Plany pielęgnacji włosów

Piramida pielęgnacji włosów

Piramida pielęgnacji włosów
Bądź na bieżąco:
Na moim blogu piramida pielęgnacji włosów pojawia się dopiero pierwszy raz. Do tej pory przedstawiałam Wam moją pielęgnację w podsumowaniach miesięcy, ale były to wyłącznie listy używanych produktów, natomiast częstotliwość pomijałam. Dziś chcę Wam pokazać jak wygląda moja obecna piramida pielęgnacji włosów i jak chcę, aby wyglądała w niedługim czasie.

Pierwszy raz o piramidzie włosowej przeczytałam u Kingi z bloga Moja włosowa obsesja. Mnóstwo dziewczyn zachwyciło się tym pomysłem i w krótkim czasie wiele z nich zaprezentowało swoje piramidy na blogach. Nic dziwnego, że ten sposób przedstawienia informacji spodobał się wielu osobom. Dzięki piramidce w obrazowy sposób można pokazać, co i jak często się robi, dbając o włosy. Metoda pozwala usystematyzować pielęgnację, zorientować się, co robimy za często, a co za rzadko.

 

Jak skonstruować taką piramidę?

Wystarczy, że podzielicie sobie piramidę na kilka części, które nazwiecie np.:
  • codziennie,
  • co 2-3 dni,
  • raz w tygodniu,
  • kilka razy w miesiącu,
  • okazjonalnie.
Teraz musicie się skupić i przyporządkować konkretną czynność do częstotliwości jej występowania. Część zabiegów będzie uzależniona od tego, jak często myjecie włosy.

 

Jak wygląda moja piramida pielęgnacji włosów?

Codziennie

Każdego dnia czeszę moje włosy szczotką Olivia Garden Supreme Combo, która posiada włosie dzika i jonizowane igiełki. Dalej podtrzymuję, że jest to najlepsza szczotka do włosów, jakiej używałam. Nie targa, idealnie rozczesuje i wygładza. Codziennie także upinam włosy do snu, najczęściej robię niskiego kucyka. Zerknij do: Fryzury i akcesoria do spania. Końcówki zabezpieczam każdego dnia. Mam włosy z natury suche i z każdym dniem tracą nawilżenie, więc dodatkowa porcja serum zupełnie ich nie obciąża. Obecnie używam do tego celu fluidu Oleo Relax z Kerastase.

 

Co 2-3 dni

Najczęściej co 2-3 dni myję włosy. Używam do tego celu delikatnych szamponów (teraz płyn Babydream). W skalp wmasowuję wcierkę, a na długość nakładam maskę. Głowę myję metodą OMO, często przed myciem nakładam na włosy odżywkę, dzięki czemu są zabezpieczone przed składnikami szamponu i bardziej zmiękczone.

 

Raz w tygodniu

Raz w tygodniu suszę włosy suszarką i uczę się je modelować na okrągłej szczotce. Widzę efekty: włosy są znacznie gładsze, milsze w dotyku i bardziej odbite u nasady. Kiedyś byłam przekonana, że wyciąganie włosów na okrągłej szczotce jest trudne i faktycznie na początku było ciężko mi to robić, ale teraz radzę sobie całkiem nieźle 🙂 Jeśli chodzi o olejowanie to długi czas olejowałam je raz w miesiącu. Teraz wracam do częstsze olejowania i na razie robię to 1-2 razy w tygodniu, choć raczej wypada to raz na tydzień.

 

Dwa razy w miesiącu

Około 2 razy w miesiącu sięgam po odżywkę z proteinami, w razie konieczności używam suchego szamponu. Muszę też regularnie oczyszczać włosy mocnymi szamponami (Barwą ziołową), bo na co dzień stosuję delikatne produkty do mycia. Po gruntownym oczyszczeniu nakładam mocno odżywczą maskę lub stosuję złożoną pielęgnację.

 

Okazjonalnie

Raz na jakiś czas prostuję, kręcę włosy. Czasem zdarza się to kilka razy w miesiącu, a czasem kilka miesięcy tego nie robię. Końcówki podcinam raz na 3 miesiące.
 
Mam nadzieję, że za jakiś czas moja piramida ulegnie małym zmianom. Planuję:
  1. Codziennie: czesanie, upinanie do snu, wcierka, zabezpieczanie końcówek, spanie na jedwabnej poszewce,
  2. Co 2-3 dni: mycie delikatnym szamponem, maska/odżywka, olejowanie,
  3. Raz w tygodniu: suszenie na okrągłej szczotce, uczenie się fryzur, peeling skalpu, podgrzewanie maski (pod czepkiem),
  4. Raz na 2-3 tygodnie: proteiny, oczyszczanie włosów, złożona pielęgnacja, suchy szampon, płukanka zakwaszająca,
  5. Okazjonalnie: prostowanie, kręcenie, podcinanie końcówek.
Ciekawa jestem jak wygląda Wasza piramida pielęgnacji włosów:) koniecznie dajcie znać, co i jak często robicie!


Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.