Uncategorized

Jak się zmieniały moje włosy w ciągu ostatnich 12 miesięcy? Aktualizacja włosowa – STYCZEŃ

Bądź na bieżąco:
Ostatnio znalazłam na dysku zdjęcie moich włosów ze stycznia 2013 roku. Postanowiłam zrobić podsumowanie ostatniego roku ich pielęgnacji.
Tak jak już wiecie o włosy dbam od lipca 2012 roku. O tym, co przeszły możecie przeczytać w Mojej włosowej historii.
W ciągu 2013 roku:
  1. Moje włosy urosły o około 15 cm.
  2. Jednak je ścięłam o ok. 15cm i są tej samej długości co w zeszłym roku. Włosy podcinałam 4 razy.
  3. 2 razy farbowałam włosy farbami utrzymującymi się bodajże do 24 myć.
  4. Przetestowałam 8 szamponów, 5 olejów, 7 masek, 7 odżywek i 2 wcierki.
Przez 1,5 roku udało mi się trochę poprawić kondycję moich włosów: zauważyłam, że są bardziej elastyczne, są bardziej miękkie, gładsze i gęstsze. Wcześniej były dużo bardziej sztywne i szorstkie. Aktualnie moje włosy prezentują się tak (naturalny kolor włosów, naturalne światło, zdjęcia nieprzerabiane):

W grudniu napisałam post, w którym zapytałam Was o Waszą opinię dotyczącą mojej zmiany koloru włosów na blond (klik!). Pisaliście, że dobrze byłoby mi w rudym, że blond również by pasował, ale większość twierdziła, że mój naturalny kolor jest w porządku i lepiej, abym nie dokonywała drastycznych zmian. Stąd też postanowiłam włosów nie farbować i swoje naturalne noszę już ponad pół roku.
Najgorszym miesiącem w mojej pielęgnacji był czerwiec. Wtedy namiętnie używałam szamponu Organicum (recenzja), który bardzo przesuszył mi włosy. A oprócz tego włosy zaczęły się łamać (post, w kórym prezentuję efekty działania szamponu Organicum). Ostatnie pół roku było więc walką z przesuszeniem, łamaniem i wypadaniem włosów. Na poniższych zdjęciach (tych z 2014 roku) kolor jest trochę przekłamany, miałam problemy ze światłem i włosy są ciemniejsze niż na żywo.
W ciągu tego ostatniego roku odkryłam, że:
  • moje włosy uwielbiają proteiny,
  • prostownica nie jest im potrzebna,
  • są coraz gęstsze (pozostało mi jeszcze jakieś 15 cm włosów, których muszę się pozbyć, pamiętają czasy wielkich tortur!),
  • są dużo bardziej zdyscyplinowane i dociążone, przyjemnie się falują,
  • mój kolor włosów coraz bardziej mi się podoba,
  • pokochałam nakładanie odżywki przed myciem. Ta metoda dużo bardziej mi się sprawdza niż olejowanie,
  • moje włosy kochają olej ze słodkich migdałów (recenzja), olej z pestek winogron i olej sezamowy,
  • rzadziej się rozdwajają i mniej się łamią,
  • rzadziej się przetłuszczają, wcześniej po 1,5 dnia moje włosy wyglądały nieciekawie, a teraz wytrzymują 2-2,5 dnia.
Mogę tylko powiedzieć: To był dobry rok dla moich włosów! Mam nadzieję, że 2014 będzie jeszcze lepszy i w styczniu przyszłego roku będę mogła się pochwalić dłuższymi, zdrowszymi i gęstszymi włosami.


Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.