Porady

Na co uważać podczas wizyty u fryzjera

Na co uważać podczas wizyty u fryzjera
Wizyta u fryzjera dla wielu z nas jest trudnym doświadczeniem. Z jednej strony ekscytujemy się tym, że odmienimy swój wygląd, a z drugiej – martwimy się, czy fryzjer prawidłowo wykona swoją pracę. Niestety, powinnyśmy zwracać uwagę nie tylko na to, co mamy na głowie. Jest szereg kwestii, które powinny przykuć nasz wzrok. No więc na co uważać podczas wizyty u fryzjera.

 

1. Higiena w salonie fryzjerskim

Mam wrażenie, że w wielu mniejszych zakładach, fryzjerzy zupełnie nie przejmują się higieną. Na podłodze leżą włosy, pracownicy wycierają dłonie w fartuch, a nożyczki i grzebienie nie są odkażane. Nieraz spotkałam się z tym, że fryzjerka używała tego samego grzebienia i nożyczek przy dwóch klientach – jeden z wstał z fotela, a zaraz na nim usiadł następny. Higiena w takich miejscach odgrywa kluczową rolę. W salonie fryzjerskim możemy się zarazić wszawicą, gronkowcem, łupieżem, wirusowym zapaleniem wątroby typu B i C, a nawet wirusem HIV. Zadziwia mnie to jak mało osób zwraca na takie rzeczy uwagę! Na wyposażeniu salonu powinny być ręczniki papierowe, dozownik zawierający mydło w płynie, a pracownik powinien dezynfekować ręce zanim zajmie się włosami klienta.

 

Zastanów się nad usługą jeśli:

  • na podłodze będą leżeć ścięte włosy innych klientów,
  • fryzjer jednocześnie będzie zajmował się kilkoma klientami i używał tych samych narzędzi – obowiązkowo powinien je dezynfekować po każdym użyciu,
  • szczotki, grzebienie, blaty będą brudne,
  • fryzjer będzie miał brudny fartuch,
  • w salonie fryzjerskim będzie wyczuwalny nieprzyjemny zapach,
  • fryzjer będzie wyglądał na zaniedbanego (szczególnie brudne i poranione dłonie),
  • fryzjer nie umyje dłoni przed przystąpieniem do pracy.

 

2. Używany sprzęt i akcesoria fryzjerskie

Nie tylko ręce fryzjera są odpowiedzialne za to jak nasze włosy będą wyglądać. Zastanowiłabym się dwa razy, gdyby fryzjer sięgnął po brzytwę, degażówki, czy rozregulowane nożyczki. Takie akcesoria powodują miażdżenie i rozdwajanie włosów. Przecież chodzimy do fryzjera po to, aby nasze włosy wyglądały lepiej, prawda? Jeśli uda Ci się przyjrzeć nożyczkom to zwróć uwagę na to, czy nie są np. zardzewiałe. Sama, będąc nastolatką, chodziłam do znajomej fryzjerki, która używała starych i rozregulowanych nożyczek. Dziwiłam się jak to możliwe, że moje włosy po tygodniu od ścinania rozdwajają się (wtedy ich jeszcze nie prostowałam). Pamiętajcie też, że końcówki powinny być podcinane na mokro, a nie sucho!
Profesjonalny fryzjer nie pozwoli sobie użyć gorącego nawiewu, który może parzyć klienta. Dlatego jeśli poczujesz, że została ustawiona zbyt wysoka temperatura – po prostu zwróć na to uwagę i poproś o chłodniejszy nawiew.

 

3. Mycie włosów

Bardzo rzadko myję włosy podczas wizyty w salonie fryzjerskim i tylko raz zdarzyło mi się, że fryzjer (facet) zrobił to dobrze. Doświadczyłam już szarpania, drapania, traktowania gorącą wodą, czy chlapania wodą po twarzy.

 

4. Sposób, w jaki traktowany jest klient

Fryzjer nie ma prawa Cię obrażać. Niby takie oczywiste, ale jak się okazuje wielu pracowników o tym zapomina. Mnie samej przydarzyła się przykra historia, kiedy to fryzjerka wybuchła lamentem, mówiąc, że mam straszne włosy i dawno czegoś takiego nie widziała. Faktycznie, moje włosy wyglądały okropnie: suche, rzadkie, postrzępione i matowe. Ale czy to fryzjera upoważnia do tego, aby mnie upokorzyć przy innych pracownikach i klientach? Czy to byłoby fair, gdyby dietetyk wyśmiał swojego pacjenta, krzycząc, że jest gruby? Należy się nam szacunek bez względu na to jak wyglądamy i co mamy na głowie.

 

Fryzjer powinien liczyć się z Twoim zdaniem. Oczywiście może Ci zasugerować, że jakaś fryzura byłaby lepsza, ale ostatecznie to my podejmujemy decyzję. Podobnie jest z ilością podciętych włosów. Jeśli klientkach chce ściąć 3 cm to fryzjer nie powinien decydować za nią i obcinać 10. Często zdarza się, że do salonu przychodzi dziewczyna z bardzo długimi i gęstymi włosami i mimo jej próśb fryzjerki nie chcą ich ściąć, bo “ma takie piękne włosy, że aż szkoda ścinać”.  Żal żalem, ale to klient o sobie decyduje i chyba lepiej, żeby to zrobił w salonie niż sam w domu.
Poza wymienionymi sprawami, warto zwrócić uwagę na jawność cen, a przy wyborze salonu decydować się opiniami. Jeśli mamy taką możliwość to uczmy się na błędach innych 🙂
Polecam Wam też wpis Jak rozmawiać z fryzjerem. Metoda krok po kroku. Marta opisała różne typy fryzjerów i przygotowała poradnik pozwalający określić w profesjonalny sposób to, co chcemy mieć na głowie. Dzięki temu łatwiej Wam będzie dogadać się z fryzjerem, bo niestety część winy ponoszą także sami klienci.

 

Teksty, które mogą Cię zainteresować:

A na co Wy uważacie podczas wizyty w salonie fryzjerskim? Często trafiacie do salonów, w których brakuje higieny?



Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.