Uncategorized

Włosowa dieta: „Tracę kilogramy, a przy okazji włosy, co robić?”

Takie i podobne pytania można znaleźć na niejednym forum. Wiele kobiet odchudza się i w zasadzie robią to nieraz za wszelką cenę. Temat jest najbardziej aktualny właśnie w okresie wiosennym, bo w tym czasie mnóstwo osób zaczyna diety i zapisuje się na siłownie… żeby na wakacyjnym wyjeździe móc pochwalić się pięknym ciałem. Nie jestem wyjątkiem, bo już 8 dzień jestem na diecie.

Myślę, że podświadomie każdy z nas wie, w jaki sposób należy się odchudzać, ale dużo łatwiej zastosować się do konkretnej diety. Zwykle zasady są jasno sprecyzowane, a nierzadko podane gotowe jadłospisy. Oczywiście to ułatwia zapanowanie nad odchudzaniem. Wiemy, co jeść, w jaki sposób przygotować dany posiłek i dzięki temu łatwo nam zaplanować zakupy.
Czego potrzebują nasze włosy i jakie skutki niesie dla nich niewłaściwa dieta?
Diety, w których się głodzimy i diety mało różnorodne nie będą sprzyjać naszemu zdrowiu i urodzie. Nasze włosy potrzebują witamin A, E, H, F, C, witamin z grupy B (B1, B2, B3, B5, B6, B9, B12). Niezbędne są również minerały takie jak krzem, cynk, żelazo, miedź. Przy ubogiej diecie niestety nie zapewnimy naszemu organizmowi wszystkich potrzebnych składników. Niedobory witamin i minerałów mogą i często powodują suchość, łamliwość włosów i osłabienie cebulek. Ale to nie wszystko. Pewnie przy okazji spotka nas także wypadanie, które może się przerodzić w łysienie. Dziewczyny zapuszczające włosy mogą zauważyć spowolniony wzrost.
Moje doświadczenia
Co prawda dopiero pierwszy raz jestem na diecie, więc skupię się raczej na niezdrowym odżywianiu z mojej przeszłości. Miałam kilka okresów w życiu, kiedy diametralnie zmieniałam swoje odżywianie (a wszystko działo się w ciągu roku). Jeszcze dwa lata temu byłam wegetarianką. Przygotowywanie posiłków pochłaniało mi całkiem dużo czasu. W końcu przy takiej diecie trzeba dbać o przyswajanie wszystkich aminokwasów egzogennych, które dostępne są bez problemu w mięsie. Studiowałam dwa kierunki na politechnice (budownictwo i ekonomię). Nie było mi łatwo, bo nie miałam na nic czasu, nawet na jedzenie. Źle prowadzona dieta wegetariańska mogła mi tylko zaszkodzić i to poważnie. Musiałam zacząć jeść mięso. Stopniowo wprowadzałam je w swój jadłospis. Akurat zaczął się kolejny rok akademicki i na studiach miałam jeszcze więcej obowiązków niż w poprzednim roku. Wychodziłam z domu z samego rana, po czym wracałam na 20. Nawet przez miesiąc pracowałam na pół etatu. Na zdrowie mi to nie wyszło, ale poznałam tam świetnego chłopaka, z którym jestem do dziś 🙂 zaczęłam się odżywiać fast foodami, jadłam dużo kanapek, kupowałam gotowe produkty i nagle moje włosy zaczęły wypadać jak opętane. Coraz bardziej się kruszyły. Farbowanie i prostowanie włosów jeszcze bardziej pogłębiały ten problem. Potem było jeszcze gorzej, ponieważ zaczęłam pracować na etat w restauracji połączonej z kawiarnią, cukiernią i supermarketem. Praca była wymagająca, nie miałam żadnych przerw, a głównymi produktami, którymi się żywiłam były bułeczki, ciastka i cukierki (mój post o wpływie słodyczy na włosy: Czy słodycze szkodzą włosom?). Po takich ekstremalnych warunkach, jakie zafundowałam włosom, zdecydowałam kilka miesięcy temu odżywiać się dużo zdrowiej. A włosy mi się odwdzięczają. Na nic zdadzą się suplementy i kosmetyki, jeśli nie przestaniemy praktykowania złych nawyków.

Zasady zdrowej diety

Zdrowa dieta to ta, w której pojawiają się produkty w odpowiednich ilościach, czyli w zasadzie zgodnie z piramidą żywienia. Chyba jeszcze nikt nie wymyślił niczego lepszego. Zdecydowanie się na mniej jedzenia nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem, choćby dlatego, że spowalnia to nasz metabolizm. Powinniśmy raczej patrzeć na jakość jedzenia, a nie na jego ilość (chociaż przejadanie się jest oczywiście niewskazane). Trzeba jeść więc regularnie – średnio co 3-4 godziny. Posiłki nie muszą być duże, ale powinno ich być w ciągu dnia 5-6. Poniżej w piramidzie żywienia znajdziecie informacje jak często jeść dany rodzaj produktów. Moją aktualną dietą jest dieta białkowa (nie Dukana), w której oprócz białka jem także węglowodany i tłuszcze (ale białko przeważa). Piję także dużo wody. W zasadzie nie jest ona w 100% zgodna z piramidą, aczkolwiek wydaje mi się, że odżywiam się znacznie zdrowiej niż przedtem. No i kilogramy i centymetry lecą w dół, tyle że nie w bardzo szybkim tempie. Na diecie czuję się bardzo dobrze, chociaż na początku było mi ciężko do niej przywyknąć. Poza tym dieta uczy mnie zdrowych nawyków, czyli regularnego jedzenia, rezygnacji ze słodyczy i niezdrowej żywności, gotowania i picia większej ilości wody.
www.samodzielni.pl

Jakich diet się wystrzegać?

Póki sama nie zaczęłam się odchudzać nie miałam pojęcia w zasadzie o żadnych dietach. Słyszałam tylko o Dukanie i diecie 3D Chili. Akurat na nie była moda. Generalnie jeśli chcemy się odchudzać to najlepiej skonsultować się z dietetykiem. Na pewno powinny to zrobić osoby, które mają do zrzucenia znacznie więcej niż 5kg. Sama nie mam nadwagi, aczkolwiek wolałabym mieć nieco mniejsze wymiary tu i tam – zależy mi na spadku jakichś 5-6kg. Chociaż bardziej patrzę na obwody niż na wagę. Do dyspozycji mamy mnóstwo diet, jednak część z nich może skończyć się efektem jo-jo i wypadającymi włosami. Powinniśmy szczególnie wystrzegać się:
  • diety Dukana. Wiem, że daje spektakularne efekty, ale niesie ze sobą ogromnie negatywne skutki. Nie tylko dla włosów, ale dla całego organizmu. Nie bez powodu dr Dukan stracił prawo wykonywania zawodu. Jeśli komuś zależy na diecie białkowej to dużo lepszym rozwiązaniem jest dieta OXY. Sama na niej jestem, ale troszkę ją modyfikuję.
  • wszelkich diet mono. Chodzi tutaj o diety jednoskładnikowe: jabłkowa, ryżowa, pszeniczna, jogurtowa, kapuściana. Nie wymagają dużych nakładów finansowych to fakt, ale chyba nikt nie sądzi, że jeden produkt zagwarantuje nam zasób wszelkich białek, tłuszczy, węglowodanów, witamin i minerałów?
  • głodówek. Jednodniowa oczyszczająca to jeszcze nie takie zło, bo pomaga oczyścić organizm z toksyn. Jednak stosowanie głodówki przez długi czas nie jest korzystne.
  • diety Atkinsa. Mało w niej węglowodanów, a mnóstwo tłuszczy i białka. Rzadko spożywa się warzywa i owoce, w związku z czym trzeba stosować suplementy. Przyczynia się do miażdżycy, problemów z nerkami, zawału, udaru, podnosi poziom cholesterolu.
  • diety tasiemcowej. Pewnie słyszałyście o połykaniu tasiemca w kapsułce, który ma za zadanie ograniczyć nasz apetyt. Mam nadzieję, że wśród moich czytelników nie znajdą się osoby, które chciałaby wypróbować taki sposób.
  • inne. Nie jestem specjalistką w tym temacie, więc jeśli interesuje Was jakaś konkretna dieta to warto o niej dużo poczytać i dokładnie ją przeanalizować, aby nie wyrządzić sobie krzywdy. Można również zasięgnąć opinii lekarza jeśli nie mamy pewności.

 

Jak się bronić przed wypadaniem, łamliwością i suchością włosów na diecie?
Większość osób na diecie źle zbilansowanej nie dostarcza do organizmu wszystkich niezbędnych witamin i minerałów. Aby zmniejszyć negatywne skutki odchudzania warto zażywać suplementy, np. Belissa, MerzSpecial, Skrzypovita, Vitapil, Silica, drożdże Lewitan, tran, olej z wiesiołka, Calcium Pantothenicum. Oprócz suplementów w tabletkach/kapsułkach możemy pić herbatki z pokrzywy, skrzypu, zielonej herbaty, albo drożdże. Powinniśmy też bardziej skupić się na pielęgnacji, a więc częściej olejować włosy, stosować po każdym myciu odżywkę oraz wcierkę do skóry głowy.
Ciekawa jestem, czy odchudzałyście się na jakiejś konkretnej diecie? A może teraz się odchudzacie? Jakie były efekty? Jak dieta wpłynęła na włosy i cerę? A może macie jakiś swój patent na zdrowe odchudzanie?

Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.