Recenzje

RECENZJA: Suchy szampon Batiste, instrukcja użycia oraz przepis na domowy suchy szampon

RECENZJA: Suchy szampon Batiste, instrukcja użycia oraz przepis na domowy suchy szampon
Kiedyś, gdy nie było dostępnych suchych szamponów, zdarzały mi się sytuacje kryzysowe. Czasem budziłam się z przyklapem, albo z efektem lekko niedomytych włosów. Moje włosy potrafią mnie nieźle zaskoczyć: raz są świeże przez 3 dni, a innym razem po jednym dniu trzeba je myć. Na szczęście takie kryzysy dopadają mnie bardzo rzadko, zwykle 1-2 razy w miesiącu. Wtedy z pomocą przychodzi mi niezawodny Batiste.

 

Batiste jak do tej pory kupowałam 2 razy. Najpierw kupiłam dwa opakowania wersji tropikalnej (ponad rok temu) i ostatnio opakowanie o zapachu kwiatowym (floral essences). Za pierwszym razem płaciłam 12 zł (promocja w Biedronce), a za drugim razem 15 zł w Rossmannie.

 

Szampon Batiste wersja tropikalna – skład:

Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa (Rice) Starch, Alcohol Denat, Parfum, Coumarin, Distearyldimonium Chloride, Cetrimonium Chloride.

 

Szampon Batiste wersja kwiatowa – skład:

Butane, Isobutane, Propane, Oryza Sativa (Rice) Starch, Alcohol Denat, Parfum, Distearyldimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Limonene, Geraniol, Alpha-Isomethylionone, Citronellol.
  • Butane, Isobutane i Propane to gazy
  • Oryza Sativa (Rice) Starch – skrobia z ryżu
  • Alcohol Denat – silnie wysuszający alkohol
  • Pozostałe składniki to konserwanty lub zapachy.
Temat suchych szamponów poruszałam po części we wpisie o alkoholach w kosmetykach. Pisałam tam, że suche szampony mają bardzo nieciekawe składy. W końcu znajdują się tutaj wysuszające gazy i alkohol denat. Sam Batiste ma działanie wysuszające i odtłuszczające (wpływa na to alkohol denat i skrobia). Jeśli ktoś nie interesuje się składami kosmetyków to używając bardzo często suchych szamponów może narobić sobie krzywdy. Bardzo łatwo o przesuszenie skóry głowy i włosów.
suche szampony Batiste
Jeśli chodzi o zapach to bardzo podoba mi się wersja kwiatowo-owocowa. Zapach kojarzy mi się z lekkimi kwiatowymi perfumami. Natomiast wersja tropikalna początkowo mi się podobała. Jednak po dłuższym czasie zapach mnie znużył i wydał mi się bardzo ciężki.

 

Działanie szamponu Batiste

Szamponem spryskujemy włosy przy nasadzie, rozpylając produkt z odległości 30 cm. Na włosach pojawi się biały nalot, który należy wmasować, a następnie wyczesać. Usunięcie nadmiaru produktu nie sprawia trudności, nawet jeśli troszkę przesadzimy z ilością.
Po użyciu produktu włosy są odświeżone, puszyste, ale i matowe (przynajmniej w moim przypadku). Szampon dobrze sprawdza się na lekko przetłuszczonych, przyklapniętych włosach. Po aplikacji włosy są świeże przez kilka godzin, czasami przez cały dzień. Z ciekawości sprawdziłam, jaki efekt uzyskam na bardziej przetłuszczonych włosach. W tej sytuacji pasma musiałam spryskać dużo bardziej obficie, co przyczyniło się do trudności w wyczesaniu nadmiaru. Efekt jednak nie był zadowalający. Po pierwsze, włosy były sztywne, a po drugie, po dwóch godzinach wyglądały tak jak przed użyciem Batiste.Szampon jest bardzo wydajny. Przy używaniu kilka razy w miesiącu powinien wystarczyć na 2-4 miesiące. U mnie opakowanie wystarczyło na pół roku, ale po moje suche szampony sięgali też domownicy.Na suche szampony powinny uważać osoby z bardzo zniszczonymi, suchymi włosami oraz te, które mają wrażliwą skórę głowy. Skład produktu jest silnie wysuszający i może powodować podrażnienia. Batiste nie jest produktem do stosowania na co dzień. Warto go wziąć na jakieś dłuższe wyjazdy, czy wypady, a posiadając jedno opakowanie w domu, śpimy spokojniej, bo z Batiste można pokonać kryzys włosowy 🙂

Przepis na domowy suchy szampon

Alternatywą dla drogeryjnych specyfików jest przygotowanie własnego proszku, który zaabsorbuje nadmiar sebum. Potrzebujemy tak naprawdę tylko mąki ziemniaczanej. Jak same mogłyście zauważyć, składnikiem tego typu szamponów jest skrobia, a mąka ziemniaczana też jest skrobią 🙂 Małą ilość skrobi nakładamy na włosy. Czekamy 1-2 minuty i wyczesujemy mąkę. Aby uniknąć białego nalotu (mała ilość mąki może pozostać) możemy dodać prawdziwe kakao. To jest oczywiście wersja dla brunetek.

Domowy szampon sprawdza się, ale niestety nie jest tak skuteczny jak drogeryjne. Nie absorbuje aż tak sebum i znacznie ciężej go wyczesać. Jednak jeśli nie mamy Batiste (lub innego specyfiku) pod ręką to warto wypróbować domową wersję.

Koniecznie dajcie znać, jakie są Wasze doświadczenia z suchymi szamponami! Jakie się u Was sprawdziły? Testowałyście domowy szampon? Jak efekty?



Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.