Uncategorized

RECENZJA: Jak oceniam kurację z czarną rzodkwią z Seboradinu?

Bądź na bieżąco:
Produkty, które dziś Wam przedstawiam otrzymałam od firmy InterFragrances Seboradin w ramach współpracy. Jednak warunkiem współpracy nie było napisanie recenzji. Po prostu chcę się z Wami podzielić moją opinią o tych kosmetykach. Nie będzie jednak tak kolorowo jakby niektórzy mogli przypuszczać 🙂
W skład serii do włosów przetłuszczających się, skłonnych do wypadania z czarną rzodkwią wchodzą:
  • szampon (z ekstraktem z 8 ziół),
  • balsam (z ekstraktem z 6 ziół),
  • lotion/wcierka (z ekstraktem z 7 ziół).

 

Składy kosmetyków i moją opinię znajdziecie poniżej.

Skład szamponu:
Aqua (woda) , Sodium Laureth Sulfate (silny detergent myjący), Cocamide DEA (substancja myjąca), Glycol Distearate (emolient tłusty, zmiękcza i wygładza), Sodium Chloride (chlorek sodu), Cocamidopropyl Betaine (substancja myjąca, pianotwórcza,stabilizująca), Alcohol (czysty etanol, wzmacnia penetrację składników do skóry głowy, jest lotny, wyparowuje i nie przetłuszcza włosów), Raphanus Sativus Root Extract (wyciąg z korzenia czarnej rzodkwi), Chamomilla Recutita (Matricaria) Extract (wyciąg z rumianku pospolitego), Urtica Dioica (Nettle) Extract (wyciąg z pokrzywy), Mentha Piperita (Balm) Mint Extract (wyciąg z mięty pieprzowej), Tussilago Farfara (Coltsfoot) Leaf Extract (ekstrakt z liści podbiału), Equisetum Arvense (Horsetail) Leaf Extract (wyciąg ze skrzypu polnego), Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Extract (ekstrakt z kasztanowca zwyczajnego), Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Extract (wyciąg z rozmarynu lekarskiego), Sage Extract (ekstrakt z szałwii), Lauryl Glucoside (delikatnie myjący detergent), Disodium EDTA (konserwant), Limonene (składnik kompozycji zapachowej), Quaternium-80 (zapobiega elektryzowaniu się włosów, odżywia), Glycol Distearate (substancja nadaje perłowy połysk szamponom,zagęszczacz), Coco Glucoside (łagodny detergent), Glyceryl Oleate (substancja zmiękczająca/emulgator), Glyceryl Stearate (emolient tłusty), Panthenol (wit.B5 łagodna, odżywcza, aktywna, przyspiesza odnowę naskórka), Pinus Sylvestris Oil (olej sosnowy), Parfum (zapach), Benzyl Alchol(konserwant, składnik kompozycji zapachowej), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant), Melaleuca Alternifolia (drzewo herbaciane), Coriander Sativum Herb/Seed Oil (olejek z kolendry), Thymol (olejek eteryczny z tymianku).

Skład balsamu:
Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (alkohol zmiękczający, nie podrażnia), Cetrimonium Chloride (konserwant, ułatwia spłukiwanie produktu, działa antystatycznie), Glycerin(gliceryna, pomaga utrzymać wilgoć), Pinus Oil(olejek sosnowy), Calamus Extract (ekstrakt z tataraku), Hypericum Extract (ekstrakt z dziurawca), Raphanus Nigra Extract (ekstrakt z czarnej rzodkwi), Coriande Acid (kwas kolendrowy), Tee Tree Oil (olejek z drzewa herbacianego), Thymol (olejek eteryczny z tymianku), Cl 17200 (barwnik, kolor).

Skład lotionu:
Alcohol (czysty etanol, wzmacnia penetrację składników do skóry głowy, jest lotny, wyparowuje i nie przetłuszcza włosów) (and) Diethyl Phthalate (rozpuszczalnik, rozpuszcza substancje, które nie rozpuszczają się w wodzie) (and) Propylene Glycol (humektant, rozpuszczalnik), Aqua (woda), Hypericum Perforatum Extract (ekstrakt z dziurawca), Pinus Sylvestris (ekstrakt z sosny), Acorus Calamus Extract (ekstrakt z tataraku zwyczajnego), Raphanus Nigra Extract (ekstrakt z czarnej rzodkwi), Coriandrum Sativum (ekstrakt z kolendry), Thymol (olejek eteryczny z tymianku), Melaleuca Alternifolia (ekstrakt z drzewa herbacianego), Ricinus Communis Oil (olej rycynowy), Cl 17200 (barwnik).

 

 

Moja opinia o produktach:
Szampon: Po kilkukrotnym użyciu pod rząd zauważyłam, że włosy stają się przesuszone. Przypuszczam, że to przez silny detergent i zioła w składzie. Według mnie im krótszy skład szamponu tym lepiej, a jak widać ten z Seboradinu ma bardzo długi skład. Ocena: negatywna.
Odżywka: Ten produkty w zasadzie mnie nie zachwycił, aczkolwiek też nie zaszkodził. Ułatwia rozczesywanie, ale włosy nie są tak wygładzone jak po Isanie z bawełną, czy maskach z Biovaxu. Ocena: obojętna.
Lotion/wcierka: z tym kosmetykiem się naprawdę polubiłam. Nie przesuszał mimo alkoholu w składzie, nie wzmożył wypadania, włosy były odbite od skóry głowy. Bardzo przyjemnie się go aplikuje dzięki atomizerowi. Nie zauważyłam ograniczenia wypadania. Przypuszczam, że z powodu braku problemów z wypadaniem. Mój przyrost wyniósł 1-1,5cm. Mimo wszystko moja ocena jest pozytywna. 
 
Pozostałe informacje
Gdzie i za ile kupimy te kosmetyki?: Produkty dostaniemy na stronie www.seboradin.pl w cenie 19,90zł za każdy. Wcześniej widziałam je w aptekach i na pewno są tam dostępne.
Zapach: Te kosmetyki mają bardzo charakterystyczną woń, nie każdemu ona się spodoba. Na szczęście po około godzinie od wyschnięcia włosów zapach się ulatnia 🙂
Używałyście tych kosmetyków? A może poleciłybyście produkty seboradinu z innej kuracji?


Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.