Podsumowanie

Przegląd lipca i sierpnia: aktualizacja, używane kosmetyki, polecane wpisy, spotkanie blogerskie i włosowe warsztaty

Przegląd lipca i sierpnia: aktualizacja, używane kosmetyki, polecane wpisy, spotkanie blogerskie i włosowe warsztaty
Na moim blogu już dawno, dawno nie było przeglądu miesiąca. Ostatnimi przeglądami były przegląd roku 2014 oraz przegląd października i listopada. Chyba powinnam kopnąć się w cztery litery, bo zrobiłam zbyt długą przerwę. Jednak postanowione! Co dwa miesiące możecie spodziewać się takich wpisów. Nie za często, ale i chyba nie za rzadko.

 

Pielęgnacja włosów w lipcu i sierpniu

W lipcu i sierpniu moja pielęgnacja wyglądała niemal identycznie. Rzadko olejowałam włosy, ale regularnie je maseczkowałam. Wprowadziłam też złożoną pielęgnację. Jeśli jeszcze dokładnie nie wiecie, o co chodzi to odsyłam Was do obszernego wpisu Kasi na ten temat. Ja od siebie dodam, że złożona pielęgnacja polega na nakładaniu dwóch maseczek/odżywek podczas jednego mycia. Pierwszą maską jest produkt proteinowy lub nawilżający, natomiast rolę drugiej maski pełni kosmetyk silnie emolientowy. W moim przypadku był to Kallos Blueberry i Cherry (recenzja). Moje włosy bardzo ciężko dociążyć, więc złożona pielęgnacja wydała mi się strzałem w 10. Mogę ją nawet łączyć z olejowaniem:)

 

Kosmetyki, których używałam w tym czasie:

  1. Babydream – płyn do mycia od stóp do głów (pełni u mnie rolę szamponu),
  2. Kąpiel Kerastase Oleo Relax,
  3. Szampon oczyszczający Barwa ziołowa,
  4. Suchy szampon Batiste,
  5. Kallos Cherry,
  6. Kallos Blueberry,
  7. Kallos Keratin,
  8. Maska jajeczna babci Agafii,
  9. Maska Kerastase Oleo Relax,
  10. Odżywka Gliss Kur Nutritive (w sprayu)
  11. Olej z orzechów laskowych,
  12. Olej konopny,
  13. Olej śliwkowy,
  14. Fluid Kerastase Oleo Relax,
  15. Jedwab Green Pharmacy,
  16. Lotion Seboradin przeciw wypadaniu włosów,
  17. Suplement Hairvity.
Najlepszymi produktami jak dla mnie okazały się: Babydream, Batiste, wszystkie Kallosy, olej z orzechów laskowych, fluid Kerastase oraz suplement Hairvity. I tak naprawdę to im zawdzięczam obecny stan włosów. Niestety, lotion Seboradinu po raz kolejny spowodował u mnie wzmożenie wypadania włosów, ale nie były to ogromne ilości. Tegoroczne, upalne wakacje były dla mnie nie do zniesienia. Bardzo dużo czasu poświęciłam remontowi domu (nakładanie tynków, gładzi, docieranie). Remont miał też pewnie wpływ na stan włosów. Czułam, że nagle stały się bardziej wysuszone. Moje włosy są z natury suche i wysokoporowate.  Puszyły się okropnie i szybko wysychały. Było mi bardzo ciężko utrzymać je w przyzwoitym stanie (stąd pomysł włączenia złożonej pielęgnacji). W warunkach domowych wyglądały nieźle, były gładkie i błyszczące. Jednak po kilkudziesięciu minutach spędzonych na zewnątrz, stawały się suche. Mam mnóstwo babyhair, które znajdują się na całej długości włosów. Podczas upałów końcówki zaczęły u mnie bardzo odstawać, co zobaczycie na zdjęciach ze spotkania blogerów w Krakowie. Ale najpierw zdjęcia zrobione w domu w naturalnym świetle, bez lampy błyskowej.
Ostatnie zdjęcie (w jasnej koszulce) zostało wykonane godzinę po myciu. O ile całość moich włosów jest sucha z natury, o tyle końce są zniszczone, więc nawet po myciu się puszą (potrzebują 2-3 godzin, żeby dojść do siebie). Mam jeszcze do ścięcia około 5-10 cm włosów, które pamiętają czasy regularnego prostowania.

 

Smokośniadanie, czyli blogerski piknik w Krakowie

W lipcu miałam okazję uczestniczyć w blogerskim spotkaniu, które zostało zorganizowane w Krakowie. Na wspólne dotarcie na Smokośniadanie umówiłam się razem z Justyną oraz Agnieszką. Z Agą do tej pory mijałyśmy się na peronie w mojej rodzinnej miejscowości. Zwykle ja wysiadałam z pociągu, a ona wsiadała. Wreszcie miałyśmy okazję się lepiej poznać 🙂 Jeśli czytają mnie tu blogujące dziewczyny z małopolski to zapraszam Was do polubienia Smok bloga. Będziecie na bieżąco z informacjami o fajnych spotkaniach krakowskiej blogosfery 🙂
Tutaj dobrze widać długość moich włosów (siedzę koło zgrzewki wody mineralnej:)
Widoczne odstające końcówki


Niestety, na zdjęciach widać wyraźnie, że odstaje mi mnóstwo końcówek. Włosy tak naprawdę są bardzo miękkie i gładkie w dotyku. Chyba moim największym problemem są odstające końce (nie są zakończone białymi kropkami) i puch. Wbrew pozorom, nie mam nawet rozdwojonych końcówek. Po prostu włosy są suche z natury, cienkie, bardzo wrażliwe i wysokoporowate. Potrafią wyglądać świetnie, ale też i bardzo źle. Badania już wykonywałam, wszystko jest w porządku. Przypuszczam, że coś robię źle. Być może moje włosy potrzebują jeszcze więcej delikatności. Stąd wprowadzam kilka pielęgnacyjnych zmian.

 

Mój nowy plan zmian w pielęgnacji to:

  • bardziej bogata, przemyślana dieta oraz rzadsze spożywanie słodyczy i kawy (raz w tygodniu – już to praktykuję od miesiąca),
  • suplementacja (obecnie zażywam Hairvity),
  • zmiana szczotki na Olivię Garden Supreme Combo, która według wielu opinii jest bardzo delikatna dla włosów (już czekam na przesyłkę!). Być może problem odstających końcówek to wina mojej obecnej szczotki. Może to ona urywa włosy,
  • regularne stosowanie złożonej pielęgnacji,
  • stosowanie bardziej treściwych, odżywczych i nawilżających masek,
  • regularne stosowanie płukanek: z cytryny i octu,
  • przerzucam się też na bawełnianą koszulkę (zamiast ręcznika).

Warsztaty z Rowentą

Jak już część z Was wie z wielu źródeł, miałam okazję uczestniczyć w warsztatach z marką Rowenta w Warszawie. Podczas warsztatów zgłębiałyśmy informacje o pielęgnacji i stylizacji włosów. Testowałyśmy ciekawe urządzenia, uczyłyśmy się układać włosy. Miałam okazję poznać mnóstwo ciekawych osób! Wśród blogerek były:
Na dokładniejszą relację będziecie musiały jednak trochę poczekać, ale pokażę Wam kilka zdjęć!

Wpisy, które mogłyście pominąć

  1. Jak chronić włosy przed wysoką temperaturą? Termoochrona włosów podczas suszenia i prostowania
  2. One zrezygnowały z mycia włosów w ramach idei No poo
  3. Hit wśród masek: Kallos Cherry i Blueberry
  4. Alkohole w kosmetykach włosów
  5. Dlaczego warto prowadzić dziennik pielęgnacji włosów
  6. Włosy z natury suche a włosy zniszczone. Różnica między włosami cienkimi i rzadkimi. Jak o nie dbać?
  7. Pielęgnacja włosów od mycia do mycia, czyli jak pielęgnować włosy pomiędzy myciami i jak poradzić sobie z suchością.
  8. Suchy szampon Batiste, instrukcja użycia oraz przepis na domowy suchy szampon.
  9. Kawa w pielęgnacji włosów: płukanka, peeling, dodatek do szamponu i maski, kosmetyki z kofeiną

Wpisy z innych blogów:



Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.