Podsumowanie

Nutella na włosy, czego nie lubią fryzjerzy, jak o włosy dba księżna Kate, czyli włosowe wiadomości – maj 2017

Nutella na włosy, czego nie lubią fryzjerzy, jak o włosy dba księżna Kate, czyli włosowe wiadomości – maj 2017

Wiecie, czego dotyczą najczęściej publikowane artykuły o włosach w Internecie? Utraty włosów, spowodowanej chemio- i radioterapią. W wielu moich „włosowych linkach” pojawia się wzmianka na ten temat. Było już o tym, jak odzyskać włosy po chemii i jak oddać włosy na perukę. Dziś m.in. będziecie mogły poczytać o czepku, który może uratować włosy osób chorych na raka, dowiecie się jak o swoje pasma dba księżna Kate i jakiej szczotki używa! 🙂

Link do poprzedniej części: Holograficzne włosy, włosowe przesądy, jak dobrać olej do porowatości, czyli włosowe wiadomości – kwiecień 2017

  1. Hitem (oczywiście według mnie) wśród tematów poruszanych w blogosferze okazał się post Anszpi: Nutella jako maska na włosy. Oczywiście, czytałam o tym na różnych portalach, ale nie do końca byłam przekonana o tej metodzie. Dopiero post Anszpi na tyle mnie zainteresował, że postanowiłam Wam o tym napisać. Jakie efekty udało jej się osiągnąć? Włosy stały się gładkie, nawilżone i … zmieniły kolor. Testowała któraś z Was Nutellę w tej roli?
  2. W Paryżu na aukcji internetowej zostały sprzedane 4 kosmyki włosów członków zespołu The Beatles za … 10 tysięcy euro: Tysiące euro za włosy Beatlesów. Najdroższy był kosmyk McCartneya.
  3. Często, będąc na wizycie u fryzjera, popełniamy błędy. Na część z nich nie zwracałam uwagi (rzadko chodzę do fryzjera), ale odkąd mam własną firmę, zaczęłam je dostrzegać. Mnóstwo osób nie informuje swojego fryzjera, że nie przyjdzie na wizytę, albo przychodzi za wcześnie lub za późno. Moje biuro jest naprzeciw salonu fryzjerskiego i bardzo denerwuje mnie, gdy klientka krzyczy, albo przyprowadza do salonu dzieci, które wszędzie biegają… i bez pukania wchodzą do mojego biura. Pilnowanie dzieci to podstawa, a salon nie jest miejscem, w którym można siąść do dzieci plecami. Ponadto fryzjer nie jest od tego, aby dzieci uciszać i dbać, żeby nic złego sobie nie zrobiły. Choć może Was to wszystko oburzać, fryzjer ma prawo do szacunku, dlatego polecam Wam tekst Natalii – Jak zachowywać się w salonie fryzjerskim?
  4. Mam wrażenie, że wiele osób pomija wpływ słońca na włosy i rzadko sięgamy po filtry przeciwsłoneczne. U Zołzy z kitką znajdziecie między innymi listę naturalnych filtrów SPF w olejach.
  5. Czy wiecie, że Kate Middleton do rozczesywania włosów używa szczotki Tangle Angel? O sekretach pielęgnacji i stylizacji jej włosów możecie przeczytać tutaj: jak o włosy dba księżna Kate?
  6. Pielęgnacja włosów kręconych nie jest moją najmocniejszą stroną, ale wiem, że na mojego bloga wpadają osoby, które właśnie taki typ włosów mają. Dlatego koniecznie zerknijcie do Madeleine po miesięczny, przykładowy plan pielęgnacji włosów wysokoporowatych i kręconych.
  7. Do 19-ego maja można było oddać głos na czepek, ratujący włosy osób chorych na raka. Mimo że temat na ten moment nie jest aktualny, chciałabym Wam przybliżyć ideę czepka. Obniża on temperaturę skóry głowy, co wpływa na osłabienie krążenia, a dzięki temu do mieszków włosowych dociera mniej leku. W ten sposób chroni się chorych przed utratą włosów. Może Wam się wydać dziwne, że w obliczu takiej choroby, pacjenci myślą o włosach, ale to właśnie one dla wielu są atrybutem kobiecości. Jeżeli coś możemy zrobić dla chorej osoby to czemu nie to?
  8. Regularne spożywanie alkoholu wypłukuje z organizmu cenne składniki, takie jak wapń, potas, magnez, witaminę C i witaminy z grupy B. Ich niedobory skutkują łamliwością włosów i ich wypadaniem – Wpływ alkoholu na twoje włosy. Tego się nie spodziewałaś!
  9. Artykuły z mojego bloga, które mogą Cię zainteresować:

Chciałabym Wam też podziękować za zgłoszenia na darmowe konsultacje online! Bardzo mi miło, że tak wiele osób obdarzyło mnie zaufaniem 🙂 W ciągu najbliższych dni prześlę odpowiednie ankiety, które pomogą mi w przygotowaniu planu pielęgnacji dla uczestniczek. Jeżeli przegapiłaś zapisy, a chciałabyś skorzystać z mojej pomocy, możesz swoje pytanie zadać tutaj. Kolejny nabór na konsultacje odbędzie się jesienią, obecnie lista jest już zamknięta.

Która włosowa wiadomość najbardziej Cię zainteresowała?



12 Komentarzy
Sylwia 13 czerwca 2017 o 21:01 Odpowiedz

Ja jednak zostanę przy jedzeniu Nutelli. 😀 Natalia swoim wpisem trafiła w samo sedno. Wizytę w salonie fryzjerskim powinno się traktować jako relaks, a nie jako przykrą wycieczkę. A zabieranie w takie miejsca dzieci jest bezmyślne. Wiem, że nie mam prawa nikogo oceniać, ale moim zdaniem, jeżeli ktoś planuje wizytę, to może warto wcześniej dobrze się zorganizować i poprosić kogoś o opiekę nad dzieckiem? Kurde, trochę włosów i tyle hajsu. Tak to jest, gdy jest się sławnym. 🙂

Karolina Dąbrowska 14 czerwca 2017 o 10:48 Odpowiedz

No właśnie… wiele osób idzie do fryzjera po to, żeby się zrelaksować. Krzyki i bieganie dzieci nie jest komfortowe dla pozostałych klientów, a jeśli fryzjer na to pozwoli to może stracić swoich klientów, bo wizyta będzie im się kojarzyć tylko z hałasem. Poza tym to naprawdę utrudnia pracę, nie tylko fryzjerowi, ale np. mi, bo mam biuro dosłownie drzwi w drzwi. Rozumiem, że nie zawsze jest z kim zostawić dziecko, ale wiem, że wiele matek jest przyzwyczajonych do hałasu i nie zauważają, że to może przeszkadzać innym. Dlatego wszędzie zabierają dziecko – do fryzjera, kosmetyczki, a nawet do urzędów. Myślę, że wynika to przede wszystkim z tego, że nie chcą nikomu robić kłopotu i chcą się pokazać jako super matki, które ze wszystkim dają sobie radę.

Hairmiona 13 czerwca 2017 o 22:58 Odpowiedz

Zastosowanie Nutelli ciekawe, widziałam ze sie zaczyna robic popularny ten „eksperyment”. Co do chemioterapii to skuteczny jest tez czerwony zen szen koreański, jest pod tym katem dalej badany, bo sie sprawdził, pisałam o tym jakis czas temu 🙂

Sylwia 14 czerwca 2017 o 13:57 Odpowiedz

Zgadzam się z Tobą! I współczuję Ci, że musisz znosić krzyki. To nie jest komfortowa sytuacja – łatwo można się przy wszystkim pomylić, w dokumentach itp. Jestem w stanie zrozumieć, że nie chcą rozstawać się ze swoimi dziećmi, chcą ze wszystkim sobie dać radę same, ale powinny być jakieś granice. Czasami te super matki z własnej woli odrzucają pomoc rodziny, na własne życzenie targają wszędzie swoje pociechy. Moją chrzestną po urodzeniu dziecka trzeba było siłą wygonić z domu, żeby w końcu zrobiła coś dla siebie, a nie wiecznie dziecko i dziecko. Rozumiem to, ale dbać o siebie też trzeba.

Karolina Dąbrowska 14 czerwca 2017 o 22:16 Odpowiedz

Ja nie jestem matką więc ciężko mi się wypowiedzieć, w jaki sposób sama bym się zachowywała. Ale wiem, że czasem od dzieci też trzeba sobie zrobić urlop. Nie miesięczny, czy tygodniowy, ale godzina, czy dwie dla siebie nie powinny być luksusem tylko regułą. Wiadomo, im dziecko starsze tym łatwiej ten czas znaleźć. Ja na szczęście w takich sytuacjach, gdy u fryzjerki biegają dzieci, albo krzyczą klientki, zakładam słuchawki i daję radę 🙂 ale nie wyobrażam sobie, żeby w takich warunkach pracował psycholog, masażysta.

Vashti 14 czerwca 2017 o 22:38 Odpowiedz

Niestety coraz częsciej spotykam się z podobnymi sytuacjami z dziećmi. Swego czasu pracowałam w restauracji i bardzo często były u nas organizowane komunie. Rodzice w większości wcale nie zwracali uwagi na swoje pociechy, raz nawet jedno o mały włos nie zostało oparzpne gorącym rosołem (wbiegło na kelnerkę ). Pqmiętam też sytuację, kiedy podczas wydawania obiadu jeden chłopczyk sobie wyszedł i został przyprowadzony przez pracownicę okolicznego sklepu (drzwi były otwarte, bo ciepło a obsługa wydawała posiłki). Rodzice dziecka rozpętali prawdziwą awanturę, bo jak to, że nikt się dzieckiem nie zajął. Teraz pracuję w innej branży ale również spotykam się z podobnymi sytuacjami. Ostatnio pewna kobieta przyszła na szkolenie z synem i żądała, żeby ktoś się nim zaopiekował (8h) bo ona idzie na szkolenie. Naprawdę rozumiem, że opieka nad dzieckiem nie jest łatwa, ale nie wyobrażam sobie zwalania tego na kelnera/fryzjera/sprzedawcę czy jeszcze inną osobę, która opiekunką do dziecka nie jest.

A co do Tangle Angel to wcale się księżnej Kate nie dziwię. Ja tą szczotkę uwielbiam 🙂

Karolina Dąbrowska 16 czerwca 2017 o 10:25 Odpowiedz

Dokładnie! Można poprosić kogoś o pomoc z obsługi, ale nie można czegoś takiego od drugiej osoby żądać. Po pierwsze, dlatego że ma inne obowiązki. Po drugie, może nie mieć kwalifikacji, a po trzecie, może po prostu nie lubić dzieci. Zresztą rodzice powinni się trochę nad sobą zastanowić skoro chcą oddawać pod opiekę dziecko osobie, której nie znają i nie wiedzą, czy jest odpowiedzialna. To dziwne, bo założę się, że nie zdecydowaliby się zostawić pod opieką takiej osobie pieniędzy, a przecież dzieci są ważniejsze.

Natalia | Blondhaircare 14 czerwca 2017 o 23:50 Odpowiedz

Dziękuję za podlinkowanie! Cieszę się, że wpis Ci się spodobał <3

Zołza z kitką. 19 czerwca 2017 o 21:09 Odpowiedz

Nutella i mnie bardzo ciekawi 😀 Póki co jednak boję się zmiany koloru włosów, walczę jak mogę, by utrzymać aktualny, chłodny odcień blondu 😀

Królowa Karo 20 czerwca 2017 o 22:34 Odpowiedz

Ale świetną prasówkę na tutaj przygotowałaś. Lecę zaraz poczytać. Zastanawia mnie tylko na Nutella na włosy – ale nie mam do tego absolutnie przekonania.

kachor32 9 lipca 2017 o 13:05 Odpowiedz

No proszę, takich porad bym się nie spodziewała 😀

ella 10 lipca 2017 o 18:57 Odpowiedz

hmm nie słyszałam o tej nutelli i chyba szkoda mi będzie marnować ją na włosy 😛 A dzieci, którym się na wszystko pozwala są też i moją zmorą. Do tego stopnia, że jak później spotykam dziecko wgapione w tablet i grzecznie czekające to aż się nie mogę nazachwycać jakie te tablety są cudowne. A na zdrowy rozum takiemu pięciolatkowi powinno się chyba serwować bardziej kreatywne rozrywki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *