Porady

5 sposobów jak oszczędzić na kosmetykach w Internecie

5 sposobów jak oszczędzić na kosmetykach w Internecie
 Internet jest idealnym miejscem na to, aby kupić coś znacznie taniej. Problem w tym, że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy. Część nie wie, w jaki sposób obniżyć koszty zakupów, a niektórym po prostu nie chce się starać, aby mieć coś taniej. Przeglądając asortyment wielu sklepów internetowych z pewnością zauważycie rozstrzał pomiędzy cenami. W jednym sklepie ta sama szminka potrafi kosztować 40 zł, a w innym 28. Duża różnica, prawda? Czy warto dopłacać za coś, co jest dostępne w niższej cenie i co robić, żeby oszczędzić na kosmetykach?
Obecnie bardzo rzadko kupuję kosmetyki stacjonarnie, choć kiedyś było odwrotnie :). Po pierwsze, dlatego że nie wszystko jest dostępne w drogeriach, a po drugie przekonałam się, że kosmetyki w sieci są dużo tańsze. Nawet promocje w Rossmanie na kolorówkę (-40%) nie gwarantują takich niskich cen jak niektóre drogerie. Co więcej, te ceny możemy jeszcze obniżyć!

 

Przygotowałam dla Was 5 sprawdzonych sposobów, w jaki sposób oszczędzam podczas zakupów:

 

1.  Korzystam z kodów rabatowych

Istnieją strony internetowe, które oferują kody rabatowe i informują o promocjach i sposobach, jak uzyskać zniżkę. Nie zawsze robiąc zakupy wiemy, że sklep internetowy promuje rabatem osoby zapisane do newslettera, albo że zniżka jest ważna przez najbliższy miesiąc. Poza tym w jednym miejscu mamy bazę kodów do wielu sklepów, dzięki czemu łatwiej jest zrobić zakupy w rozsądny sposób. Często w sklepie internetowym możemy zobaczyć puste pole „kod rabatowy”, którego nie powinniśmy zostawić, o ile istnieje możliwość pozyskania kodu. Ja w tej sytuacji zawsze przeglądam fanpage sklepu i wpisuję w wyszukiwarkę następujące kombinacje:
  • „nazwa sklepu” + kod rabatowy/promocyjny,
  • „nazwa sklepu”+ zniżka,
  • „nazwa sklepu” + rabat,
  • „nazwa sklepu” + kupon promocyjny/rabatowy.
Dzięki temu dowiaduję się, czy sklep oferuje jakieś zniżki, albo darmową dostawę.
Taką platformą, dzięki której można oszczędzić jest Picodi. Znajdziecie tam m. in. kody rabatowe Estyl albo  kody rabatowe Wittchen. Do dyspozycji jest także aplikacja mobilna na Androida i IOSa, gdzie znaleźć można aktualne promocje (do ściągnięcia tutaj).

 

2. Newsletter i fanpage

To kolejne dwa kanały, dzięki którym można dostać zniżkę lub zostać poinformowanym o promocjach w sklepie. Zapisanie się do newslettera często jest wynagradzane kodami przeznaczonymi specjalnie dla osób, które otrzymują maile. Podobnie dla fanów na fb przygotowywane są specjalne zniżki, których nie znajdziecie w innym miejscu.

 

3. Kupuj rzadziej i planuj zakupy

Na nic zdadzą się  kody i zapisanie do newslettera, jeśli będziemy robić duże zakupy co tydzień. Faktycznie, za produkt zapłacimy mniej, ale czy nasz portfel na tym nie ucierpi? Rozsądne podejście do kupna kosmetyków to podstawa. Jeżeli mam ilość kosmetyków która wystarczy mi na 1-2 miesiące to nie kupuję następnych.  No chyba, że trafię na świetny rabat 🙂 Zbyt duże zapasy mogą sprawić, że nie zdążę zużyć kosmetyków do końca, a przy tym zmarnuję pieniądze, które na nie wydałam.  Istotne jest więc śledzenie zużyć i planowanie zakupów. Jeżeli możemy używać naszego kremu przez miesiąc to na zakup nowego opakowania mamy całkiem dużo czasu. W tym czasie możemy rozejrzeć się za promocjami, być może trafimy na przecenę. Jeśli natomiast decydujemy się na zakup z dniem wykończenia produktu, to musimy kupić nowy po standardowej cenie. Często przy zniżkach kupuję dwa opakowania kosmetyku, oszczędzam podwójnie, bo mam doliczony rabat, a przy okazji koszt dostawy na jednostkę wychodzi niższy. Kupowanie większych ilości, a przy tym rzadsze zakupy, są po prostu bardzo korzystne.

 

4. Decyduj się na wspólne zakupy

Wspólne zakupy mają mnóstwo plusów:
  • możemy załapać się na darmową dostawę, jeśli przekroczymy próg zakupowy,
  • możemy zmniejszyć koszty dostawy, bo rozłożą się na kilka osób,
  • możemy uzyskać więcej punktów lojalnościowych w sklepie (wymiennych na kosmetyki) lub przejść na wyższy poziom w programie lojalnościowym, dzięki czemu możemy zagwarantować sobie kilka procent stałego rabatu.

 

5. Porównuj ceny w sklepach

Niestety, ceny kosmetyków w wielu sklepach różnią się. Na przykład w sklepie Minishop pomadka Bourjois Rouge Edition Velvet kosztuje 43 zł, a na ezebrze ponad 28 zł, różnica jest kolosalna, bo aż 15 zł! Przy czym jej koszt w Rossmannie to aż 54 zł. Podobnie ma się sprawa z klejem Ardell DUO: na ezebrze kosztuje 19,60 zł, a w mintishopie 27,90 zł. Oczywiście nie jest tak, że wszystko w jednym sklepie jest drogie, a w drugim tanie, dlatego warto być elastycznym i szukać najtańszego rozwiązania.

 

Z pewnością temat nie jest wyczerpany i mam nadzieję, że chętnie podzielicie się ze mną swoimi sposobami na tańsze zakupy!
Wolicie kupować kosmetyki stacjonarnie, czy decydujecie się na zakup w Internecie? W jaki sposób oszczędzacie na kosmetykach? 

 

Ciekawe linki:
Jak oszczędzić na pielęgnacji włosów?
Gdzie kupować kosmetyki do pielęgnacji włosów?



39 Komentarzy
Jessieee998 18 lutego 2016 o 20:07 Odpowiedz
Kosmetyczna Obsesja 18 lutego 2016 o 20:17 Odpowiedz

Staram się wykorzystywać te wszystkie sposoby, troszkę pieniędzy tak zaoszczędziłam :).

Justyna C 18 lutego 2016 o 20:34 Odpowiedz

Ja też ostatnio wolę kupować kosmetyki i inne gadżety właśnie przez internet. Nie dość, że mam ogromne pole wyboru, dużo czasu na zastanowienie się, to jeszcze ta ekscytacja przy otwieraniu przesyłek! 😀 Do tego tak jak piszesz – właśnie w internecie możemy obniżyć koszta zakupów na róże sposoby i trochę pokombinować i poszukać lepszych cen 🙂

LESS IS MORE 18 lutego 2016 o 20:41 Odpowiedz

Niesamowite jest to, że niektórym naprawdę nie zależy, żeby kupić coś taniej. Zawsze znajdą się babeczki, które po 3 promocjach na Revlona Colorstay przyjdą i kupią za 70zł. Inne z kolei stwierdzają, że jak jest za 40zł to promocja życia. A przecież w necie można go dorwać cały czas za 25zł 😀

naturedhair 18 lutego 2016 o 20:43 Odpowiedz

Ciekawe.. ja myślałam, że to w lokalnych takich sklepach z kosmetykami i chemią są tylko tańsze produkty. 😛

Joanna Kida 18 lutego 2016 o 20:45 Odpowiedz

Fajne sposoby, muszę o nich pomyśleć 🙂

GumaDoZuciax3 18 lutego 2016 o 20:45 Odpowiedz

Na szczęście ja nie mam problemu z kupowaniem kosmetyków 😀 Nigdy nie szalałam 🙂

Szarlotte 18 lutego 2016 o 20:46 Odpowiedz

Dokładnie! Kiedy robię zakupy przez Internet mam dużo czasu, aby zastanowić się, co i gdzie kupić. Analizuję składy, sprawdzam opinie no i nie muszę nosić tych rzeczy tylko dostaję je pod drzwi 🙂 to naprawdę wygoda i oszczędność!

Szarlotte 18 lutego 2016 o 20:53 Odpowiedz

Mnie się wydaje, że dużo kobiet nie wie, że można kosmetyki dorwać jeszcze taniej niż na promocji w drogerii. Kiedyś właśnie byłam taką dziewczyną, co myślała, że trafiła na promocję życia. A potem przyszło rozczarowanie jak się okazywało, że i tak przepłacałam 😛 przyznam, że zadziwia mnie ten fenomen Revlona! A w zasadzie to, że ten podkład można kupić aż 45zł drożej. Naprawdę wiele z nas przepłaca i to krocie.

Szarlotte 18 lutego 2016 o 20:56 Odpowiedz

Najtaniej jest chyba na allegro i w sklepach internetowych 🙂 na większych zakupach można kilkadziesiąt, a nawet i kilkaset złotych zaoszczędzić w porównaniu ze standardowymi drogeriami 🙂

Inga Nowicka 18 lutego 2016 o 20:59 Odpowiedz

uwielbiam kupować w necie, ale teraz staram się ograniczać choć non stop kuszą nowymi kosmetykami 😉

Kosmetyczna Aśka 18 lutego 2016 o 21:02 Odpowiedz

Bardzo fajne sposoby.

bibaba 18 lutego 2016 o 21:16 Odpowiedz

Wolę kupować w internecie, mogę się spokojnie zastanowić, przeanalizować ceny produktów, przesyłek, a najczęściej czekam na jakieś zniżki 🙂

Ann Ka 18 lutego 2016 o 21:59 Odpowiedz

Wolę kupować online, często też korzystam z kodów rabatowych 🙂 czasem zamawiam coś razem z mamą lub z siostrą, też wychodzi taniej 🙂

Malvina 18 lutego 2016 o 22:08 Odpowiedz

Całkiem przydatny post i w sumie robię podobnie 🙂

Z wszystkich podpunktów korzystam i nie zdarzyło mi się do tej pory przepłacić albo wydać za dużo kupując przez Internet 🙂

żaneta serocka 19 lutego 2016 o 09:36 Odpowiedz

Zawsze staram się korzystać z kodów i nie dotyczy to tylko kosmetyków. Kupuję tam gdzie wyjdzie to najtaniej ale z zaufanego źródła.

Sylwia bloguje 19 lutego 2016 o 12:52 Odpowiedz

U mnie często się dzieje tak że kosmetyki tracą date waznosci wiec teraz juz nie robię zapasow 😉

Druidka 19 lutego 2016 o 12:18 Odpowiedz

Świetny wpis. Ja niestety nie kupuję za wiele kosmetyków, więc aż tak często nie korzystam z tych opcji. Ale zdarza mi się właśnie korzystać z promocji, kuponów rabatowych, gruponów itp. Czasem kupuję coś za dosłownie 1/3 ceny, po co przepłacać 🙂

sandraxblog 19 lutego 2016 o 12:19 Odpowiedz

zwykle kupuję online, bo zazwyczaj różnica w cenie między sklepami stacjonarnymi to prawie 50% 🙂

MISTEJK. 19 lutego 2016 o 13:32 Odpowiedz

lubię kupować w internecie, można wiele zaoszczędzić 🙂

Natalia - juicy raspberry 19 lutego 2016 o 13:46 Odpowiedz

Uwielbiam zakupy przez internet, można w ten sposób sporo zaoszczędzić. Najczęściej składamy zamówienie razem z siostrą i koszt wysyłki się nam rozkłada 🙂 I zawsze szukam jakiś kodów rabatowych i zwykle udaje mi się coś znaleźc 😉

Ewka 19 lutego 2016 o 15:17 Odpowiedz

Już od jakiegoś czasu robię zakupy kosmetyczne przez internet i nie ma co ukrywać wydaję mniej. Do drogerii stacjonarnych chodzę tylko jak potrzebuję czegoś w obecnej chwili a wiadomo jednej rzeczy się nie opłaca zamawiać 🙂

Panna Migootka 19 lutego 2016 o 20:51 Odpowiedz

Też często robię zakupy w Internecie że względu na ceny. Plusem drogerii stacjonarnych jest to że są pod nosem i można kupić coś na szybko.

Panna Migootka 19 lutego 2016 o 20:57 Odpowiedz

Niektóre osoby mają pewnie tyle pieniędzy ze nie zależy im na oszczędzaniu. Sama znam takie które po prostu wchodzą i kupują bo im się podoba bez patrzenia na cenę. Myślę że wielu też nie chce się po prostu szukać wolą więcej zapłacić niż tracić czas na szukanie. Ja jednak zawsze staram się przeanalizować ceny i znaleźć najlepszą ofertę.

Arnell 20 lutego 2016 o 10:49 Odpowiedz

Lubię robić zakupy w internecie ale tylko jeśli znajdę jakiś naprawdę fajny rabat, bo po doliczeniu przesyłki często ceny nie są już tak konkurencyjne 🙂

DIY.LaBoca 20 lutego 2016 o 15:42 Odpowiedz

pomysłowy post 😉

Karolina Lachowicz 20 lutego 2016 o 18:16 Odpowiedz

bardzo fajne sposoby z niektórych z nich korzystałam i masz rację że pozwalają zaoszczędzić

Una 21 lutego 2016 o 00:29 Odpowiedz

Próbowałam wszystkich tych sposobów. Lubię smart-shopping. 🙂

Chocolate&Chocolate 21 lutego 2016 o 11:41 Odpowiedz

Warto co kilka dni przeglądać zakładkę "promocje" w różnych sklepach internetowych – może znajdzie się tam to, czego od dłuższego czasu potrzebujemy 😉

Kasia 23 lutego 2016 o 16:01 Odpowiedz

Ja mam tak, że co oszczędzę przez 3 miesiące to 4 miesiąca tak się hajtnę, że aż głowa boli 😀 http://www.ochmyhair.blogspot.com

Esteticderm 25 lutego 2016 o 07:54 Odpowiedz

Ja w ogóle preferuje zakupy przez internet. A z Twoich rad też często korzystam 🙂

Kinga |straighthaired blog 25 lutego 2016 o 19:24 Odpowiedz

Ja zazwyczaj najpierw szukam na allegro, bo tam często znajduję najtaniej 🙂
Zapraszam do siebie, dopiero założyĺam bloga włosowo-urodowego
http://straighthaired.blogspot.com

Królowa Karo 26 lutego 2016 o 18:38 Odpowiedz

Ja staram się zawsze kupować te kosmetyki, które są w promocji, a jeśli zależy mi na jakimś konkretnym produkcie, to rzeczywiście sprawdzam w sieci, gdzie jest najtańszy.

Dajanalogist 29 lutego 2016 o 17:37 Odpowiedz

zawsze porownuje ceny! to przede wszystkim … i faktycznie nieraz różnice są kolosalne! 🙂

DesperateCry 29 lutego 2016 o 18:26 Odpowiedz

Ja poluje ostatnio na paletke the balm i w jednych sklepach kosztuje około 130 a w innych niecale 90 z bazą pod cienie gratis 😀

Martyna 29 lutego 2016 o 21:11 Odpowiedz

święta prawda ! robię tak samo i dziwię się że ludzie często nie przykładają wagi do tego że mogą mieć coś taniej.

Recenzja Wiarygodna 1 marca 2016 o 18:41 Odpowiedz

Bardzo dużo zaoszczędziłam pieniędzy dzięki drogeriom internetowym. Nawet kosmetyki do pielęgnacji są dużo tańsze niż stacjonarnie 🙂 No i oczywiście stawiam na minimalizm, nie chomikuję, nie robię zapasów. Wolę raz w miesiącu wydać przykładowo 10zł na żel pod prysznic, niż co miesiąc 50zł i mieć zapełnioną szafkę 😀 Bardzo przydatny post 🙂

Izabella P. 28 marca 2016 o 13:45 Odpowiedz

Całkowicie zgadzam się z tym, o czym piszesz. Najczęściej stosuję się do punktu 4 i 5. Moim prywatnym sposobem na oszczędzanie na kosmetykach jest czytanie ich składów i znajomość skóry/włosów. Skoro wiem, że włosy lubią olej kokosowy i awokado to szukam masek i odżywek, z jednym z nich, a takich jest mało, więc większość odpada z koszyka. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *