Uncategorized

Jak najlepiej zaprojektować denko?

Każda z nas w większym lub mniejszym stopniu posiada kosmetyki. Jeśli posiadamy po kilka czy kilkanaście kremów, odżywek, masek, balsamów, szamponów, olejów, pudrów, podkładów i Bóg wie czego to zaczyna się to robić dla nas kłopotliwe.
Okej – fajnie mieć duży wybór, ale kiedy półki w łazience uginają się od nadmiaru produktów, które już są otwarte a my dokupiłyśmy do kolekcji nowe – to dobrze byłoby opracować jakiś sensowny plan zużywania. Dlaczego?
A) wszystkie kosmetyki mają swój termin ważności,
B) Nie wszystko możemy pomieścić.

 

JAK JA ORGANIZUJĘ SWOJE DENKO?

Przyznam się bez bicia: Mam sporo kosmetyków, ale tylko do włosów, część kupiłam, część dostałam, a część wygrałam w konkursie.

  1. Sprawdź wszystkie terminy ważności. Może któryś kosmetyk za 2 miesiące będzie już po terminie. Szkoda byłoby, żeby się zmarnował.
  2. Zobacz jak dużo produktów masz już otwartych. Staraj się zużyć te, których najmniej zostało. Szybko się skończą a Ty będziesz mieć więcej miejsca w łazience.
  3. Zdecyduj czy będziesz używać tych kosmetyków. Często mamy w półkach coś co kompletnie nam nie odpowiada, ale mimo wszystko to trzymamy. Może Twojej mamie albo siostrze przypadnie coś do gustu?
  4. Weź też pod uwagę kosmetyki, na które masz największą ochotę. Nie muszą czekać na swoją kolej kilka miesięcy zanim zużyjesz te starsze.

Jak dokładnie wygląda u mnie takie denko?

Przy wannie w łazience mam ustawione kosmetyki, które otwarłam już kilka miesięcy wcześniej i kończy się im termin ważności. Kładę tam też produkty, które są na wykończeniu. Dzięki temu zawsze mam pod ręką to, co najszybciej powinnam zużyć.
W półce w łazience mam także produkty, na które mam największą „ochotę”. Resztę kosmetyków trzymam albo w kartonowym pudle, albo w półce w pokoju, tak aby nie przypominały mi o swoim istnieniu 😀

Obecnie denkuję:

A jak to wygląda u Was? Czy robicie sobie tzw.projekt denko? A jeśli tak to według jakich zasad? 
 
 

Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.