Porady

Zapisy na darmowe konsultacje online + Q&A

Zapisy na darmowe konsultacje online + Q&A

Długo wahałam się, czy wprowadzać takie rozwiązania na moim blogu. Ale… są pewne zachowania czytelników, wobec których nie mogę przejść obojętnie. Do tej pory starałam się odpisywać Wam na każdego e-maila, wiadomość na facebook’u, czy komentarz, choć nie zawsze się to udawało.

Niestety, wiem, że wiele z Was się oburzy i pomyśli:

  • „Ale jak to? Nie będziesz już odpowiadała na wszystkie maile?”,
  • „Blog to Twoja praca, masz obowiązek udzielania porad”,
  • „Dzięki nam jesteś w miejscu, w którym jesteś. Gdyby nie czytelnicy, Twój blog nie miałby sensu”.

Tak, nie będę odpowiadała na wszystkie maile. Faktycznie, blog to moja praca, a raczej część mojej pracy, ale nie mam obowiązku udzielać prywatnych porad, choć bardzo chcę pomagać. Tak, dzięki Wam jestem w tym miejscu, w którym jestem, ale bez wartościowych treści ten blog także nie miałby sensu.

Kiedy idziecie do sklepu, a sprzedawca podaje Wam towar, dziękujecie mu, płacicie i grzecznie się z nim żegnacie, prawda? A miałyście z nim kontakt przez zaledwie 5 minut. Zastanawiam się, dlaczego tak wielu czytelników ma roszczeniową postawę. Żądają odpowiedzi na pytanie, zasypują mnie znakami zapytania, wysyłają w kółko tę samą wiadomość, a kiedy udzielę im odpowiedzi, milkną. Nie ma „dzięki za pomoc”. Naprawdę angażowałam się  – niektórym osobom układałam całościowy plan pielęgnacji, wysyłałam dodatkowe pytania, polecałam konkretne kosmetyki, wątki na forach, blogi dziewczyn, mających podobne włosy. Bywało, że moje maile miały 3-4 strony A4, a przecież to przynajmniej godzina pracy. Niestety, wiele osób totalnie mnie olało, sądząc, że im się należy. Wszyscy lubimy dostawać coś za darmo, nie spełniając żadnych wymagań, ale wiele osób nie potrafi tego docenić. 

Nie zrozumcie mnie źle, ja nadal chcę Wam pomagać, ale chcę określić warunki, jak z takiej pomocy będzie można skorzystać 🙂 mój czas (tak jak i Wasz) jest cenny i chciałabym go przeznaczyć osobom, które faktycznie potrzebują pomocy.

W jaki sposób mogę Ci pomóc?

  • możesz zapisać się na mój newsletter – dostaniesz dostęp do materiałów, które pomogą Ci określić typ włosów i błędy, jakie popełniasz. Dodatkowo znajdziesz tam bazę najlepszych masek i odżywek do włosów, a także planery, ułatwiające zorganizowanie pielęgnacji włosów,
  • możesz zerknąć do zakładki Zacznij tutaj – znalazły się tam najważniejsze posty z bloga,
  • jeżeli sprawa jest niecierpiąca zwłoki, zawsze możesz napisać komentarz pod najnowszym postem na blogu, albo fanpage’u, w ciągu kilku dni na niego odpowiem.

Nowa seria Q&A

Q&A to z jednej strony sposób na poznanie się, bo możecie pytać o tematy zupełnie niepowiązane z włosami, jak np. pielęgnacja cery, zainteresowania, prowadzenie firmy, freelance, WordPress, blogowanie. Z drugiej strony, możecie pytać o tematy włosowe, np. moją opinię o produktach, analizę składu, albo o to jak dbać o konkretny typ włosów, jak sobie poradzić z jakimś problemem.  Jeśli uda mi się zebrać odpowiednią ilość pytań, powiązanych ze sobą, raz na 1-2 miesiące będę publikować posty Q&A.

Tutaj znajduje się aktywny formularz: Q&A na blogu Dbaj o włosy

Zapisy na darmowe konsultacje online

UWAGA! Nie przyjmuję już zapisów! Lista zamknięta. Kolejne zapisy odbędą się jesienią. Jeśli potrzebujesz pomocy, możesz skorzystać z płatnych konsultacji – koszt to 100 zł. Napisz na kontakt@dbaj-o-wlosy.com

Ze względu na to, że konsultacje są sposobem na uzyskanie konkretnej porady, dopasowanej do typu włosów, zapisanie się na nie, będzie wymagało spełnienia określonych warunków:

  • konsultacje będę organizować dla subskrybentów mojego Newslettera, ale pierwsze zapisy organizowane są dla wszystkich,
  • w ciągu roku swoimi radami będę wspierać około 20 osób, które najbardziej będą potrzebować mojej pomocy. Zapisy na konsultacje będą organizowane co 2-3 miesiące. Wybiorę 4-6 osób i skontaktuję się z nimi – wyślę ankietę, zasugeruję wprowadzenie zmian i pomogę dobrać pielęgnację do typu włosów,
  • po 3 miesiącach, osoby, korzystające z konsultacji prześlą mi efekty swojej pielęgnacji – zdjęcia, listę kosmetyków i metod, które stosowały. Podzielą się też wnioskami  – tym, co według nich działało, a co było zbędne,
  • nie ma konieczności stosowania się do wszystkich propozycji,
  • zdjęcia włosów przed i po oraz historia zmian, zostaną opublikowane na blogu. Osoba zgłaszająca się wyraża zgodę na korektę tekstu. Przed publikacją zostanie on przesłany do akceptacji,
  • czas oczekiwania na wiadomość ode mnie może wydłużyć się do ok. 2 tygodni,
  • jeżeli nie wywiążesz się z warunków naszej współpracy, projekt „konsultacje” zostanie zamknięty i nikt bezpłatnie nie będzie mógł z nich skorzystać.

Dlaczego taka forma? Ja pomogę Tobie, a Twoja historia pomoże innym osobom, które także potrzebują pomocy. Poza tym zobowiązanie się do przesłania zdjęć po, zmobilizuje Cię do pielęgnacji. To taki dodatkowy kopniak motywacyjny. W trakcie tych 3 miesięcy możesz liczyć także na moje wsparcie mailowe.

Jak przesłać zgłoszenie na darmowe konsultacje?

  • przygotuj dobrej jakości (duże, jasne, ostre) zdjęcie włosów (włosy rozpuszczone, rozczesane), możesz przesłać kilka zdjęć,
  • na adres dbajmyowlosy@gmail.com prześlij zdjęcie wraz z odpowiedzią na pytanie: „Co w pielęgnacji włosów sprawia Ci trudności? Z jakim problemem nie możesz sobie poradzić?”.

 

P.S. Jeśli jeszcze nie zapisałaś się na mój newsletter to możesz to zrobić poniżej. Wkrótce będę zdradzać szczegóły projektu, nad którym pracuję, a subskrybenci będą osobami, które dowiedzą się jako pierwsze. Będzie się działo! 🙂 



13 Komentarzy
Natalia 7 czerwca 2017 o 20:06 Odpowiedz

Myślę, że to świetna inicjatywa z twojej strony 😉 Rozsądna i uczciwa, na pewno pomoże to wielu osobom, zarówno tym, które wezmą udział w konsultacjach jak i tym, które przeczytają post z wynikami pielęgnacji wedle twoich wskazówek 😉

Karolina Dąbrowska 8 czerwca 2017 o 11:27 Odpowiedz

Dzięki! Cieszę się, że mój pomysł Ci się spodobał 🙂 mam nadzieję, że chętni się nie wyłamią. Choć może to być możliwe, bo warunki są konkretne i nie każda osoba może chcieć je spełnić 🙂 Ale zawsze jest jeszcze Q&A albo możliwość skomentowania pod najnowszym postem 🙂

Sylwia 7 czerwca 2017 o 20:32 Odpowiedz

Zgadzam się z poprzedniczką. To bardzo dobre rozwiązanie. 🙂 Przykre jednak jest to, że niektórzy nie doceniają tego, że ktoś im pomaga, nie powiedzą nawet słowa „dziękuję”. Według mnie to jest takie typowo polskie zachowanie, bo sama niejednokrotnie tego w doświadczyłam. Ale głowa do góry! 🙂

Karolina Dąbrowska 8 czerwca 2017 o 11:36 Odpowiedz

Myślę, że to zachowanie jest nie tylko polskie, ale pojawia się też w społeczeństwach, w których dużą rolę odgrywa socjal. Gdyby ludzie okazywali sobie wdzięczność, dużo chętniej byśmy sobie pomagali. Nie skłamię jeśli powiem, że ponad połowa moich porad poprzez maile, fb czy komentarze nie doczekała się odzewu w postaci „dzięki” 🙁 podobne zachowanie zauważyłam wśród znajomych. Jedna osoba nawet napisała, że liczyła, że jej podam gotowe rozwiązanie, że nie będzie musiała się nad niczym zastanawiać i wszystko wybiorę za nią, tzn. „jeśli kupisz ten i ten produkt to on na 100% się sprawdzi”. Niestety, tak się nie da. U 99% się sprawdzi, a u jednej osoby nie.

Sylwia 8 czerwca 2017 o 11:44

Karolina, dlatego nie przejmuj się i rób swoje! Ci co potrafią się zachować to podziękują, a reszta nie. Ale to ich problem. Niestety nie da się wszystkim dogodzić. 🙁

KS Korona 7 czerwca 2017 o 21:02 Odpowiedz

Bardzo miło z twojej strony 🙂 Pomysł na prawdę bardzo dobry 🙂 Konsultacje przyciągną z pewnością wiele osób.

Królowa Karo 7 czerwca 2017 o 23:22 Odpowiedz

Ja myślę, że takich porad powinnaś udzielać odpłatnie. Serio, masz wiedzę, poświęcasz temu czas, a jeśli coś jest za darmo ludzie tego nie szanują.

Karolina Dąbrowska 8 czerwca 2017 o 11:41 Odpowiedz

Jeśli pojawią się dodatkowi chętni to te konsultacje w przyszłości będą płatne, natomiast obecnie będę je przeprowadzać bezpłatnie, ale dla obowiązującego limitu 🙂 Dzięki Karolina! Zgadzam się z Tobą, że jeśli coś jest za darmo to ludzie tego nie szanują, to fakt. Ale wiem, że czasem zdarzają się osoby, które naprawdę potrzebują pomocy, ale nie mają pieniędzy, żeby z niej skorzystać. Chcę dać im szansę 🙂

Monika St 8 czerwca 2017 o 11:51 Odpowiedz

No i super 😉

Yolsh 8 czerwca 2017 o 12:58 Odpowiedz

Dobry pomysł, zwłaszcza z ograniczeniem ilości osób. Może sama z tym swoim puchem powinnam si zgłosić.

Karolina Dąbrowska 8 czerwca 2017 o 13:14 Odpowiedz

Yolsh zapraszam! 🙂 warto spróbować, a ja chętnie pomogę! 🙂

Leksa 8 czerwca 2017 o 18:00 Odpowiedz

Uważam, że to naprawdę dobry pomysł, bo w ten sposób zostaje zachowana równowaga. Nie musisz odpisywać wszystkim – w ten sposób eliminując osoby, które w ogóle nie pielęgnują włosów i szukają złotej rady. Z drugiej strony dzielisz się swoją wiedzą i swoim spojrzeniem na problem – a spojrzenie z boku kogoś, kto się zna bywa naprawdę przydane 🙂 – a jednocześnie robisz to nie oczekując wiele w zamian – pokazanie efektów po (pytanie czy zawsze, czy tylko wtedy gdy zajdzie jakaś widoczna zmiana?), no i wszystko to za darmo, nie robisz z siebie ekspertki, która każe sobie płacić. Jeszcze raz, świetny pomysł! 🙂

Zołza z kitką. 11 czerwca 2017 o 19:46 Odpowiedz

Bardzo dobrze, że tak rozwiązałaś sprawę. Ludzie nie szanują pracy innych, tym bardziej, gdy jest ona darmowa. A to przecież Twój czas! Tym bardziej, nawet z czystej grzeczności, wypadałoby docenić Twoją pracę, nie mówiąc już o rzeczywistej wdzięczności za udzieloną pomoc 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *