Dla początkujących Porady Stylizacja włosów

Jak chronić włosy przed wysoką temperaturą? Termoochrona włosów podczas suszenia i prostowania

Jak chronić włosy przed wysoką temperaturą? Termoochrona włosów podczas suszenia i prostowania
Mimo, że zdajemy sobie sprawę z niszczącego działania wysokiej temperatury na włosy to wiele z nas regularnie prostuje czy suszy włosy gorącym nawiewem. Włosy, które nie są chronione przed takimi czynnikami bardzo szybko ulegają zniszczeniu. Sama jestem przykładem osoby, która prostowała włosy codziennie przez wiele lat i nie chroniła ich w wystarczający sposób. W efekcie włosy łamały się, rozdwajały, były matowe, a w końcu ciągnęły się jak guma (skutek spalenia włosów). Dziś chciałabym Wam dać kilka rad jak bezpieczniej suszyć i prostować włosy oraz jak je naturalnie rozprostować bez użycia prostownicy. Dowiecie się też na ile termoochrona włosów jest skuteczna.

 

Mechanizm prostowania włosów, czyli dlaczego to robimy?

W ostatnim czasie testowałam swoją nową prostownicę. Nigdy wcześniej nie zastanawiałam się nad tym jak to się stało, że uzależniłam się od tego urządzenia wiele lat temu. Jednak ostatnie testy dały mi jasny obraz, skąd się bierze nawyk sięgania po prostownicę. Zauważyłam to gdzieś po 3-4 użyciu pod rząd. Po tygodniu stwierdziłam, że wystarczy tego prostowania. Umyłam włosy jak zawsze, wcześniej je naolejowałam, a na koniec nałożyłam ulubioną maskę (Kallos Cherry). Nałożyłam kilka kropli jedwabiu i pozostawiłam włosy do wyschnięcia. Kiedy były już suche zauważyłam, że stały się trochę bardziej sztywne, miejscami przesuszone, nie chciały się układać tak jak zawsze. Nie zauważyłam wtedy żadnych większych zniszczeń, jednak włosy nie były takie jak zwykle. Zaraz jednak pomyślałam “chyba będę musiała je wyprostować w kilku miejscach”. To był dla mnie sygnał, że coś tu nie gra! Oczywiście nie wyprostowałam wtedy włosów, a jedynie je związałam. Przeczekałam tak kilka dni i wszystko wróciło do normy. Wyprostowane włosy sprawiają wrażenie dużo zdrowszych. Jest to skutkiem tego, że gładka powierzchnia lepiej odbija światło. Miejcie jednak świadomość, że jest to tylko złudzenie optyczne, do którego bardzo łatwo się przyzwyczaić. Prostownica jest fajnym gadżetem, jest przydatna, ale musimy przemyśleć to, czy nie lepiej używać jej od święta. Zresztą, część dziewczyn w ogóle nie powinna sięgać po takie urządzenia.

 

Określenie rodzaju włosów

Nie chodzi mi tutaj wcale o porowatość, a raczej o to, jakie są nasze kosmyki. Jeśli mamy włosy zdrowe, grube, gęste to prostowanie/suszenie przyniesie mniej negatywnych skutków. Na wysoką temperaturę szczególną uwagę powinny zwracać dziewczyny o włosach już zniszczonych i cienkich. Takie włosy są dużo bardziej podatne na kolejne zniszczenia. Musicie wiedzieć, że prostowanie Waszych włosów na co dzień po dłuższym czasie przyniesie spustoszenie na głowie. A skoro prostujecie włosy to z pewnością chcecie, aby wyglądały dobrze. Kluczem jest tutaj odpowiednia pielęgnacja włosów, dzięki której uda Wam się zregenerować powstające zniszczenia, ale przede wszystkim zabezpieczyć kosmyki przed kolejnymi.
termoochrona włosów jak chronić włosy przed wysoką temperaturą

Termoochrona włosów – odpowiednia pielęgnacja

Pielęgnacja będzie różnie wyglądać w zależności od tego, jakie posiadamy włosy. Jednak można wyróżnić kilka stałych elementów: olejowanie, mycie, nawilżanie, zabezpieczanie. Włosy, które regularnie traktowane są wysoką temperaturą potrzebują czegoś więcej niż tylko 2 minuty z odżywką. Żeby utrzymać je w dobrej formie trzeba je regularnie olejować, nawilżać maskami i chronić kosmetykami termoochronnymi, a więc termoochrona włosów w tym przypadku to nie tylko użycie od czasu do czasu jakiegoś serum czy mleczka. Kompletnie odpada w tej sytuacji pielęgnacja bezsilikonowa, ponieważ powinnyście aplikować dość spore dawki silikonów. Najczęściej dużo silikonów znaleźć możemy w kosmetykach typowo fryzjerskich, takich jak np. Kerastase, które posiada całą linię produktów termoochronnych, od szamponu po maski i serum. Jeśli zależy Wam tylko na wygładzeniu, a wiem, że część dziewczyn prostuje włosy tylko po to, aby były gładkie, to warto postawić na kosmetyki wygładzające. Ja oprócz regularnego olejowania, wygładzam włosy przy pomocy zestawu Oleo Relax. W jego skład wchodzi kąpielmaska i fluid. Używam tego zestawu również wtedy, gdy chcę następnego dnia wyprostować włosy. Dzięki niemu są dużo gładsze i łatwiej jest je wyprostować, a efekt trzyma się dłużej. Podobne wrażenia na temat tych produktów ma moja siostra. Generalnie nie jestem zwolenniczką kosmetyków fryzjerskich, jednak Kerastase to jedyna marka, do której mam zaufanie. Nawet we wpisie dotyczącym planów zakupowych na 2015 rok pisałam o ich elixirze.
termoochrona włosów jakich produktów unikać

Termoochrona włosów – na co zwrócić uwagę wybierając produkty termoochronne i sera zabezpieczające?

Przede wszystkim powinny to być produkty przeznaczone do ochrony przed wysoką temperaturą. Owszem różnego rodzaju sera czy fluidy, o których pisałam w poście o zabezpieczaniu końcówek, będą chronić nasze włosy. Jednak te termoochronne z reguły są bardziej naszpikowane silikonami. Niestety, bardzo często zawierają składniki, których nie powinno być w składzie. Mam tu na myśli przede wszystkim Alcohol Denat, Alcohol, Ethyl i Isopropyl Alcohol. Składniki te nawet nie są neutralne dla naszych włosów, działają bardzo wysuszająco. Teoretycznie można używać tego typu produktów, ale trzeba zadbać o szczególne warunki. Jeśli posiadamy spray, serum z alkoholem to należy nakładać je na wyłącznie suche włosy. Powinny one zostać od razu podgrzane suszarką, aby alkohol mógł jak najszybciej odparować. Natomiast jeśli alkohol jest daleko w składzie to nie powinnyśmy się obawiać o jego wpływ na włosy. Nie zaszkodzi, ponieważ w takiej sytuacji jego ilość jest znikoma.
Istotne jest też to, że produkty termoochronne nie ochronią włosów w 100 procentach, jedynie opóźnią pojawianie się zniszczeń. Dokładnie 2 lata temu Adbuster przeprowadził test odżywki Dove:
Może filmiku nie nagrał ktoś kto profesjonalnie zajmuje się włosami, ale jak same widzicie, nie ma kosmetyku, który zabezpieczy kosmyki tak, aby prostowanie/ suszenie/ lokowanie było bezpieczne. Wszystko w dużej mierze zależy od tego jak często i jak długo narażamy włosy na wysoką temperaturę. Przyjmuje się, że temperatura 60-70 stopni Celsjusza jest dla naszych kosmyków znośna. Natomiast wyższe temperatury powodują zniszczenia. W gruncie rzeczy termoochrona włosów polega na tym, aby utrudnić odparowanie wody z włosa. Właśnie odparowująca woda powoduje przerwanie ciągłości włosa, ponieważ musi znaleźć jakieś ujście. Mimo braku pewności, że takie kosmetyki zabezpieczą idealnie włosy, warto po nie sięgać. A zwłaszcza po te z dużą dawką silikonów.
termoochrona włosów czy urządzenie ma wpływ na ochronę włosów

Wybór sprzętu: suszarki, prostownicy, lokówki

Kiedyś myślałam, że drogie sprzęty są przereklamowane. Ciężko dorwać fajne urządzenie za 50-100 zł. Jest to możliwe, ale ograniczamy sobie wtedy możliwość np. wyboru odpowiedniej temperatury. Z drugiej strony używając lepszych urządzeń jesteśmy w stanie szybciej wyprostować, czy zakręcić włosy. Z kolei szybsza stylizacja to również krótszy kontakt włosów z wysoką temperaturą. A to oznacza, że mniej się niszczą. Droższe urządzenia wykonane są z lepszych jakościowo materiałów i posiadają powłoki ceramiczne, tytanowe, czy diamentowe. Ich zastosowanie umożliwia również trwalszy efekt. Kiedyś, gdy używałam prostownicy za 50 zł, włosy po wyjściu na zewnątrz od razu się puszyły. Później przerzuciłam się na prostownicę Remington S9950. Włosy faktycznie mniej się niszczyły i nie musiałam codziennie ich przeciągać prostownicą, aby były proste. Jednak płytki nie były idealnie gładkie, prostownica czasem szarpała. Teraz używam drogiego sprzętu, bo jest to prostownica Paul Mitchell Neuro. Ta z kolei ma idealnie gładkie płytki, nie szarpie, szybko sunie po włosach, a regulacja temperatury zaczyna się od 80 stopni Celsjusza. Jej jedyną wadą jest tylko cena. Oczywiście można dorwać tańsze i już Wam o tym pisałam, podsyłam kilka linków, do moich poprzednich wpisów w tym temacie:

Jak naturalnie wyprostować włosy?

Ta metoda sprawdzi się u osób, które mają lekko falowane włosy, czyli takie jak ja. Kiedyś, gdy o włosy nie dbałam, bardzo się puszyły i falowały. Były lekkie. Obecnie moje włosy są niemal proste! Pewnie ciekawe jesteście co mi pomogło? Otóż, dbanie, a przede wszystkim maseczkowanie i olejowanie dociążyło moje włosy. Kiedy stały się cięższe to przestały się wywijać. Po drugie, jeśli mamy lekko falowane włosy i wolimy siebie w prostych, to dobrze jest zrezygnować z cieniowania.

Podsumowując, termoochrona włosów jest istotna, jednak nie zabezpieczy włosów w 100 procentach. Pomaga tylko opóźnić powstawanie zniszczeń. Warto zainwestować w dobre urządzenia do stylizacji, które ułatwią i przyspieszą układanie włosów. Czasem dobrze dołożyć parę złotych więcej i posiadać lepszy sprzęt. W kosmetykach unikajcie przede wszystkim złych, wysuszających alkoholi. No i nie warto prostować, czy lokować włosów codziennie. W dłuższej perspektywie narazicie się na ogromne zniszczenia, których pozbyć się będzie można tylko przy pomocy nożyczek.

Dzisiejszy wpis powstał w ramach współpracy ze sklepem internetowym Perfect Hair, który w swoim asortymencie posiada kosmetyki fryzjerskie, akcesoria i urządzenia do stylizacji włosów, ale także do makijażu, czy pielęgnacji twarzy, dłoni, ciała. Sklep ten możecie również obserwować na ich fanpage’u I love perfect hair. Wraz ze sklepem przygotowuję dla Was świetny konkurs, w którym będziecie mogły wygrać naprawdę wartościową nagrodę 🙂

Koniecznie dajcie znać, czy prostujecie/lokujecie włosy i czy zabezpieczacie je przed wysoką temperaturą!:) Jak wygląda Wasza termoochrona włosów?



Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.