We wrześniowym pudełku znalazło się 7 kosmetyków do pielęgnacji. Nie ukrywam, jest to dla mnie jeden z lepszych boxów, które w ostatnim czasie otrzymałam! Niejednokrotnie wspominałam Wam, że uwielbiam dostawać kosmetyki pielęgnacyjne. Natomiast kosmetyki do makijażu, czy lakiery do paznokci to czysta loteria – nigdy nie mam pewności, że wpasują się w mój gust. Zaczynamy!

 

W moim boxie znalazły się:
  • VEDARA – złoty peeling do ciała, cena 48 zł / 150 ml,
  • ORIENTANA – olejek do twarzy z drzewem sandałowym i kurkumą, cena 21 zł / 55ml,
  • SYIS – krem pod oczy, cena 29 zł / 15ml,
  • VASELINE – balsam do ciała w sprayu Cocoa Radiant, cena 26 zł / 190ml,
  • EVREE – serum do paznokci Max Repair, cena 15 zł / 8ml,
  • BIAŁY JELEŃ – emulsja do higieny intymnej, cena 8 zł / 265 ml,
  • EFEKTIMA PHARMACARE – peeling+maska+krem myjący, cena 2,50 zł / 10ml.
Wartość pudełka to 149 zł 50 gr.

BIAŁY JELEŃ – emulsja do higieny intymnej

Biały Jeleń wielokrotnie kojarzył mi się z mydłami. Miałam wrażenie, że to trochę “babcina” marka 🙂 W ostatnim czasie jednak pozytywnie mnie zaskakuje.Godny uwagi jest ich płyn micelarny, którego recenzje na ogół są bardzooo pozytywne. Pierwszy raz od 12 miesięcy w pudełku znalazł się płyn do higieny intymnej. Myślę, że warto uczyć kobiety i nastolatki, że każda część ciała potrzebuje nieco innej pielęgnacji. Zwykły żel do mycia, czy mydło nie w każdej sytuacji jest wskazane. Choć niestety, dziewczyny nagminnie lekceważą porady dermatologów i nie dbają wystarczająco o siebie. Emulsja zawiera silny detergent, ale jest tu m.in.  panthenol, kwas mlekowy, alantoina, ekstrakt z szałwii, sok z ogórka. Produkt nie podrażnia.

 

EVREE – serum do paznokci Max Repair

Odżywka ma bardzo przyjemną olejową formułę, na którą składają się olejki: śliwkowy, winogronowy, makadamia, ostropestowy, awokado, abisyński, arganowy oraz jojoba. Jestem ogromną zwolenniczką stosowania olejów w codziennej pielęgnacji. Skoro poradziły sobie z włosami, cerą, ciałem to na pewno świetnie poradzą sobie z paznokciami. Zresztą – wpływ czystych olejków na paznokcie miałam okazję obserwować podczas stosowania OCM, czyli olejowego oczyszczania twarzy. Po szczegółową recenzję tego produktu odsyłam Was do Justyny: Evree – Max Repair.

VASELINE – balsam do ciała w sprayu Cocoa Radiant

Pierwszy raz ten balsam zauważyłam w telewizji.  Pomyślałam sobie wtedy tak: “Nigdy go nie kupię, bo na pewno ma wazelinę w składzie, a to przecież parafina. Poza tym, czy to się różni jakoś od zwykłych balsamów?” Parę dni później zawitał u mnie kurier z przesyłką, a w środku był ten spray. Spojrzałam na skład. Wazelina jest, a skład jakiś taki ubogi. Brakuje tu nawilżaczy. No dobra! Na początku jest gliceryna, silikon, parafina, masło kakaowe. Kiepsko, bo zaraz za nimi jest zapach. Spray ma bardzo wodnistą formułę. Bardzo szybko się go używa, a jeszcze szybciej się wchłania. No i to są te jedyne plusy. Raczej nie pozostawia skóry nawilżonej. Sprawdzić się może u osób, które nie mają dużych wymagań. Natomiast nie polecam tym, którzy potrzebują prawdziwego nawilżenia. Bo nie ukrywajmy: wazelina/parafina nie wnika wgłąb skóry. Choć producent tego balsamu twierdzi, że jego mikrokropelki wnikają. Kolejną wadą jest fakt, że po kąpieli mamy nagrzane ciało, a podczas psikania spray jest zimny. Powoduje to dyskomfort. W tym przypadku jestem na nie.

 

VEDARA – złoty peeling do ciała

Vedara jest bardzo fajną marką. Przetestowałam kilka kosmetyków i się nie zawiodłam. W sumie nic dziwnego, składy mają oparte głównie na olejach, które bardzo lubię. W skład złotego peelingu wchodzą m.in. cukier, olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, alkohol cetylowy, masło mango, olej karotenowy. Peeling bardzo dobrze radzi sobie z usuwaniem martwego naskórka, wygładza skórę. Poza tym nie wymaga już ona stosowania balsamu. Ja jednak masło/mleczko stosuję po każdym peelingowaniu. Jedyną wadą jest intensywny zapach, który długo się utrzymuje.
Kosmetyki, które Wam teraz pokażę jeszcze nie były przeze mnie używane, więc będę opierać się na składach i opiniach w sieci.

 

ORIENTANA – olejek do twarzy z drzewem sandałowym i kurkumą

Skład produktu jest po prostu rewelacyjny! Olej słonecznikowy, sezamowy, oliwkowy, ze słodkich migdałów, jojoba, z pestek moreli, z kiełków pszenicy, z drzewa sandałowego, kurkuma w proszku i witamina E. Produkt godny uwagi! Zresztą same zerknijcie na opinie na wizażu.

 

SYIS – krem pod oczy

W przypadku tego produktu urzekło mnie opakowanie. Produkty z pompką i z tłokiem są bardzo wygodne w używaniu i higieniczne. Nie trzeba dłubać, żeby zużyć kosmetyk do końca.
 
Jestem również bardzo ciekawa jak sprawdzi się saszetka z maseczką/peelingiem/kremem myjącym, która została dołączona jako produkt jednorazowy.
Miałyście któryś z prezentowanych kosmetyków? Jak się sprawdziły?

 

Konkurs

Tak jak co miesiąc, również i dziś mam dla Was konkurs, w którym możecie zgarnąć powyższy zestaw kosmetyków. Wystarczy odpowiedzieć na krótkie pytanie. Nie musicie mnie obserwować, czy udostępniać informacji o zabawie 🙂 Choć byłoby miło! Konkurs potrwa do 25 października. 

 

Co należy zrobić, aby wziąć udział w konkursie? 
  • podać swoje imię i adres e-mail,
  • odpowiedzieć na pytanie: “Jaki jest Twój ulubiony kosmetyk i dlaczego?”

 

Regulamin:

  1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.dbaj-o-wlosy.com,  a sponsorem nagród jest ShinyBox.
  2. Wszystkie nagrody są nowe.
  3. W konkursie wygrywa tylko jedna osoba.
  4. Aby wziąć udział w konkursie należy poprawnie wypełnić formularz konkursowy.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby mieszkające na terenie Polski. Wysyłka tylko w obrębie naszego kraju.
  6. Konkurs trwa od 5  do 25 października 2015 roku do godziny 23:59.
  7. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu i zostaną zamieszczone w tym wpisie konkursowym. Równocześnie wyślę maila do zwycięzcy.
  8. Zwycięzca ma 3 dni na podanie danych adresowych od momentu otrzymania ode mnie maila. Po upływie tego czasu, wybiorę kolejną osobę.
  9. Zgłoszenie się do zabawy jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.
  10. Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na otrzymywanie ode mnie maili.
  11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami.
Wyniki
Poleciłyście mnóstwo kosmetyków. Najczęściej pojawiały się kosmetyki Annabelle Minerals i olej kokosowy. Jednak zwycięzcą zostaje osoba, która udzieliła następującej odpowiedzi:Dexeryl – czyli emolient krem do bardzo suchej skóry.
Kocham go – skład (mocznik, gliceryna, lanolina, penthanol), czyli wszystko to co koi i nawilża moją suchą skórę
– pojemność (250 ml)
– śmiesznie niską cenę, w porównaniu do pojemności: 22 zł 🙂
– to, że jest treściwy, ale nie tłusty, jak większość mocno nawilżających kremów
– i wreszcie za to, że doskonale nawilża i radzi sobie nawet z bardzo odwodnioną skórą.
Po prostu ideał 🙂 

Odpowiedzi udzieliła Ewa.  



Zostaw odpowiedź
Kosmetyczny anonimek 5 października 2015 o 17:18 Odpowiedz

Nie miałam nic z tych kosmetyków. Bardzo jestem ciekawa jakie efekty da kuracja serum od evree 🙂

Sylwia 5 października 2015 o 17:48 Odpowiedz

bardzo ciekawi mnie działanie tego olejku do twarzy 🙂

Szarlotte 5 października 2015 o 18:32 Odpowiedz

Przypuszczam, że da całkiem niezły efekt, bo skład jest bardzo fajny! 🙂

Magdalena Winchester 5 października 2015 o 18:32 Odpowiedz

Wszystko mnie ciekawi. Również uwielbiam kosmetyki pielęgnacyjne 🙂 Tu nie ma problemu z odcieniami niepasującymi do skóry, itp 😀

Inga Nowicka 5 października 2015 o 19:07 Odpowiedz

bardzo podoba mi się to pudełko, jest wiele kosmetyków które od dawna chcę wypróbować. Niestety październik u studenta to ciężki okres jeśli chodzi o choćby dzwoniące drobniaki w kieszeni. Dlatego odpuszczam sobie wiele przyjemności , choćby tą VASELINE – balsam do ciała oraz kosmetyki od evree które bardzo bym chciała przetestwać odkąd zaprzyjaźniłam się z ich olejkami. Pozdrawiam Cię serdecznie 😉

Szarlotte 5 października 2015 o 19:28 Odpowiedz

Inga skąd ja to znam! 🙂 u mnie październik to opłaty za studia, ja akurat studiuję zaocznie. Też sobie sporo odpuszczam, ale jestem przygotowana na jesień, mam mały zapas:)

Zakręcona 5 października 2015 o 19:48 Odpowiedz

Bardzo podoba mi się zawartość tego pudełka 🙂

GoodForYou DP 6 października 2015 o 19:11 Odpowiedz

A mnie bardzo ciekawi ten złoty peeling do ciała – to musi być coś!:D

Una 7 października 2015 o 19:19 Odpowiedz

Też żadnego z nich nie miałam okazji poznać i zgadzam się z Tobą, że lepszym pomysłem na kosmetyki w takich boxach są te do pielęgnacji niż kolorówka.

Eva Pe 8 października 2015 o 12:47 Odpowiedz

Bardzo ciekawi mnie krem pod oczy.

bibaba 9 października 2015 o 08:52 Odpowiedz

Widzę, że jak ja jesteś fanką boxów pielęgnacyjnych. 🙂 To pudełko jest pod tym względem idealne. Znam część marek, ale tych konkretnie kosmetyków nie próbowałam nigdy. Żałuję, że przerwałam w lipcu subskrypcję, bo ten wrześniowy box jest naprawdę bardzo dobry.

kanwuje czytam testuję 9 października 2015 o 15:13 Odpowiedz

Niczego nie stosowałam to może uda się u Ciebie 🙂

Anonimowy 18 października 2015 o 14:38 Odpowiedz

jak zostanie wyloniony zwyciezca?

Szarlotte 18 października 2015 o 17:41 Odpowiedz

Na podstawie odpowiedzi na pytanie konkursowe. Wygra osoba, która udzieli najciekawszą odpowiedź (poleci najciekawszy kosmetyk, lub napisze najciekawsze uzasadnienie).

Wiktoria Gostomczyk 18 października 2015 o 18:20 Odpowiedz

Wiktoria e-mail : wiki23180@wp.pl
Moim ulubionym kosmetykiem jest szampon ( tak szampon 😀 ) z Garniera, ponieważ nie spodziewałam się takiego efektu. Moje włosy są straszne przetłuszczające się ale już nie są tak bardzo po używaniu tego produktu ( ok. 2-3 miesięcy ) moje włosy są całkiem inne zmieniły się ! Obiecali też że po użyciu są lekkie,świeże i takie są ! Nie zawiodłam się i polecam do wypróbowania bo opłaca się. Jego cała pojemność to 400 ml za ok.10 zł !

ASIA 91189 19 października 2015 o 09:07 Odpowiedz

intryguje mnie ten olejek do twarzy..

Sylwia Jamrozik 19 października 2015 o 22:10 Odpowiedz

Zgłosiłam się do konkursu bo warto;) Sam box jest bardzo ciekawy, podoba mi się różnorodność kosmetyków, ale żadnego z nich nie znam 😉 Tym bardziej mnie ciekawi ;);)

Komputeromaniaczka 20 października 2015 o 19:20 Odpowiedz

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Karolina Z 20 października 2015 o 21:58 Odpowiedz

Jestem ciekawa VASELINE – balsam do ciała w sprayu Cocoa Radiant mam strasznie suchą skóre w okolicach kolan i łokci jest to strasznie uciazliwe jak ide na silownie, z checia go wyprobuje przy najblizszej okazji

Alicja P. 22 października 2015 o 17:48 Odpowiedz

Wysłane zgłoszenie, pudełeczko wydaje się być wspaniałe, nic z niego jeszcze nie miałam, a najbardziej interesuje mnie złoty peeling, oj przydałby mi się !:))

swiaturody 23 października 2015 o 16:25 Odpowiedz

Zawartość jest świetna, dlatego spróbuję powalczyć 😉

Tusiazdzemem 24 października 2015 o 12:34 Odpowiedz

A ja jestem ciekawa kremu pod oczy i olejku do twarzy – ostatnio właśnie szukam ciekawych rozwiązań do twarzy 🙂

J.M.K. Janas 24 października 2015 o 13:46 Odpowiedz

Wysłane 🙂 Powodzenia innym. Ciekawi mnie ten olejek do twarzy 🙂

Lily oftheValley 25 października 2015 o 14:08 Odpowiedz

Zgłoszone i udostępnione ( baner/link: czashonoru-mylife.blogspot.com) . Świetny konkurs. Powodzenie wszystkim !

Anonimowy 25 października 2015 o 22:12 Odpowiedz

Mój ulubiony kosmetyk? Cóż jest ich wiele. Ale tak najbardziej przychodzi mi do głowy moja ukochana maseczka do twarzy Oriflame (Love Nature Tea Tree). Ja, jak to ja, wiecznie zabiegana, zmęczona mama, która jest wiecznie niewyspana, bo dziecku akurat idą ząbki, bo dziecko ma ochotę kilka razy w nocy na jedzonko, czy też dziecko budzi się w nocy … bo tak. W związku z tym jak rano patrzę na siebie w lustrze, ręce opadają (i nie tylko ręce, wory pod oczami również są znaczące). Czasem mam wrażenie, że pewnego dnia twarz mi się po prostu rozleci. Ale jakiś czas temu odkryłam rewelacyjną maseczkę do twarzy Oriflame (tak z ciekawości, bo postanowiłam coś zmienić w swoim życiu). Zamówiłam, przyszła, nabrała mocy urzędowej w szafce i gdy nadszedł ten dzień kiedy postanowiłam jednak ją wypróbować, po prostu oniemiałam. Nałożyłam na twarz. Czekam. Odczucie na twarzy miłe, czuję chłodek, czuję jak pory same mi się ściągają. Joanna joanna.prost@gmail.com

Myślę, rewelacja. Po 10 minutach zmyłam maseczkę i efekt dosłownie mnie zadziwił. Chyba nigdy w życiu nie miałam tak dokładnie oczyszczonej cery. Od razu poprawiło mi się samopoczucie i mój wygląd oczywiście też. Nawet postanowiłam sobie, że będę jej używać co czwartek i o dziwo trzymam się tej przysięgi. W końcu mamie też się coś od życia należy. Naprawdę ją polecam. Stosowałam różne maseczki, ale w tej się zakochałam.

Ewa Judasz 31 października 2015 o 20:23 Odpowiedz

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Ewa Judasz 31 października 2015 o 20:25 Odpowiedz

Dziękuję za nagrodzenie mojej odpowiedzi 🙂 Zbliżają się moje urodziny i będzie to doskonały prezent 🙂 Już nie mogę się doczekać aż paczka wpadnie w moje ręce 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *