Ciąża Okiem matki

Jak przygotować się do ciąży? #OkiemMatki

Jak przygotować się do ciąży? #OkiemMatki
Bądź na bieżąco:

Nie ma odgórnych zaleceń, które mówiłyby o tym, jak przygotować się do ciąży. Większość kobiet po prostu zachodzi w ciążę, a konkretne działania wdraża po usłyszeniu od ginekologa “jest pani w ciąży”. A co takiego robią? Głównie przyjmują kwas foliowy lub jakiś suplement dla kobiet w ciąży. I na tym koniec.

Jak przygotować się do ciąży?

Od razu podkreślę, że nie jestem ekspertką – nie jestem ginekologiem ani psychologiem. Jednak na podstawie własnych doświadczeń i wiedzy, którą nabyłam przez ostatnie dwa lata, mogę Wam podrzucić kilka wskazówek, do jakich sama starałam się zastosować.

# Kwas foliowy

Jak przygotować się do ciąży? Przede wszystkim muszą to być przygotowania z kwasem foliowym! Przyjmowanie kwasu foliowego to już standard i pewnie każda mama go łyka. Jeśli nie przed ciążą to tuż po zajściu w nią. Kwas foliowy powinnyśmy przyjmować nawet przez rok, choć te kilka miesięcy przed ciążą to też dobry wynik. Chroni on przed wadami cewy nerwowej, co objawia się m.in. rozszczepem kręgosłupa. Ostatnio coraz częściej mówi się o tym, że połowa kobiet posiada mutację genu MTHFR, która wpływa na obniżenie zdolności metabolizowania kwasu foliowego. Dlatego dla bezpieczeństwa można sięgnąć po zmetylowaną formę kwasu foliowego. Oprócz tego możemy jeść produkty, które go zawierają, np. szpinak, szparagi, brokuły, pomarańcze, banany, jaja, wątróbkę.

# Popraw stan swojego zdrowia i zrób badania

Często unikamy wizyt u lekarzy, tłumacząc się tym, że i tak nam nie pomogą. Dla mnie bardzo dużą pomocą była wizyta u pulmonologa i kolejne podejście do leczenia astmy. Tym razem udało się dobrać odpowiednie leki, a ja znów odzyskałam siły. Poza tym skontrolowałam kontrowersyjny pieprzyk, wyleczyłam zęby, odwiedziłam kardiologa i reumatologa. Oczywiście, nie robiłam tego tylko pod kątem ciąży. Czułam potrzebę zadbania o siebie, a np. dentystę odwiedzałam regularnie już sporo wcześniej.A wiecie, że próchnica może wywołać stan zapalny w organizmie i doprowadzić do utraty dziecka? Szkoda, żeby taka “pierdoła” jak zęby doprowadziła do tragedii.

Warto też sprawdzić tarczycę, cukier oraz odwiedzić ginekologa (cytologia, badanie ginekologiczne). Pomocne mogą być wyniki na toksoplazmozę, czy też cytomegalię. Dowiecie się, czy musicie unikać kotów, małych dzieci oraz czy konieczne jest szczególne zwracanie uwagi na to, czy żywność jest dokładnie umyta.

Niestety, nie jesteśmy w stanie ustrzec się przed wszystkimi zagrożeniami, jakie na nas czyhają. Pamiętam, że cytologię i badanie na toksoplazmozę robiłam już w trakcie ciąży, a oczekiwanie na wyniki było dla mnie bardzo stresujące. Możecie zaoszczędzić tego stresu sobie i maluszkowi.

Dla kobiet w ciąży szczególnie groźne mogą być ospa i różyczka.

Co jeszcze w kwestii zdrowia mogę podpowiedzieć? Dieta i suplementacja mogą być kluczowe nie tylko dla dziecka, ale i dla naszego samopoczucia. Ja instynktownie zmieniłam dietę na kilka miesięcy (a nawet i lat) wcześniej. Zaczęłam jeść więcej warzyw, owoców, pić wodę mineralną, jeść w regularnych odstępach. Kluczowa dla mnie (podkreślam dla mnie) okazała się suplementacja magnezem i potasem, dzięki której pozbyłam się kłopotów z sercem i układem krążenia (kołatania, duszności, zawroty głowy, kłucia w nogach). Stałam się też bardziej spokojna. Przyjmowałam także witaminę D w protokole z K2mk7 oraz witaminę C.

Według lekarzy dla ciężarnych ważne są:

  • kwas foliowy,
  • magnez,
  • witamina D,
  • jod,
  • żelazo,
  • wapń.

Większość suplementów, które są zalecane kobietom w ciąży, zawiera powyższe składniki.

Zobacz:

Oczywista jest także rezygnacja z palenia papierosów, alkoholu, antykoncepcji hormonalnej.

Aaaa… na tym etapie warto też rozejrzeć się za ginekologiem, który będzie prowadził ciążę. Odpowiedni lekarz da Wam poczucie bezpieczeństwa.

# Kondycja fizyczna

OK, przyznajcie się, ile z Was przed ciążą twierdzi, że nie ma sensu ćwiczyć, bo i tak przytyjemy? 🙂 zawsze uważałam, że warto poruszać się przed ciążą, ale niestety (i to na serio!) nie dałam rady. Ogromnie tego żałuję, bo:

  • rosnący brzuszek jest sporym obciążeniem dla organizmu. Dla mnie szczególnie, bo tak jak pisałam wcześniej – przez połowę ciąży miałam zalecenie, aby dużo odpoczywać i nie podejmować aktywności fizycznej. W związku z tym fizycznie byłam coraz słabsza,
  • po porodzie do opieki nad bobasem potrzeba nam mocnych pleców. Nosimy dziecko, schylamy się nad nim. Nie wierzcie, gdy Wam mówią, że dziecko aż tak szybko nie urośnie. Mój Czaruś pomimo tego, że urodził się ze standardowymi wymiarami (53 cm oraz 3,5kg), rósł bardzo szybko. Obecnie ma 5 miesiący i waży prawie 9kg. Dla jasności – karmię piersią, a lekarze i położne mówią, że wszystko jest ok 🙂

# Zadbaj o skórę

Jeśli jeszcze przed ciążą zadbacie o nawilżenie i elastyczność skóry, możecie ograniczyć a nawet uniknąć rozstępów. Poza tym jędrna i odżywiona skóra szybciej się zregeneruje po porodzie. Niestety, wiele kobiet, niezależnie od tego, czy używają kremów i balsamów, będzie miało rozstępy. Jednak prewencja w postaci regularnego złuszczania, nawilżania i masowania, może dać bardzo dobre rezultaty. O elastyczność skóry można zadbać także poprzez systematyczne wykonywanie ćwiczeń.

jak przygotować się do ciąży i macierzyństwa 2# Ogarnij “sprawy formalne”

Zastanówcie się i przedyskutujcie z partnerem, jak będzie wyglądała Wasza codzienność w ciąży i po porodzie. Przemyślcie, czy i jak długo będziecie pracowały. Jeśli zamierzacie wprowadzić większe zmiany w domu to zaplanujcie to wcześniej. Niekoniecznie przed ciążą, ale najlepiej przed porodem. Remonty, odświeżanie ścian, wymiana mebli i sprzętu agd mogą być zbyt męczące dla maluszka. Sami z gruntownym remontem kuchni, pokoju i małą przebudową korytarza czekaliśmy do porodu. Nie dlatego, że tak sobie wymyśliliśmy – po prostu fachowiec nie mógł wcześniej rozpocząć prac. Trochę się tułaliśmy – pomieszkiwaliśmy a to w jednym, a to w drugim pokoju. Na czas głośniejszych prac (np. kucie posadzek, wiercenie) udawaliśmy się do cioci, sąsiadki, babci, albo całe dnie spędzaliśmy na dworze.

Jeśli tak jak ja jesteście freelancerami lub blogerkami, spróbujcie przygotować się na okoliczność ciąży. Sama planowałam, że napiszę posty na zapas, przygotuję statusy na Facebooka, czy Instagram. Rzeczywistość okazała się nieco inna, o czym już Wam pisałam, ale może akurat Wam się uda?

P.S. Takie przygotowania do ciąży mają bardzo dużo plusów, ale jeden mocny minus. Perfekcjoniści mogą nigdy nie wykonać założonego planu i odkładać myśl o dziecku na później… i później … i później. Nie ma idealnego momentu, dlatego zróbcie to, co najważniejsze i nie czekajcie w nieskończoność. No chyba, że chcecie przegapić cud, jakim jest dziecko?

Posty z tej serii:

  1. Jak przebiegała moja ciąża? Co mnie zaskoczyło, martwiło i jak sobie radziłam
  2. Jak przygotować się do ciąży?
  3. Praca w ciąży – jak prowadzić biznes w ciąży?
  4. Zagrożona ciąża – co robić, żeby się nie zanudzić? Jak spędzać czas? 20 pomysłów!
  5. Pielęgnacja włosów, twarzy i ciała w ciąży – na co zwracać uwagę?
  6. Biznes od kuchni – jak wyglądał mój typowy dzień przed urodzeniem dziecka?
  7. 10 filmów dla kobiet w ciąży
  8. Działalność gospodarcza w ciąży? Czy zakładać firmę w ciąży?
  9. 10 książek dla kobiet w ciąży
  10. Jak zostałam mamą – poród oczekiwania vs rzeczywistość.
  11. Wyprawka dla noworodka i mamy.
  12. Pierwsze tygodnie razem – jak sobie radziłam po porodzie.
  13. Praca z niemowlakiem – jak ją zorganizować?
  14. Niezbędnik początkującej matki
  15. Biznes od kuchni – jak wygląda typowy dzień mamy freelancerki?
  16. Czy mama ma czas dla siebie?
  17. Jak nie zwariować na macierzyńskim?
  18. Remont przy niemowlaku – czy to dobry pomysł?
  19. Macierzyństwo – oczekiwania vs rzeczywistość
  20. Firma na macierzyńskim – czy warto rozwijać nowy biznes po urodzeniu dziecka?

Powyższe informacje są moją opinią i zostały zamieszczone na blogu w celach edukacyjnych. Nie mogą zastąpić porady lekarza.



Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.