Recenzje innych kosmetyków

RECENZJA: Lipcowy Shinybox Perfect Beauty + jedno pudełko do wygrania (konkurs)!

RECENZJA: Lipcowy Shinybox Perfect Beauty + jedno pudełko do wygrania (konkurs)!
Bądź na bieżąco:

Kiedy zobaczyłam na fanpage’u ShinyBox zawartość lipcowego pudełka to trochę się rozczarowałam. Jednak po chwili pomyślałam sobie, że przecież krem do twarzy, do stóp, peeling, dezodorant to wszystko się przyda. Więc z drugiej strony jest to jedno z lepszych pudełek, bo większość z tych kosmetyków kupiłabym. Oczywiście może by to były inne marki, ale generalnie tego typu produkty są dla mnie niezbędne w codziennej pielęgnacji.

W moim pudełku znalazły się:
  • Krem hialuronowy NOREL, cena: 24,50 zł za 25 ml (produkt niepełnowymiarowy),
  • Pasta cukrowa do depilacji COSMODERMA cena: 29 zł / 170 g,
  • Krem do opalania ETRE BELLE cena: 56 zł za 40 ml (produkt niepełnowymiarowy),
  • Sztyft ochronny SILCATIL cena: 19 zł / szt.,
  • Dezodorant DOVE cena: 11,99 zł / szt.,
  • Krem odżywczy do stóp SHEFOOT cena: 19,90 zł / 75 ml,
  • Peeling myjący Tutti Frutti FARMONA cena: 5 zł / 100 ml.
Łączna wartość pudełka to 165,40 zł. Czyli kupując je w subskrypcji oszczędzamy 116 zł, a kupując bez supskrypcji – 106 zł.

Krem hialuronowy do twarzy NOREL

Kremów do twarzy u mnie nigdy za wiele 🙂 co prawda ten będzie musiał poczekać na swoją kolej, bo aktualnie mam 3 inne kremy w kolejce. Mogę się wypowiedzieć jedynie na temat jego składu. Są tutaj m.in. emolienty (które mogą zapychać), gliceryna, lecytyna, silikon (zmywalny łagodnym środkiem), emulgatory, oliwa z oliwek, masło shea, olej z nasion makadamii, przeciwutleniacze, humektanty, mocznik. Natomiast tytułowa substancja hialuronowa (nie jest to kwas) znajduje się daleko w składzie. W przypadku tego kosmetyku osoby z tendencją do zapychania powinny być ostrożne. Pozostali mogą liczyć na silne nawilżenie, dzięki emolientom i humektantom (skład jest bogaty). Ja bardzo chętnie wypróbuję ten kosmetyk.

 

Krem do opalania ETRE BELLE

Na fanpage’u ShinyBoxa przeczytałam mnóstwo negatywnych uwag, które dotyczyły tego, że krem pojawił się za późno i że większość osób jest już po urlopie. Wydaje mi się, że wiele dziewczyn nie zdaje sobie sprawy z konieczności używania filtrów niemal przez cały rok. Pewnie, że latem jest to konieczne i potrzeba silniejszych SPF, ale i teraz ten krem Wam się przyda. Nie widzę powodu, aby o coś takiego się złościć, zwłaszcza, że jedna tubka 40 ml nie wystarczyłaby na kilka dni, spędzonych na plaży. Na minus muszę jednak zaliczyć fakt, że nie dostaliśmy informacji o składzie produktu. Próbowałam go znaleźć w sieci, ale niestety bezskutecznie. Na stronie producenta dowiedziałam się tylko, że nie zawiera parafiny, parabenów i olejów mineralnych. W składzie jest pantenol, alantoina, mocznik i seryna.

Krem odżywczy do stóp SHEFOOT

Markę SheFoot znam już od roku i do tej pory udało mi się przetestować kilka kosmetyków (krem odżywczy, na zrogowacenia, peeling). Są z nich zadowolone moje znajome i ja również. Moje stopy co prawda nie wymagają mega dużego nawilżania, ale w sezonie letnim są bardziej przesuszone. Krem odżywczy jak najbardziej mogę Wam polecić, spełnia swoją rolę, bo dobrze nawilża, odżywia i chroni przed nadmiernym wysuszeniem.

 

Sztyft ochronny SILCATIL

Bardzo chciałam przetestować ten sztyft, bo jestem bardzo ciekawa czy faktycznie zapobiega otarciom i pęcherzom. Ale niestety nie miałam okazji, by go użyć. Mam ogromny problem jeśli chodzi właśnie o otarcia. Bardzo ciężko znaleźć mi odpowiednie buty i większość z nich mnie po prostu obciera, nie tylko buty na wyższym obcasie. Obcierają mnie sandałki, baleriny i niektóre trampki.

Peeling do ciała Tutti Frutti – gruszka&żurawina

Już po pierwszym użyciu zakochałam się w tym peelingu. Głównie dlatego, że ma rewelacyjny zapach, ale i drobinki peelingujące są całkiem spore. Jest to fajny zdzierak i cieszę się, że jest tak łatwo dostępny. Zazwyczaj narzekam na to, że w boxach pojawiają się typowo drogeryjne produkty, ale tym razem jestem Shiny za to wdzięczna. Przyznam szczerze, że peelingi tutti frutti omijałam dość szerokim łukiem, a dopiero po otrzymaniu jednego w pudełku, przekonałam się do nich. Jedyną wadą według mnie jest opakowanie. Jest naprawdę twarde, co przy mniejszej ilości produktu może powodować problemy z wydobyciem resztek.

 

Pasta cukrowa do depilacji COSMODERMA

Na co dzień depiluję się przy pomocy maszynek jednorazowych. Ma to swoje plusy, bo depilacja jest szybka i bezbolesna. Natomiast po kilku dniach cały zabieg trzeba powtarzać. Pasty cukrowej wcześniej nie używałam. Miałam kontakt z woskiem, czy kremem do depilacji, ale z samą pastą cukrową nie. Za pierwszym razem zupełnie nie potrafiłam jej użyć. Kleiła mi się do rąk, do skóry (choć według producenta nie powinna się kleić). Zanim podeszłam do drugiej próby, obejrzałam na youtube film o tym, jak stosować pastę. No i efekt był lepszy, ale to jeszcze nie to. Pasta dość szybko się topi w dłoniach, czasem ciężko ją odkleić. Ma piękny karmelkowy zapach 🙂 Na razie nie chcę jej skreślać, muszę się nauczyć jak ją stosować.

 

Dezodorant Dove

Jak to mówią “znowu ten Dove” 😛 Shiny chyba ma długoterminową kampanię z Dove, bo od grudnia regularnie ta marka pojawia się w boxach. Dla mnie ten dezodorant to miły dodatek (w końcu każda osoba, zamawiając pudełko liczy się z tym, że będzie co najmniej 5 produktów). Dezodorant jest całkiem w porządku, przyjemnie pachnie.
Sama z pudełka w tym miesiącu jestem zadowolona, chociaż nie jest to może szczyt moich marzeń 🙂 najbardziej jestem zadowolona z peelingu, kremu hialuronowego, kremu do opalania i może z pasty cukrowej (jeśli tylko się nauczę jak ją obsługiwać).

 

Tak jak możecie się domyślać jedno pudełko jest dla Was. Wszystkie produkty są takie same, oprócz peelingu (wersja zapachowa dla Was to kiwi i karambola). Łączna wartość nagrody to około 165 zł. Konkurs będzie trwał do 14 sierpnia. Jeszcze tylko dziś trwa konkurs, w którym możecie zgarnąć kosmetyki do pielęgnacji włosów i Tangle Teezer.

 

Co należy zrobić, żeby wziąć udział w konkursie?
  • trzeba podać swoje imię,
  • adres mailowy,
  • oraz odpowiedzieć na pytanie Jaki produkt z lipcowego pudełka najbardziej Ci się spodobał?

 

Regulamin:

  1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga www.dbaj-o-wlosy.com,  a sponsorem nagród jest ShinyBox.
  2. Wszystkie nagrody są nowe.
  3. W konkursie wygrywa tylko jedna osoba.
  4. Aby wziąć udział w konkursie należy poprawnie wypełnić formularz konkursowy.
  5. W konkursie mogą wziąć udział osoby mieszkające na terenie Polski. Wysyłka tylko w obrębie naszego kraju.
  6. Konkurs trwa od 30 lipca  do 14 sierpnia do godziny 23:59.
  7. Wyniki zostaną ogłoszone na blogu w ciągu 5 dni od zakończenia konkursu i zostaną zamieszczone w tym wpisie konkursowym. Równocześnie wyślę maila do zwycięzcy.
  8. Zwycięzca ma 3 dni na podanie danych adresowych od momentu otrzymania ode mnie maila. Po upływie tego czasu, wybiorę kolejną osobę.
  9. Zgłoszenie się do zabawy jest równoznaczne z akceptacją regulaminu.
  10. Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na otrzymywanie ode mnie maili.
  11. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych Dz.U. z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami.
Konkurs organizuję poprzez formularz, ponieważ w ostatnim czasie ktoś rozesłał do uczestników poprzedniego konkursu maila, podszywając się pode mnie:
Uważajcie na tego typu wiadomości! Żadna blogerka organizująca konkursy/rozdania nie wysyła takich wiadomości. Aby uniemożliwić spamerom wykradanie maili, wszystkie konkursy, jakie będę organizowała, będą przechodzić przez formularz Google. 

WYNIKI KONKURSU:
Przyznam szczerze, że nie przepadam za odpowiedziami w formie wierszyków, ale w tym przypadku nie mogłam przejść obojętnie.Pudełko wędruje do Joanny Mikołajczak, która udzieliła następującej odpowiedzi:

RAZU PEWNEGO BYŁY SOBIE NOGI,
KTÓRE SIĘGAŁY DO SAMEJ PODŁOGI,
CHCIAŁY BYĆ PIĘKNE, TAK BEZ ŚLADU WŁOSKA,
WIĘC TAK ZROBIŁY, ŻE WŁOSEK NIE ZOSTAŁ,
KUPIŁY WIĘC W SKLEPIE PASTĘ CUKROWĄ,
KAŻDA Z NICH BYĆ CHCIAŁA PIĘKNĄ NOGĄ NOWĄ,
ZA DEPILACJĘ SIĘ RANKIEM ZABRAŁY,
BO PIĘKNE NAD MORZEM LATEM BYĆ CHCIAŁY,
PO KOLEI WSZYSTKO Z PUDEŁKA ZUŻYŁY,
WŁOSKÓW SIĘ POZBYŁY, BARDZO DZIELNE BYŁY,
NIC NIE KRZYCZAŁY, ANI TROSZECZKĘ,
MYŚLAŁY SOBIE: „MUSIMY BYĆ GRZECZNE”,
PO UŻYCIU PASTY ŁADNIE SIĘ UMYŁY,
I MIAŁY NADZIEJĘ, ŻE JUŻ PIĘKNE BYŁY,
SPOJRZAŁY W LUSTERKO, A TU ANI WŁOSKA,
MOŻNA BĘDZIE DŁUŻEJ NA WAKACJACH ZOSTAĆ,
PONAD DWA TYGODNIE BEZ WŁOSKÓW BYĆ MOŻE,
I NOGI SZCZĘŚLIWE RUSZYŁY NAD MORZE,
TAM SIĘ PREZENTUJĄ BARDZO OKAZALE,
BEZ WŁOSKÓW SĄ GŁADKIE, WŁOSKÓW NIE MA WCALE,
A NAJLEPSZE Z TEGO, DŁUGO ICH NIE BĘDZIE,
BO PASTA CUKROWA DOBRA ZAWSZE, WSZĘDZIE,
PASTA WIĘC CUKROWA CO W PUDEŁU WŁAŚNIE,
NOGOM SIĘ PODOBA I MI TAKŻE STRASZNIE.


Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.