw. niedziele dla włosów. Jest to o tyle fajniejsze, ponieważ oprócz użytych kosmetyków możemy zobaczyć, jaki efekt osiągnęła konkretna blogerka. Prowadzenie takich dzienników jest najbardziej istotne w przypadku osób rozpoczynających pielęgnację włosów. Na początku poznajemy swoje włosy. Nie bardzo wiemy, jakich składników, produktów unikać, co da nam ekstra wygładzenie, czy objętość.

Jak prowadzić dziennik pielęgnacji włosów?

Przede wszystkim zapisujemy datę oraz produkty, których użyłyśmy (najlepiej z podziałem na olejowanie, mycie, odżywianie i zabezpieczanie). Obok notujemy efekt, jaki osiągnęłyśmy. Można to zrobić na kilka sposobów, np.:
  1. Oceniamy od 1 do 6, gdzie 1 oznacza totalną katastrofę, a 6 włosy niemal idealne. Oczywiście nie porównujemy się do innych osób, oceny powinny być czysto subiektywne. Jeśli fajnie się ułożyły, są wygładzone, nigdzie nie odstają, błyszczą się to spokojnie możemy dać ocenę 6, albo 5.
  2. Opisujemy efekt.
  3. Oceniamy od 1 do 6, ale zapisujemy negatywne uwagi.
Myślę, że najlepszą opcją jest ta ostatnia. Dzięki cyfrom prościej odnaleźć kombinacje produktów, których unikać, czy też których warto ponownie użyć.

 

Jakie są zalety prowadzenia dziennika pielęgnacji włosów?

  1. Łatwiej jest się zorientować, co nam służy a co nie. Możemy zauważyć, że określony składnik kosmetyku wywołuje suchość czy puch, np. jakieś proteiny. Po zapisaniu wielu pozycji (np. 20) dużo łatwiej wyciągnąć wnioski.
  2. Możemy bardziej przemyśleć swoją pielęgnację. Dzięki czemu nie zapomnimy, kiedy oczyszczałyśmy dogłębnie włosy, kiedy użyłyśmy protein, czy kiedy stosowałyśmy olejowanie.
  3. Motywacja. Widząc coraz więcej dobrych ocen bardziej się motywujemy. Nawet jeśli widzimy te poniżej 3 to mamy większą świadomość, że trzeba coś zmienić. Poza tym mnóstwo zapisanych kartek daje motywację do tego, aby nie odpuszczać.

Są jednak wady:

  1. Aby dokładnie analizować dane, powinny być one zapisywane na bieżąco. Więc taki dziennik należy prowadzić systematycznie, co niestety może się nie sprawdzić u niektórych osób.
  2. Skrajni pesymiści mogą się oceniać bardzo nisko, co może im utrudnić prawidłową analizę. W takiej sytuacji warto podpytać, co sądzi koleżanka czy też mama.
Chociaż istnieją pewne wady to zalety zdecydowanie przeważają. Pewnie, że nie musimy prowadzić dziennika pielęgnacji (zwłaszcza jeśli mamy bardzo dobrą pamięć), ale często taki dziennik jest dużym ułatwieniem. Zapisanie tego, co użyliśmy i tego, jaki to efekt dało nie zajmuje dużo czasu.

 

Koniecznie dajcie mi znać, czy stosujecie dziennik pielęgnacji włosów. A może wolicie pielęgnację bardziej na chybił trafił i za każdym razem macie nadzieję, że użyte kosmetyki dadzą ekstra efekt?
Zostaw odpowiedź

Na początku prowadziłam dziennik pielgęnacji a z czasem o nim zapomniałam

Kosmetyczna Obsesja 4 sierpnia 2015 o 18:37 Odpowiedz

Pierwszy raz słyszę o takim dzienniku i zastanowię się czy nie spróbować, ale raczej już po wielu próbach wiem co moim włosom służy.

Cammy 4 sierpnia 2015 o 18:46 Odpowiedz

Kiedyś prowadziłam dziennik pielęgnacji ale zapisywałam tylko to jakie kosmetyki w danym dniu zużyłam 😉

Anonimowy 4 sierpnia 2015 o 19:20 Odpowiedz

Podoba mi się odpowiedź Polaris. 🙂
Prowadzę dziennik, ale moje zapiski wyglądają nieco inaczej: bez skali, numeracja czynności wraz z użytymi kosmetykami oraz techniką, osobne wnioski dotyczące włosów i skalpu.

Katsunetka 4 sierpnia 2015 o 19:24 Odpowiedz

Nawet za czasów bycia wlosomaniaczką takiego dziennika nie prowadziłam, w sumie nigdzie takiego pomysłu nie znalazłam. Obecnie raczej idę na żywioł. 😉

Szarlot Kana blog 4 sierpnia 2015 o 20:13 Odpowiedz

Nawet po wielu próbach warto spróbować. Zwłaszcza jeśli zmienia się kosmetyki 🙂

Szarlot Kana blog 4 sierpnia 2015 o 20:16 Odpowiedz

Taki sposób niewiele pomaga. Dobrze jest dodać przy każdym dniu, czy pielęgnacja się sprawdziła 🙂

Szarlot Kana blog 4 sierpnia 2015 o 20:17 Odpowiedz

Polaris jest bardzo inteligentną osobą 🙂 w jednym zdaniu zawarła wszystko i użyła świetnego porównania 🙂

Szarlot Kana blog 4 sierpnia 2015 o 20:18 Odpowiedz

A co do oceny efektów to numeracja jest tylko pomocnicza. Twoje zapiski są jak najbardziej ok!:)

Szarlot Kana blog 4 sierpnia 2015 o 20:20 Odpowiedz

Serio nigdzie nie widziałaś? Na wielu blogach była zakładka "Dziennik pielęgnacji", tylko że dziewczyny nie zapisywały efektów, a jedynie to, co danego dnia użyły.

yourpleasure 4 sierpnia 2015 o 20:54 Odpowiedz

Nigdy nie pomyślałam o tym, by prowadzić dziennik pielęgnacji włosów. W sumie prowadzę takie notatki z wykonanymi ćwiczeniami, wagą, wymiarami regularnie, więc może będę zapisywać również pielęgnację włosów, by zmotywować się do ogarnięcia włosów 🙂 Zauważyłam, że taki dziennik może mieć jeszcze jedną zaletę dla blogerek/włosomaniczek – do zapisania dat rozpoczęcia używania danego produktu, by nie zapomnieć o recenzjach :>

Kamila Konarska 4 sierpnia 2015 o 21:40 Odpowiedz

Prowadzę taki dziennik-robię nawet rozpiski na miesiąc do przodu:) Chyba wprowadzę też oceny-fajny patent.

Kosmetyki Panny Joanny 5 sierpnia 2015 o 06:09 Odpowiedz

prowadzę "dziennik", a raczej coś sobie tam notuje, takie zapiski odnośnie postów na bloga, jego funkcjonowania itp. lecz dziennika pielęgnacji włosów nie prowadzę z tego względu iż za dużo mam pomysłów i jednak wymaga ona czasu i systematyczności

Zielpy 5 sierpnia 2015 o 06:38 Odpowiedz

Na blogu często opisuję produkty, które mi podejdą, żeby nie zapominać o nich, często do nich wracam. Problem w tym, że ostatnio moim włosom odbiło i lubią coś zupełnie innego niż kiedyś – i jak tu ufać dziennikom? 🙂

Kinga Bylina 5 sierpnia 2015 o 07:33 Odpowiedz

Dziennika nie prowadzę, ale zabieram się do tego 🙂

klinika włosów 5 sierpnia 2015 o 08:28 Odpowiedz

Na prowadzenie dziennika powinni uważać szczególnie wszyscy ci, którzy mają wrażliwą skórę głowy, ponieważ to, że szampon, czy odżywka służy dobrze dziś wcale nie znaczy, że będzie służył włosom za miesiąc.

Barbara Bocheńska 5 sierpnia 2015 o 10:37 Odpowiedz

Podoba mi sie pomysł konkursu – bardzo fajny 🙂

Eva Pe 5 sierpnia 2015 o 12:57 Odpowiedz

Mi brakuje systematyczności do prowadzenia takiego dziennika.

Klaudek884 5 sierpnia 2015 o 17:19 Odpowiedz

Prowadziłam dziennik pielęgnacji, ale do pewnego czasu. Moje włosy tak zmieniły upodobania, że to co w nim pisałam jest nie aktualne. Teraz ponownie zaczęłam pisać chociaż często mi się nie chce wszystkiego wypisywać np. Co, ile czasu i w jakiej ilości miałam na włosach.
Fajny pomysł z zrobieniem filmiku na konkurs, ale ta druga wypowiedź, którą nam pokazalaś też jest super:)

Ewa Bl 5 sierpnia 2015 o 18:02 Odpowiedz

Sama poczatkowo prowadzilam dziennik i uwazam, ze jest bardzo przydatny 🙂
Gratuluje :)!

Szarlot Kana blog 5 sierpnia 2015 o 21:07 Odpowiedz

Też prowadzę tego typu notatki z wymiarami i wagą 😀 no i zapisuję ile centymetrów mi ubyło 🙂 dużo bardziej mnie to motywuje, bo tak na co dzień nie widzę dużych zmian, ale centymetr i waga przecież nie kłamią 🙂 a różnica w postaci np. 5 cm raczej nie jest błędem pomiarowym.

Szarlot Kana blog 5 sierpnia 2015 o 21:09 Odpowiedz

Dziennik blogowania też jakiś mam 🙂 raczej są to pomysły i terminy realizacji, ale nie mam go w jednym miejscu 🙂 coś jest w zeszycie, coś na telefonie, a część na komputerze. Zależy co mam pod ręką.

Szarlot Kana blog 5 sierpnia 2015 o 21:11 Odpowiedz

W tej sytuacji raczej musisz zapomnieć o poprzednich pewniakach i na nowo odkrywać potrzeby włosów. Dzieje się tak zazwyczaj, gdy włosy ulegają diametralnej zmianie, np. ze zniszczonych na zdrowe i na odwrót. Wiadomo, że wtedy zmieniają się też ich potrzeby 🙂

Szarlot Kana blog 5 sierpnia 2015 o 21:15 Odpowiedz

Uwierz mi, było mnóstwo fajnych wypowiedzi 🙂 ale niestety nagroda jest tylko jedna. Dużo bardziej wolę rozdania, bo przy tego typu zabawach nie ma dylematu. Z drugiej strony konkursy pozwalają bardziej poznać czytelników i ich talenty 🙂

Fair Hair Care 6 sierpnia 2015 o 10:40 Odpowiedz

Ja prowadziłam dziennik regularnie pół roku, ale od pewnego czasu zdarza mi się zapomnieć zapisać, czego używałam 🙂

Not too serious blog 7 sierpnia 2015 o 10:42 Odpowiedz

Gratulacje 🙂

Kel Pia 7 sierpnia 2015 o 14:20 Odpowiedz

Kiedyś prowadziłam taki dziennik, ale szybko mi się znudziło 😉

Pycia ;3 8 sierpnia 2015 o 16:58 Odpowiedz

Gratuluję zwyciężczyni! 🙂
Nie prowadziłam takiego dziennika. Może najwyższy czas żebym zaczęła 🙂

mariola 8 sierpnia 2015 o 20:38 Odpowiedz

świetny artykuł !

Królowa Karo 9 sierpnia 2015 o 18:51 Odpowiedz

Chyba brak mi systematyczności, żeby taki dziennik prowadzić. Jakikolwiek.

Bambi 11 sierpnia 2015 o 11:59 Odpowiedz

Wiem, że taki dziennik bardzo ułatwiłby mi sprawę. Boję się tylko, że z moją systematycznością może być słabo, ale spróbuję. 😀

Rincewind99 17 sierpnia 2015 o 10:49 Odpowiedz

Nigdy nie myślałam o prowadzeniu takiego dziennika, to może być faktycznie bardzo przydatna rzecz 🙂

Kaprysek 18 sierpnia 2015 o 19:37 Odpowiedz

Jest to bardzo ciekawe, ale ze względu na czas nie miałabym co do tego dziennika wpisywać ;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *