Biznes Ciąża Okiem matki

Praca w ciąży – jak prowadzić biznes w ciąży? #OkiemMatki

Praca w ciąży – jak prowadzić biznes w ciąży? #OkiemMatki
Bądź na bieżąco:

Często zastanawiamy się, czy praca w ciąży jest trudna. A jeśli tak, to jak bardzo? Na wielu forach spotkałam się z bardzo negatywnym podejściem do kobiet, które niedługo po potwierdzeniu ciąży, idą na zwolnienie. Czy słusznie? Niektóre z kolei właśnie w tym momencie życia decydują się na złożenie firmy. Czy to dobre posunięcie? Jak prowadzić biznes w ciąży?

Całkiem sporo pytań we wstępie, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi, prawda?

Zachodząc w ciążę zdawałam sobie sprawę, że prowadzenie firmy może być trudne. Jednak ten stan ciężko sobie wcześniej wyobrazić, a tym samym ciężko się przygotować.

Co może czekać na kobietę pracującą, która jest w ciąży?

# Mdłości, wymioty, brak apetytu

To akurat standard – regularnie bombardują nas tym w telewizji, prasie, mediach społecznościowych. Tak! Tego akurat się spodziewamy, ale… mamy zakodowane, że takie kiepskie samopoczucie dotknie nas wyłącznie na początku ciąży. Zdarza się jednak, że powraca w późniejszym okresie.

# Bóle kręgosłupa

To też jest dla nas jasne – rosnący brzuszek staje się cięższy, co utrudnia chodzenie i obciąża kręgosłup.

# Stres w miejscu pracy

Kobiety ciężarne są bardziej podatne na stres, który ma zły wpływ także na dziecko. Duże obciążenie psychiczne może nawet doprowadzić do poronienia lub przedwczesnego porodu. Dlatego nie powinno nas dziwić, że wiele kobiet z tego powodu rezygnuje z pracy w ciąży.

praca w ciąży jak prowadzić biznes w ciążyCzego nie spodziewamy się w trakcie ciąży?

# Przedłużające się, kiepskie samopoczucie

Utożsamiamy złe samopoczucie w ciąży z pierwszymi i ostatnimi tygodniami. Tymczasem to nie do końca prawda. Owszem, najczęściej nudności, wymioty, bóle kręgosłupa, uderzenia gorąca, puchnięcie pojawiają się w tym konkretnym czasie. Ale możemy się czuć kiepsko przez dłuższy okres. Hormony, lęk o przyszłość, niepewność, czy z dzieckiem jest wszystko w porządku, mogą skutecznie wybić nas z rytmu, a tym samym utrudnić skupienie na pracy.

# Papka zamiast mózgu

Niewłaściwa dieta, często spowodowana nudnościami i wymiotami, utrudnia skupienie się na zadaniach, które mamy wykonać. Mamy wrażenie, że jesteśmy otępiałe, poza życiem, które się toczy wokół nas. Często złożenie prostego zdania wymaga dużo wysiłku. Mylimy się, plącze się nam język, stajemy się zapominalskie. Na szczęście drugi trymestr ciąży to taki “miesiąc miodowy”, gdzie większość z nas dobrze się czuje i nie ma problemu z koncentracją.

# Problemy z dzieckiem

Wielu z nas w trakcie ciąży dotykają problemy zdrowotne lub kłopoty z dzieckiem. Jest to bardzo obciążające psychicznie. Każdy dzień staje się niejako walką o maluszka, choć mamy niewielki wpływ na to, czy wszystko będzie ok. Głównie przyjmujemy progesteron, lek rozkurczowy, częściej odwiedzamy ginekologa i mamy za sobą kilka pobytów w szpitalu. Czy w takich warunkach łatwo skupić się na pracy? Niekoniecznie. Zwłaszcza, jeśli prowadzi się własny biznes – w końcu nikt nad głową nie stoi i nas nie sprawdza.

praca w ciąży jak długo pracowaćPraca w ciąży – jak prowadzić biznes w ciąży

Kiedy już ustaliłyśmy wszelkie możliwe czarne scenariusze, możemy je trochę wypośrodkować. Zwykle nie jest tak źle, większość kobiet spokojnie może pracować, rozwijać się i do tego znaleźć czas na pogłębianie wiedzy o macierzyństwie. Prowadząc biznes (albo pracując na etacie), czy to w ciąży, czy to już będąc matką, trzeba być naprawdę elastycznym. Nie jesteśmy w stanie się na wszystko przygotować. Musimy jednak pamiętać, że w tym okresie nie ma nic ważniejszego niż zdrowie maluszka i nasze.

Jak długo pracować w ciąży?

Według mnie na pracę powinnyśmy przeznaczać maksymalną ilość czasu, potrzebną na wykonanie zadań – oczywiście nie popadając w przesadę. Może się okazać, że mamy tyle energii, że jesteśmy w stanie pracować bite 20 godzin! Ale to nie oznacza, że tak powinnyśmy robić. Wyznacznikiem powinno być nasze samopoczucie, zdrowie, zdanie ginekologa i opinie osób, które nas najlepiej znają.

Na początku ciąży ustaliłam sobie, że chcę pracować jak najdłużej. W zasadzie chciałam odpuścić sobie ostatni miesiąc, żeby na spokojnie odpocząć, wyspać się, przygotować wyprawkę. Rzeczywistość okazała się trochę inna, bo już od lutego musiałam się powoli wycofywać z mojej działalności. Coraz ciężej było mi siedzieć, bolał mnie kręgosłup, ciężko mi się oddychało, palce puchły i stawały się coraz sztywniejsze. Poza tym stałam się senna, znów miałam problemy z koncentracją i kolejny raz trafiłam do szpitala. W związku z tym ostatni post na blogu pojawił się w lutym, ostatni tekst klientowi wysłałam w marcu i ostatnich korepetycji też wtedy udzieliłam. Dwa miesiące spędziłam “prawie” bezczynnie.

Mój ginekolog od samego początku, tzn. od 7-8 tygodnia, chciał mnie wysłać na zwolnienie. Stwierdził, że powinnam więcej odpoczywać, zrezygnować z pracy (ze względu na stres), a nawet zrezygnować z przygotowywania posiłków. Po części trzymałam się jego zaleceń. Starałam się prowadzić życie “leniwej królowej” – ale pracowałam i od czasu do czasu zrobiłam jakiś obiad. Na szczęście mogłam liczyć na pomoc męża i mojej teściowej, za co jestem im ogromnie wdzięczna 🙂

praca w ciąży zasadyPraca w ciąży – zasady dotyczące pracy, których się trzymałam w ciąży

# Planowanie

Bez planu byłam jak żeglarz bez kompasu – nie wiedziałam dokąd płynąć. Działałam chaotycznie – zwłaszcza wtedy, gdy miałam problemy z koncentracją, czyli papkę zamiast mózgu. Starałam się nie planować szczegółowo każdego dnia. Po prostu wypisałam wszystkie cele i rzeczy do zrobienia na konkretny tydzień i po kolei je skreślałam. Dzięki temu nie musiałam się zastanawiać, co jeszcze zrobić, aby praca w ciąży była efektywna i po prostu wykonana. Jeśli realizujemy jakiś większy projekt, możemy rozbić go na mniejsze etapy. Łatwiej będzie się podjąć mniejszego zadania nawet jeżeli będziemy się kiepsko czuć.

# Odpuszczanie i elastyczność

Nie potrafię odpuszczać, a działanie w chwili, kiedy walą się wszystkie założenia, jest dla mnie bardzo stresujące. Przywykłam do tego, że działam zgodnie z harmonogramem, ale… w ciąży niektóre dni były dla mnie ciężkie. Nawet jeśli wieczorem czułam się ok i planowałam następny dzień to rankiem okazywało się, że do pracy kompletnie się nie nadaję. Powoli zaczęłam uczyć się elastyczności. Odpoczywałam w pierwszych tygodniach i chłonęłam wiedzę o ciąży i macierzyństwie. Oglądałam filmy, dużo czytałam. Kiedy moje samopoczucie nie pozwalało mi na pracę, starałam się zrobić coś pożytecznego, tak aby czuć, że się nie obijam. Ten czas, kiedy nagle musiałam zrezygnować z pracy był dla mnie szokiem. Raz, że martwiłam się o synka, a dwa, że tyle wolnego czasu miałam ostatnio w gimnazjum! Świadomość, że przez 10 lat nie odpoczywałam dłużej niż kilka dni (od nauki i pracy), była dla mnie zaskakująca!

Jak prowadzić biznes w ciąży? Oczywiście ucząc się elastyczności, w końcu ona w biznesie jest kluczowa!

# Najważniejsze na samym początku

Z listy zadań wybierałam najważniejsze punkty i najpierw je realizowałam. Starałam się skupić w pierwszej kolejności na tych, które wymagały ode mnie najwięcej koncentracji. Resztę realizowałam, gdy zaczynałam czuć się zmęczona lub przesuwałam je na kiepskie dni. Dzięki temu skupiałam się na priorytetach i czułam, że idę do przodu.

# Regularne i zdrowe odżywianie

Zdziwione? Właściwa dieta jest jak paliwo dla maszyny. W jaki sposób pracować, jeśli nie będziemy dostarczać odpowiedniego pożywienia? Jadłam więc dużo warzyw, owoców, pestek, piłam soki i dużo wody mineralnej.

# Sen i relaks

Brak snu i stres obniża naszą efektywność, dlatego dla niemal każdej kobiety w ciąży, sen jest na wagę złota. Starałam się sypiać po 6-10 godzin, dzięki czemu szybciej się skupiałam, a praca w ciąży szybciej mi “szła”.

# Czas największej efektywności

Starałam się to, co najważniejsze, robić z samego rana, bo popołudniami po prostu usypiałam na siedząco. Tylko w drugim trymestrze byłam jak robokop! Mogłam wtedy pracować od rana do nocy i nie czułam większego zmęczenia. Wtedy też na blogu pojawiło się najwięcej tekstów, a ja sama rozpoczęłam prace nad swoim blogowym produktem.

Praca w ciąży na etacie

Większość przyszłych mam pracuje na etacie. Wiążę się to z wieloma zaletami, m.in. ze spokojem finansowym. Często też od pierwszych tygodni ciężarne przechodzą na zwolnienie. O ile pracują fizycznie, na noce, albo w delegacjach to dla społeczeństwa jest to normalne. Wiele kobiet jednak spotyka się z uwagami, że przecież nie są chore i że praca w ciąży w niczym nie przeszkadza. Jeżeli jednak niepokoicie się o dziecko, kiepsko się czujecie lub Wasza praca jest wyjątkowo stresująca to warto rozważyć przejście na L4.

Posty z tej serii:

  1. Jak przebiegała moja ciąża? Co mnie zaskoczyło, martwiło i jak sobie radziłam
  2. Jak przygotować się do ciąży?
  3. Praca w ciąży – jak prowadzić biznes w ciąży?
  4. Zagrożona ciąża – co robić, żeby się nie zanudzić? Jak spędzać czas? 20 pomysłów!
  5. Pielęgnacja włosów, twarzy i ciała w ciąży – na co zwracać uwagę?
  6. Biznes od kuchni – jak wyglądał mój typowy dzień przed urodzeniem dziecka?
  7. 10 filmów dla kobiet w ciąży
  8. Działalność gospodarcza w ciąży? Czy zakładać firmę w ciąży?
  9. 10 książek dla kobiet w ciąży
  10. Jak zostałam mamą – poród oczekiwania vs rzeczywistość.
  11. Wyprawka dla noworodka i mamy.
  12. Pierwsze tygodnie razem – jak sobie radziłam po porodzie.
  13. Praca z niemowlakiem – jak ją zorganizować?
  14. Niezbędnik początkującej matki
  15. Biznes od kuchni – jak wygląda typowy dzień mamy freelancerki?
  16. Czy mama ma czas dla siebie?
  17. Jak nie zwariować na macierzyńskim?
  18. Remont przy niemowlaku – czy to dobry pomysł?
  19. Macierzyństwo – oczekiwania vs rzeczywistość
  20. Firma na macierzyńskim – czy warto rozwijać nowy biznes po urodzeniu dziecka?

Jak wyglądała Wasza praca w ciąży? Mogłyście się skupić na pracy? A może sytuacja zmusiła Was do przejścia na zwolnienie i pozostania w domu? 



Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.