Kosmetyki

TOP 10: Nawilżające maski i odżywki do włosów

TOP 10: Nawilżające maski i odżywki do włosów

Nawilżające maski i odżywki  bardzo często są problematyczne dla osób, które rozpoczynają pielęgnację włosów. Z jednej strony mogą nieco puszyć włosy, z drugiej – unikanie substancji nawilżających może sprawić, że włosy staną się suche, matowe i szorstkie. Lista 10 masek i odżywek, które dziś Wam pokazuję, pomoże zadbać o odpowiedni poziom nawilżenia włosów.

Produkty nawilżające stosujemy, gdy:

  1. Mamy włosy przeproteinowane, przesuszone, zniszczone: Suche i zniszczone włosy: jak o nie dbać, jak je zregenerować, SOS dla zniszczonych włosów.
  2. Spotkał nas Bad Hair Day: Bad Hair Day – jak go uniknąć i jak sobie poradzić z brzydko wyglądającymi włosami.
Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na stosowanie masek nawilżających podczas każdego mycia, ale niemal każdy z nas może po nie sięgać raz na 1-2 tygodnie. Co ważne, przy stosowaniu takich kosmetyków istotny jest punkt rosy – więcej o punkcie rosy przeczytacie tutaj (klik!). Jeśli maski humektantowe (nawilżające) się u Was nie sprawdzają to proponuję nałożyć je przed myciem. Następnie umyć włosy i użyć jakiejś maski emolientowej (lista masek emolientowych – natłuszczających). Produkty humektantowe mają w składzie np.:
  • miód – Mel,
  • aloes – Aloe Barbadensis Leaf Juice ,
  • glicerynę – Glycerin,
  • pantenol – Panthenol,
  • glikol propylenowy – Propylene Glycol,
  • mocznik – Urea,
  • glukozę – Glucose,
  • sacharoza – Sucrose.

Lista masek i odżywek nawilżających

Poza ostatnim produktem, wszystkie kosmetyki składają się między innymi z substancji nawilżających i natłuszczających. Dzięki takiemu składowi dużo łatwiej zatrzymać nawilżenie we włosie – emolienty tworzą otoczkę, która utrudnia odparowanie wody z włosa.

1. Sylveco lniana maska do włosów

Maska lniana jest produktem emolientowo – humektantowym, czyli zarówno nawilża jak i natłuszcza. Substancje nawilżające to ekstrakt z nasion lnu (śluz ma działanie nawilżające), cukry, gliceryna, pantenol, kwas mlekowy. Zawiera także olej kokosowy i olej z pestek winogron. Maska jest silnie nawilżająca. Sprawdzi się na pewno na bardzo suchych włosach i w przypadku osób, które nie mają problemów z przetłuszczaniem skóry głowy.

Cena i dostępność: od 20 zł/150 ml. Stacjonarnie dostępność można sprawdzić tutaj: Gdzie kupić?

 

2. Vianek odżywcza maska do włosów

Maska Vianek także jest produktem emolientowo – humektantowym, więc świetnie dba o nawilżenie włosów. Znajdują się w niej humektanty: ekstrakt z miodu, gliceryna, pantenol, kwas mlekowy, a także oleje takie jak: olej z pestek moreli, rycynowy, masło awokado. Maska ma bardzo fajny skład i naprawdę może świetnie nawilżać!

Cena i dostępność: od 18,50 zł / 150 ml. Stacjonarnie dostępność można sprawdzić tutaj: Gdzie kupić?

 

3. Dr Organic odżywka Manuka Honey

Bardzo ciekawa odżywka, której nie miałam jeszcze okazji testować. Znalazły się tu takie substancje nawilżające jak miód, pantenol, gliceryna, sok z aloesu (jest go więcej niż wody!). Są też substancje natłuszczające: masło shea, olej z nasion słonecznika, a także nieczęsto spotykane w odżywkach humektantowych proteiny – tutaj hydrolizowane proteiny mleka.

Cena i dostępność: ok. 30 zł / 250 ml. Znalazłam ją w aptece Dr Apteka.

4. Maska NaturVital z aloesem i jałowcem

Jedna z najpopularniejszych maseczek nawilżających do włosów, którą stosowało większość włosomaniaczek. Sama ją używałam i bardzo polecam 🙂 W jej składzie za główne działanie odpowiadają: aloes, jałowiec, pantenol i gliceryna. Konsystencja jest dość gęsta, ale bardzo dobrze się rozprowadza po włosach. Nakładałam ją różnie: raz na 5 minut, innym razem na 20. Czasem stosowałam solo, a czasem po jej spłukaniu stosowałam Kallosa Cherry lub Blueberry. Za każdym razem dawała ten sam efekt. Włosy były bardzo nawilżone, przyjemne w dotyku, miękkie.

Cena i dostępność: kosztuje około 20 zł, dostępna w drogerii Natura.

5. Omia – maska z aloesem

Jej skład tak jak i poprzedniczek – jest humektantowo-emolientowy. Z nawilżaczy mamy tutaj sok z liści aloesu i glicerynę. Jeśli chodzi o emolienty to jest m.in. olej z awokado i olej ryżowy.

Cena i dostępność: kosztuje około 27 zł, dość szeroko dostępna w sklepach internetowych.

6. Isana z limonką i aloesem

To nie jest typowo nawilżający produkt – jest to odżywka napakowana mnóstwem innych składników. Są nawilżacze (sok z aloesu, gliceryna, pantenol, glikol propylenowy), emolienty (olej ze słodkich migdałów, substancje filmotwórcze), proteiny (hydrolizowana keratyna).
Cena i dostępność: 6 zł / 300 ml. Dostępna w Rossmannie.
 

7. L’Biotica Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych

Bardzo lubię maski Biovax – uważam, że są to jedne z najlepszych produktów dostępnych stacjonarnie. Maska do włosów suchych i zniszczonych ma w składzie nawilżający miód i glicerynę, trochę emolientów, ekstraktów. Całkiem przyjemny produkt i z pewnością może nawilżyć włosy.

Cena i dostępność: od 22 zł / 500 ml, dostępna w sklepach internetowych, stacjonarnie na pewno w SuperPharm.

8. L’Biotica Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania

W składzie pojawia się sok z liści aloesu, ekstrakt z miodu i gliceryna – maska jest bardziej nawilżająca niż nr 7.

Cena i dostępność: od 22 zł / 500 ml, dostępna w sklepach internetowych, stacjonarnie na pewno w SuperPharm.

9. Kallos Aloe

Jak część z Was pewnie wie, bardzo chętnie sięgam po Kallosy. Są tanie, mają duże pojemności, więc każdy może je wypróbować.
W Kallosie Aloe jedyną substancją typowo nawilżającą jest sok z aloesu, dlatego jest to produkt  na pewno dla osób, które mają zdrowe włosy. Może sprawdzić się jako ostatnia deska ratunku – jeśli większość masek nawilżających puszy Wam włosy to warto wypróbować Kallosa Aloe.

Cena i dostępność: około 9 zł / 1000 ml, dostępna w sklepach internetowych, stacjonarnie m.in. w Hebe.

10. Kallos Honey

Oprócz silikonu w składzie, nie ma żadnych substancji, jakie pomogłyby zatrzymać nawilżenie. Dlatego nie jest to produkt dla osób, które mają włosy suche z natury. Maskę najlepiej stuningować, dodając kilka kropli ulubionego oleju, dzięki czemu wzmocnimy jej działanie. Substancje nawilżające to glikol propylenowy oraz miód.
Cena i dostępność: około 7,35 zł / 275 ml, dostępna w sklepach internetowych, stacjonarnie m.in. w Hebe.

Miałyście którąś z tych maseczek/odżywek?

35 Komentarzy
Szarlotte | Dbaj o włosy 29 października 2016 o 17:06 Odpowiedz

Znalazłam ją tutaj:

🙂

Blog Selektywna 29 października 2016 o 17:32 Odpowiedz

Omia – maska z aloesem oraz Isana z limonką i aloesem bardzo mnie zainteresowały. Ciekawe czy by się sprawdziły na moich włosach. Do tej pory nigdy ich nie widziałam 🙂

Monika St 29 października 2016 o 16:58 Odpowiedz

Ten Kalos Aloe ciekawy, ja mam Omega aktualnie.

Red Wild Squirrel 29 października 2016 o 17:04 Odpowiedz

Maseczka aloesowa omia była super Ale nigdzie w internecie nie mogę jej dorwać 🙁

Natalia | jakpiekniebyckobieta.pl 29 października 2016 o 17:26 Odpowiedz

Wstyd się przyznać, ale nie znam żadnej 🙁

Hair World 29 października 2016 o 17:51 Odpowiedz

Kallos Honey to chyba najlepszy Kallos jeżeli chodzi o moje włosy 😉 Maskę aloesową na pewno kupię w najbliższym czasie, bo Eqyulibra aloesowa też się u mnie super sprawdzała;)

Aneta 29 października 2016 o 18:15 Odpowiedz

Miałam tą maskę Biovax wersja zielona, całkiem dobrze się u mnie spisywała 😉

Chocolade 29 października 2016 o 18:26 Odpowiedz

Znam maskę aloesową z Natur Vital i Biovax do włosów suchych i zniszczonych – obie się u mnie sprawdziły 😉

Mój Mały Kawałek Nieba 29 października 2016 o 18:31 Odpowiedz

Miałam maskę Naturvital i fajnie sprawdzała się u mnie. Teraz mam Biovax i też bardzo dobra dla mnie 🙂

alina zierold 29 października 2016 o 18:52 Odpowiedz

Biovax i Kallos to maski, które używam najczęściej 😉

Ann Ka 29 października 2016 o 20:04 Odpowiedz

miałam jedną maskę Biovaxa, reszta dopiero przede mną 🙂

Sajjida Blog 29 października 2016 o 21:39 Odpowiedz

Uwielbiam Kallosy, więc wersja aloesowa na pewno zagości u mnie w domu 🙂 Jakimś cudem mam mało maseczek nawilżających

Cammy 30 października 2016 o 06:14 Odpowiedz

Miałam Natur Vital ale wielkiego szału to z nią nie było..

sandraxblog 30 października 2016 o 09:17 Odpowiedz

tą aloesową NaturVital koniecznie muszę kupić 🙂

Szmaragd 30 października 2016 o 15:46 Odpowiedz

Isane z limonka i aloesem znam i uwielbiam 😀

Magdalena B 30 października 2016 o 16:01 Odpowiedz

NaturVital uwielbiam <3 Sylveco używam teraz i również dobrze się spisuje 🙂

Dziewczyna Agenta 007 31 października 2016 o 08:54 Odpowiedz

Nigdy nie spotkałam się z wersją Kallos Honey. Muszę się porozglądać za nią 🙂

Agnieszka Ożóg 31 października 2016 o 18:59 Odpowiedz

Miałam Kallos Aloe ale nie dał mi super efektu nawilżenia a szkoda bo u innych sprawiła się super 🙂

Szarlotte | Dbaj o włosy 31 października 2016 o 19:54 Odpowiedz

Isana z aloesem jest dostępna w Rossmannie, więc pewnie czasem ją mijałaś 🙂

Szarlotte | Dbaj o włosy 31 października 2016 o 19:58 Odpowiedz

Equilibra też jest godna polecenia 🙂 Kallos Honey myślę, że dla moich włosów mógłby być zbyt słaby. Moje włosy ciężko dociążyć i potrzebuję sporej dawki emolientów 🙂

Szarlotte | Dbaj o włosy 31 października 2016 o 20:02 Odpowiedz

Myślę, że nie tylko Ty, ale większość osób tak ma. Nawet jeśli nie jest się włosomaniaczką to częściej się wybiera produkty regenerujące/odbudowujące, albo te z olejami. Po prostu częściej wyświetlane w TV i Internecie są reklamy właśnie takich produktów. Poza tym masek typowo nawilżających nie jest tak dużo jak np. emolientowych.

karolajn.el 31 października 2016 o 22:00 Odpowiedz

Miałam maski z Biovax 🙂 Świetne zestawienie! Bardzo mi się tu u Ciebie podoba! Mam nadzieję, że posiądę wielką wiedzę z Twojego bloga, dotyczącą pielęgnacji włosów!

Kosmeterka Bloggerka 1 listopada 2016 o 01:15 Odpowiedz

Żadnej z tych nie używałam. Kusi mnie pare masek ale narazie spasuje z powodu zapasów jakiś mi się Uzbierały ostatnio 😀

zaproszenia ślubne 1 listopada 2016 o 15:02 Odpowiedz

baardzo lubię Kallosy. Testuję wszystkie po kolei

Zołza z kitką. 3 listopada 2016 o 20:28 Odpowiedz

Patrząc na te wszystkie produkty zdałam sobie właśnie sprawę, jak wiele kosmetyków zalega u mnie w łazience – a to znaczy, że przez długie, długie miesiące nie będę mogła niczego kupować 😀

Kinga B. 3 listopada 2016 o 22:46 Odpowiedz

Mam niskoporowate, ale suche włosy, które lubią humektanty 🙂 Naturvital to mój pewniak, sprawdza się z każdym szamponem i daje efekt łał. Kallos kupiłam bez większych nadziei (jak wiadro za dychę może być lepsze od droższych odżywek), ale teraz sięgam po niego chyba najczęściej – nadaje się też do mycia i jako baza mieszanek. Kusi mnie Isana, ale trochę boję się przeproteinowania. Niewielkie ilości protein dają u mnie fajny efekt, ale po Nivea long repair rozważałam obcięcie końcówek, były tak szorstkie i "spalone" 🙁

adwokat-wrabec.pl 7 listopada 2016 o 07:45 Odpowiedz

Świetne zestawienie:) ja miałam maskę z sylveco i była całkiem niezła 🙂

Jak Dojade Do 7 listopada 2016 o 08:27 Odpowiedz

U mnie też do nawilżania najbardziej się sprawdzają produkty z aloesem i olejem lnianym.

Królowa Karo 9 listopada 2016 o 22:19 Odpowiedz

Jak zwykle u Ciebie świetna ściągawka 🙂 Ta wiedza na pewno mi się przyda.

sisil kosmetyka 13 listopada 2016 o 19:19 Odpowiedz

Teraz zima przed nami więc warto się zaopatrzyć w coś treściwego dla naszych włosów.Dzięki za fsajnego posta

domino 19 listopada 2016 o 13:54 Odpowiedz

Te kosmetyki plus pozytywne działanie uzdatnionej wody z filtra prysznicowo -kąpielowego z systemem u mnie zdziałały cuda. Ta uzdatniona woda poprawiła stan skóry u mojego dziecka chorującego na AZS.

Aga 26 grudnia 2016 o 10:19 Odpowiedz

http://fitaqua.pl/produkt/filtr-prysznicowy/ oto link do informacji o filtrze.

Kasia Pyrz/ kasianafali 3 grudnia 2016 o 20:59 Odpowiedz

Uwielbiam naturvital i OMIĘ aloesową 🙂
Wspaniale spisuje się u mnie również maska nawilżająca ecolab – i tak pięknie pachnie 😉

Anonimowy 8 grudnia 2016 o 08:37 Odpowiedz

Ja stosuję maskę z New Anna – Expert Hair Mask. Włosy dużo lepiej się rozczesują i układają. Mam bardzo przesuszone włosy po rozjaśnieniu, a ta maska dobrze nawilża. No i ma ciekawe opakowanie z pompką – aplikacja jest dużo łatwiejsza.

Natalia 17 marca 2017 o 13:31 Odpowiedz

u mnie hitem jest maska z morza martwego. Nic tak nie dodaje blasku moim wlosom, a biorac pod uwage to, ze mam rozjasnione wlosy to taki blask to sukces 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *