AKCESORIA Dla początkujących Fryzury

Przegląd fryzur i akcesoriów do spania

Przegląd fryzur i akcesoriów do spania
Bądź na bieżąco:
 Nie tylko długość i jakość snu wpływa na to jak wyglądają nasze włosy. Kiedyś nie zwracałam uwagi na to, czy śpię w  upiętych włosach, albo czym je wiążę. Jak się okazuje to wszystko ma ogromne znaczenie, zwłaszcza jeśli mamy włosy zniszczone, albo bardzo wrażliwe. Czasem takie drobne modyfikacje potrafią dużo zmienić! Dlatego dziś zapraszam Was na przegląd fryzur i akcesoriów do spania!
Ponad dwa lata temu pisałam Wam jak chronić włosy podczas snu. Wrzuciłam tam sondę, którą do dzisiejszego dnia wypełniło 1340 osób. Aż 32,7% osób (czyli 438 osób) nie upina włosów do spania, a 5% (67 osób) nie zwraca na to uwagi. Myślę, że to bardzo dużo mówi o tym, że nasza świadomość, dotycząca tego jak dbać o włosy, jest jeszcze słabo rozwinięta. Co więcej, wiele osób twierdzi, że to właśnie upinanie włosów powoduje ich niszczenie. Niestety, luźno puszczone włosy w nocy zaczepiają się o siebie, plączą się, ciągną się,  a przez to niszczą.

 

Fryzury do spania

Luźny, niski kucyk

Fryzura może się sprawdzić zarówno u osób śpiących na brzuchu, boku jak i plecach (nisko upięty, z rzadkich lub średnich włosów). Nie odkształca włosów, ale jest nieodpowiednia dla osób z długimi włosami, które mogą się plątać i ciągnąć.

Źródła: 1, 2, 3

Warkocz zwykły/dobierany/kłos

Luźny warkocz może okazać się odpowiedni dla osób z długimi włosami, które nie śpią na plecach. Fryzura w szczególności przeznaczona dla kręconowłosych lub dla tych, którzy chcą wydobyć z włosów skręt. Warkocz może być niewygodny dla osób, które mają gęste, grube i długie włosy. Jeżeli chcecie osiągnąć bardziej naturalny efekt to bezpieczniej zapleść luźnego kłosa. Z kolei warkocz dobierany to szansa na to, że włosy będą się falować od wyższych partii w porównaniu z warkoczem tradycyjnym.

Wysoki, luźny kok

To opcja niemal dla wszystkich typów włosów. Z pewnością ujarzmi długie włosy, choć oczywiście są wyjątki od tej reguły. Problemy z upięciem włosów będą miały dziewczyny z ekstremalnie niską porowatością, których włosy są proste, gładkie i bardzo śliskie. Także ciężkie i gęste włosy mogą sprawiać problemy, jednak użycie odpowiednich frotek, czy spinek może uratować sytuację. Dzięki spaniu w koczku włosy są bardziej odbite od nasady, mają większą objętość i mogą się falować. Nieładne odkształcenia, jeśli już występują, są efektem zbyt ciasnego upinania koczka.

 

Przerzucanie włosów za poduszkę

Zdaję sobie sprawę, że część osób, która udzieliła odpowiedzi, że nie upina włosów do snu, po prostu przerzuca je za poduszkę. Metoda sprawdzi się w szczególności u dziewczyn, które mają włosy długie, gęste, ale też śpią na plecach i nie wiercą się podczas snu. Byłabym jednak ostrożna z jej stosowaniem, ponieważ większość z nas 20-30 razy zmienia pozycję w trakcie spania, a to powoduje plątanie pasm i zniszczenia.

Ślimaczki

Fryzura polega na skręceniu włosów wokół własnej osi, a następnie uformowaniu (najczęściej) dwóch ślimaczków. Dzięki tej fryzurze włosy są odbite u nasady, nie są powyginane w różne strony, ale jednak się odkształcają, tworząc fale.

Akcesoria do spania

Nie tylko fryzura wpływa na to, czy włosy w nocy będą bezpieczne. Warto zwrócić uwagę na różnego rodzaju akcesoria:

 

Gumki

Powinny być miękkie, bez elementów metalowych, najlepiej, gdyby były grubsze. Omijajmy szczególnie gumki recepturki i te, które są grubości rzemyka – będą wżynać się we włosy i je niszczyć. Fajną opcją są także gumki Invisibobble, które bardzo dobrze podtrzymują koki 🙂

 

Spinki

Jeśli tylko możemy to unikajmy wsuwek, nie tylko ze względu na włosy. Spanie ze wsuwkami może być niebezpieczne – mogą nas np. zadrapać. Zamiast nich można wypróbować tzw. spinki żabki.

 

Poszewki

Kiedyś nie zwracałam uwagi na jakiej poszewce śpię, tzn. z jakiego jest materiału. Dla włosów najlepsze będą poszewki jedwabne (dość drogie) i satynowe (nieco tańsze). Pozostałe, w szczególności te o fakturze kory, będą niszczyć włosy.

 

Nawilżacz powietrza

Suche powietrze w pomieszczeniu, w którym śpimy, z pewnością nie zagwarantuje nam miękkich włosów. Nie musimy inwestować od razu w specjalne urządzenie. Możemy hodować kwiaty, rozwieszać ręczniki na kaloryferze, ale stawiać pojemniki z wodą. Dzięki temu nawilżymy powietrze i zadbamy, by nasze włosy nie wysuszały się. Szerzej na ten temat pisałam tutaj: Suche powietrze w mieszkaniu i jego wpływ na włosy. Jak nawilżyć powietrze w domu.

Jeżeli zdecydujecie się na zmianę nawyków to wkrótce odczujecie korzyści: ograniczycie łamanie się włosów, będzie Wam je łatwiej rozczesać, staną się gładsze i bardziej miękkie 🙂

Ciekawa jestem, jaka jest Wasza ulubiona fryzura do spania! Czym upinacie włosy? A może część z Was tego nie robi?


Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.