Uncategorized

Co robię, gdy mam olej na głowie? 10 moich patentów :)

Często się słyszy, że włosomaniactwo pochłania mnóstwo czasu(… i pieniędzy także). Moim zdaniem to duże nieporozumienie. Dziewczyny nawet nie próbują zadbać o swoje włosy i z góry przekreślają każdą metodę, bo Nie mam czasu odpoczywać, gotować, sprzątać, spać a będę się zajmować włosami??”. (Inne wymówki znajdziecie tutaj: Dlaczego warto i nie warto dbać o włosy? )

Dziś chciałabym Wam przedstawić moje sposoby spędzania czasu z olejem i maseczką na głowie 🙂

1. Sen– zdarza mi się usnąć z naolejowanymi włosami. W ten sposób nie muszę się przejmować, że nie mogę nigdzie wyjść, albo tym, że ktoś mnie zobaczy z natłuszczonymi włosami.
2. Oglądam TV, filmy.
3. Spędzam czas na pisaniu nowych notek i buszowaniu po Waszych blogach.
4. Oczywiście siedzę na forum na wizażu 😛 Pod nickiem Khanna kryje się moja skromna osoba 🙂

 

5. Uczę się języków obcych. Angielski i niemiecki są mi coraz mniej obce, a szwedzki to moja nowa miłość! Czytam też w oryginale, na razie ciągle tą samą książkę, ale idzie mi coraz lepiej 🙂

 

 

6. Uczę się 🙂 Studiowanie budownictwa i ekonomii pochłania mnóstwo czasu.
7. Uczę się układać różne fryzury. Do tego celu mam główkę treningową 🙂 Może kiedyś wstawię kilka fryzur krok po kroku.

 

8.Mam koszatniczkę, spędzamy całkiem sporo czasu razem. Choć teraz już mniej, bo niestety musiałam ją zostawić w domu rodzinnym. Skubana szybko biega i czasem wchodzi mi pod kołdrę 😛

 

9. Moje nowe hobby – mam zamiar zrobić sobie szalik na drutach. Kiedyś już się uczyłam i wyszło mi co nie co. Zna ktoś fajne stronki, dzięki którym można sobie odświeżyć tę sztukę? 🙂

10. Standardowo: sprzątanie, gotowanie, pranie, zmywanie naczyń. Tego każdy mógł się domyśleć 🙂

 

A jak Wy spędzacie czas z naolejowanymi włosami? 

Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.