Porady

Kosmetyki do włosów z tej samej serii – tak czy nie?

Kosmetyki do włosów z tej samej serii – tak czy nie?
Kiedy byłam w podstawówce, gimnazjum, a nawet liceum byłam przekonana, że należy używać wszystkich kosmetyków z tej samej linii. Nie było więc mowy o tym, żebym użyła szamponu i odżywki z dwóch różnych parafii. W końcu producent zapewniał, że jego produkty tylko w komplecie działają najlepiej… a osobno już niekoniecznie. Dziś spróbujemy rozstrzygnąć, czy należy używać kosmetyków do włosów z tej samej serii.

 

Sięganie po produkty z tej samej linii nie jest jakimś szczególnym błędem ani też powodem do dumy :). Czasem może okazać się, że faktycznie kosmetyki najlepiej działają razem, o czym sama się przekonałam stosując serię Rain Dance artego. Jednak w większości przypadków kosmetyki z tej samej serii się nie sprawdzają i oczywiście nie jest to tylko wina producentów. Dlaczego?
  1. Szampon powinniśmy dobierać do skóry głowy. W związku z tym, jeśli ktoś ma przetłuszczającą się skórę i suche włosy, będzie miał problem z doborem odpowiedniego zestawu. Spotkałam się kiedyś z kosmetykami, które miały się dobrze sprawdzać u osób z mieszanymi włosami (tłuste u nasady, suche na końcach), ale jak coś jest do wszystkiego to zwykle jest do niczego.
  2. Jeśli bym się miała stosować do tej reguły musiałabym dłuższy czas używać jednej odżywki/maski. Gdybym chciała ją zmienić (idąc za opinią producentów) musiałabym również zmienić szampon (bo podobno odżywka tylko z tym konkretnym działa najlepiej). Niestety, żonglowanie szamponami co mycie nie jest rozsądnym podejściem, zwłaszcza jeśli ktoś ma problematyczną skórę głowy.
  3. Producenci nie mają w ofercie dużego wyboru delikatnych zestawów, czyli szamponu bez silnych detergentów + dobrej jeśli chodzi o skład, odżywki.
  4. Bardzo często komplety: szampon + odżywka mają bardzo podobne składy. Jeśli jest w nich dużo protein (a często tak jest) łatwo o przeproteinowanie. Przy dużej ilości emolientów włosy po pewnym czasie stają się nieświeże. Kluczem jest tutaj Równowaga proteinowo-emolientowo-humektantowa, którą ciężko osiągnąć stosując ten sam zestaw kosmetyków.

U kogo sprawdzi się zestaw kosmetyków z tej samej serii?

  1. Przede wszystkim u osób, które mają skórę w podobnym stanie do włosów, tzn. skóra głowy jest normalna i włosy także są normalne, zdrowe. Zestawy kosmetyków podziałają także na osoby, u których skóra głowy i włosy charakteryzują się suchością.
  2. U osób z krótkimi włosami – analogicznie jak w punkcie pierwszym. Skóra oraz włosy znajdujące się blisko skalpu, mają podobną tendencję.
  3. U alergików – jeśli okaże się, że linia kosmetyków jest dla nas bezpieczna, warto pozostać przy takiej kombinacji. Testowanie i zmienianie kosmetyków może wywoływać wysypkę i podrażnienia.
Opinie producentów, że należy stosować kosmetyki z tej samej serii są w zasadzie chwytem marketingowym. Dzięki takim przekonaniom klient kupi nie tylko szampon, ale również maseczkę, odżywkę, czy spray. Prawda jest taka, że monotonia wcale nie będzie służyła większości włosom. Nakładanie kilku produktów o zbliżonym składzie na dłuższą metę może włosy obciążyć, albo przeproteinować. Warto stosować różnorodną pielęgnację, która zapewni włosom odpowiednią dawkę protein, emolientów i humektantów.

 

Kupujecie kosmetyki w zestawie, czy może wybieracie produkty pojedynczo? Koniecznie dajcie znać, jakie jest Wasze zdanie! 🙂
Inne recenzje, które mogą Ci się przydać:

 

 



30 Komentarzy
Cysiowe Wariacje 27 stycznia 2016 o 20:03 Odpowiedz

Ja mam inne włosy u nasady i inne na końcach więc odpada.

Bijum 27 stycznia 2016 o 20:11 Odpowiedz

Och, widzę moją ukochaną Olivię! 🙂 I u mnie się dzisiaj przewinęła. Sama rzadko używam kosmetyków z tej samej serii – przeważnie odpowiadają mi drogeryjne odżywki, ale szampony już niekoniecznie.

Hair World 27 stycznia 2016 o 20:23 Odpowiedz

raczej pojedynczo, wyjatkiem teraz jest sebooradin

bibaba 27 stycznia 2016 o 21:00 Odpowiedz

Oj, zdecydowanie do włosów wybieram różne kosmetyki. Dla wrażliwej i przesuszonej skóry głowy delikatny szampon, a do włosów coś treściwego, dociążającego.

Ania 27 stycznia 2016 o 21:19 Odpowiedz

Nigdy nie kupuję kosmetyków z tej samej serii 😀

Justyna C 27 stycznia 2016 o 21:40 Odpowiedz

Kiedy byłam młodsza, jeszcze chyba za czasów gimnazjum, byłam przekonana o oczywistości stosowania szamponu i odżywki z tej samej serii. Nie było nawet mowy o różnym szamponie i odżywce, a wszystko szło parami 😀 Myślę, że to był właśnie chwyt marketingowy i reklama w tv mówiąca, że tak po prostu musi być. Teraz nie zdarza mi się nigdy kupować naraz odżywki i szamponu z tej samej serii 🙂

blondelook74 27 stycznia 2016 o 22:11 Odpowiedz

O nie ! Tam na zdjęciu widzę moją szczotkę marzeń Olivię garden:( Ja nie kupuje kosmetyków seriami ponieważ szampon muszę dokładnie dobierać do skóry głowy:)

Madzia Guła 27 stycznia 2016 o 22:38 Odpowiedz

Ja kiedyś nie kupowałam zestawów, ale obecnie staram się właśnie kompletować całe serie. Oczywiście pamiętam o tym by co kilka dni zmieniać szampon na lżejszy, taki bez SLS i obecnie używam trzech. Jak na razie moim włosom nie zaszkodziło to żąglowanie i tego na razie będę się trzymać 🙂

Beautybag by M 27 stycznia 2016 o 22:57 Odpowiedz

jak byłam młodsza też kupowałam wszystko seriami:) teraz kosmetyki do włosów raczej osobno, ale za to czasami kosmetyki do twarzy z tej samej serii współgrają ze sobą super, a z innymi produktami gorzej współpracują, więc do twarzy zdarza mi się używać całych linii 🙂

Kinga Bylina 28 stycznia 2016 o 07:33 Odpowiedz

Ja czasami używam zestawów, a czasami produktów różnych firm 🙂

Anszpi Pisze 28 stycznia 2016 o 07:34 Odpowiedz

Mam kilka zestawów takich kosmetyków ale nie zawsze używam ich razem 🙂

Akasza 28 stycznia 2016 o 09:12 Odpowiedz

Też kiedyś myślałam że jak się używa jednej linii to działa najlepiej 🙂 Od dawna tego nie robię ale szczerze mówiąc to nie mam nic przeciwko, pod warunkiem, że produkty współgrają nam z włosami 🙂

żaneta serocka 28 stycznia 2016 o 10:34 Odpowiedz

ja mam wrażliwą skórę głowy i właśnie pod jej potrzeby wybieram szampon. maski i odżywki polepszają kondycję włosów.

dpblogpl 28 stycznia 2016 o 13:04 Odpowiedz

Ja w sumie nigdy nie używałam szamponu i odżywki z tej samej serii:P

Fair Hair Care 28 stycznia 2016 o 14:30 Odpowiedz

Ja nawet jak dostanę zestaw, to używam osobno. Razem nie wiedzialabym, który produkt jest naprawdę dobry, a który nie 🙂

Ann Ka 28 stycznia 2016 o 15:19 Odpowiedz

Zdecydowanie wybieram produkty pojedynczo 🙂

Malvina 28 stycznia 2016 o 16:09 Odpowiedz

Nie, jakoś nie zależy mi by kupować kosmetyki w zestawach, nie mam przynajmniej na tym punkcie fioła.

ruda panna 28 stycznia 2016 o 18:23 Odpowiedz

Kupuję tylko i wyłącznie pojedynczo. Ale jeśli byłaby jakaś fajna promocja na produkty z tej samej linii, które oferują delikatne szampony i dobre odżywki to czemu nie:)

Szarlotte 29 stycznia 2016 o 10:04 Odpowiedz

U mnie jest tak samo :/ więc zdecydowanie produkty z tej samej linii odpadają, choć czasem testuję takie rozwiązanie.

Szarlotte 29 stycznia 2016 o 10:05 Odpowiedz

Olivię uwielbiam i od pół roku się z nią nie rozstaję 🙂 jest naprawdę świetna 🙂

Szarlotte 29 stycznia 2016 o 10:07 Odpowiedz

Dokładnie! Dałyśmy się nabrać na chwyt marketingowy, choć na mnie nie reklama w tv podziałała tylko opisy na opakowaniach: "Aby uzyskać najlepsze efekty stosuj razem z szamponem/odżywką z tej samej linii".

Szarlotte 29 stycznia 2016 o 10:08 Odpowiedz

Tak, tak! To Olivia Garden. Naprawdę rewelacyjna szczotka, nie odkładaj zakupu na później, też się w niej zakochasz ;)Nie znam nikogo, kto by ją miał i był niezadowolony 🙂

Szarlotte 29 stycznia 2016 o 10:12 Odpowiedz

O to fakt! 🙂 ja też testuję osobno, a później sprawdzam w komplecie 🙂 jednak mam bardzo niewiele takich zestawów. Może 3-4 komplety 🙂

Królowa Karo 30 stycznia 2016 o 19:54 Odpowiedz

Nigdy nie stosowałam się do tej zasady i to nie tylko w stosunku kosmetyków do włosów, ale także kremów i innych specyfików. Mieszam i urozmaicam wg potrzeb.

0jla 31 stycznia 2016 o 09:43 Odpowiedz

Ja zdecydowanie wolę kupować produkty pojedynczo, może i wychodzi drożej, ale przynajmnej mam pewność że oba wykorzystam zgodnie z przeznaczeniem. Chyba że można zestawy kompletować samemu (bo czasami i tak się zdarza) to wtedy jestem w 7 niebie 😀

Małgorzata eS 1 lutego 2016 o 12:54 Odpowiedz

Fakt, w wielu przypadkach to chwyt marketingowy, poza tym taki zestaw przecież tak ładnie wygląda na łazienkowej półce 😉 U mnie zestawy sprawdzają się głównie w przypadku kuracji hamujących nadmierne wypadanie. A tak rzadko mi się zdarzają komplety z jednej linii.

Izabela Kornet 7 lutego 2016 o 20:05 Odpowiedz

Oczywiście, że osobno.. co lepsze – nigdy nie wpadłam na to, że jeśli coś jest z tej samej serii to może lepiej działać 😀
W ogóle bardzo lubię w pielęgnacji włosów stosować olejowanie i płukankę z octu jabłkowego. Zwykle to zastępuje mi odżywki 🙂

Kasia M 7 lutego 2016 o 20:41 Odpowiedz

Ja raczej pojedynczo mam bardzo wrażliwą skórę głowy i nie mogę sobie znaleźć odpowiedniego szamponu. Za to odżywki lubię mocno regenerujące☺

Patrycja Styn-Klejman 8 lutego 2016 o 11:34 Odpowiedz

A co sądzisz o komplecie z kallosa? Szampon plus odżywka ?

Szarlotte 15 lutego 2016 o 13:01 Odpowiedz

To zależy o który komplet Ci chodzi. Generalnie Kallosy mają nieco lżejsze i uboższe składy, głównie są to produkty emolientowe (choć są także proteiny).
Kallos Keratin
Szampon:
Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Parfum, Peg-4 Distearyl Ether, Citric Acid, Propylene Glycol, Dicaprylyl Ether, Amodimethicone,, Hydrolyzed Milk Protein, Hydrolyzed Kreatin, Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Sodium Benzoate.

Maska:
Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolized Milk Protein, Hydrolized Keratin, Cyclopentasilioxane, Dimenthiconol, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone

Powtarzają się główne składniki:
Hydrolyzed Milk Protein, Hydrolyzed Keratin, Propylene Glycol.

Przy częstym używaniu tego kompletu można przeproteinować włosy, bo dostarczysz proteiny nie tylko z maski, ale także i szamponu. Oczywiście dużo zależy od rodzaju włosów, bo niektóre włosy wręcz uwielbiają takie składy. Jednak generalnie włosom bardziej służy różnorodność. Ciągłe odżywianie ich proteinami sprawi, że po jakimś czasie staną się szorstkie, dlatego ważne jest, aby sięgać po różne maski. Jeśli chcesz używać szamponu z Kallosa to ok, tylko staraj się od czasu do czasu zmieniać maski 🙂

P.S. Bardzo lubię produkty marki Kallos. Fajnie działają, są tanie i wydajne. Jednak nie są to kosmetyki silnie regenerujące, więc na bardzo zniszczonych włosach raczej nie będą dawać efektu wow 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *