Rozwój osobisty

19 rzeczy przed 2019, czyli jak planuję końcówkę roku ❤

19 rzeczy przed 2019, czyli jak planuję końcówkę roku ❤
Bądź na bieżąco:

To już moje drugie podejście do tego wyzwania. W zeszłym roku podzieliłam się z Wami 18 rzeczami, które chciałam wykonać przed 2018 rokiem. Sporo udało mi się z tej listy odhaczyć, z czego ogromnie się cieszę! W ostatnich miesiącach jestem bardzo zapracowana. Regularnie publikuję wpisy na blogu, rozwijam grupę na facebooku Piękne włosy to nie czary!, udzielam konsultacji e-mail oraz intensywnie pracuję nad własnym produktem, a w zasadzie produktami. Ich sprzedaż ruszy 10 stycznia. Jesteś ciekawa, co to? 🙂 szczegóły znajdziesz niżej 🙂 Do tego mam 7-miesięcznego niemowlaka, który jest bardzo energicznym dzieckiem.

I powiem Ci jedno – jestem na prawdę z siebie zadowolona. Nie sądziłam, że przy małym dziecku dam radę być tak aktywna. Oczywiście, wiem, że inne blogerki i właścicielki biznesów działają prężniej, zdaję sobie z tego sprawę. Doceniam jednak to, że potrafię się zmotywować i pomimo zmęczenia iść do przodu. Dziecko z jednej strony zabiera mi dużo energii, z drugiej dodaje sił – taki paradoks 🙂

Moja lista 19 rzeczy przed 2019!

1. Przejrzeć pliki na komputerze i zrobić porządek w folderach. Tak, już rok temu planowałam takie porządki i co? I nic 🙂 Mimo usilnych próśb mojego męża, ja ciągle nie mogę się zmobilizować do tego. Wszystko ląduje na pulpicie lub w przypadkowych folderach. Wiele razy podchodziłam do organizacji takich materiałów, ale moja natura jest chyba nieco inna. Nie poddaje się i będę dalej nad tym pracować.

2. Wystawić na allegro lub olx książki, kursy językowe, sprzęt elektroniczny – w sumie do przygotowania mam około 40 aukcji/ofert. To postanowienie jeszcze z zeszłego roku. W tym roku dochodzi jeszcze biurko i krzesło obrotowe… Trochę się tego nagromadziło.

3. Zaplanować przyszły rok – określić cele zawodowe. Jestem bardzo ciekawa, w jaki sposób będę funkcjonować z biegającym już dzieckiem. Do tej pory planowanie zadań było prostsze, bo było mi dużo łatwiej przewidzieć ilość czasu, jaką mogę poświęcić na pracę. Teraz zakładam 2-3 godziny na dobę w godzinach nocnych (1-4 🙂 ). Obecnie tak funkcjonuję i to naprawdę zdaje egzamin.

4. Szczegółowo zaplanować pierwszy kwartał 2018 roku pod kątem firmy i bloga. Ten czas będzie bardzo istotny dla mnie, ponieważ wtedy w sprzedaży pojawią się plany pielęgnacji włosów, kurs naturalnej pielęgnacji twarzy, ciała, włosów oraz darmowy mini kurs pielęgnacji włosów. Teraz już wiecie, co robię po nocach? 🙂

 

UWAGA!

10 stycznia rusza sprzedaż planów pielęgnacji włosów. Jeśli chcesz się dowiedzieć pierwsza o sprzedaży i zgarnąć dodatkowe zniżki, zapisz się na listę oczekujących tutaj!

Jeżeli kolejny raz wydałaś pieniądze na kosmetyki, które nie działają, masz dość swoich włosów, albo chcesz po prostu coś zmienić, to moje plany pielęgnacji są właśnie dla Ciebie 🙂

Jeżeli jesteś zainteresowana planami, możesz już dziś zapisać się na listę oczekujących! Klik!

5. Opracować materiały do planów pielęgnacji włosów. Aktualnie przygotowane mam dwa plany – do włosów suchych i zniszczonych oraz plan pielęgnacji włosów kręconych. Pora na włosy z tendencją do przetłuszczania oraz plan dla fanek naturalnej pielęgnacji.

6. Przygotować bezpłatny mini kurs pielęgnacji włosów. To będzie 5-6 lekcji, które przeprowadzą Cię przez gąszcz informacji o włosach. Skupimy się przede wszystkim na Twojej sytuacji. Dowiesz się, jakie masz włosy, określisz problemy i zastanowisz się nad planem pielęgnacyjnym.

7. Do 10 grudnia kupić wszystkie prezenty.

8. Przeczytać zaległe książki. Wiele zaczynam, wielu nie kończę.

9. Dokończyć “urządzanie” domu. Ten rok upłynął mi pod kątem remontu, ale pewnych spraw jeszcze nie skończyliśmy, np. parapety, oświetlenie. To są takie rzeczy, które można byłoby zrobić w ciągu 2 dni, ale … zawsze jest coś pilniejszego.

10. Wybrać zabezpieczenia do domu – kanty, szafki, kontakty. Mój synek Czarek jest bardzo energicznym dzieckiem i jak tylko zacznie chodzić, to na pewno będzie zainteresowany każdym kątem 🙂

11. Wywołać zdjęcia z ostatniego roku + kilka zdjęć ślubnych.

12. Uporządkować dwie półki w kuchni. Po remoncie trzeba było szybko się uwinąć i poupychać różne rzeczy, co nie do końca było przemyślane.

13. Robić minimum 2000 kroków każdego dnia (na spacerze).

14. Usystematyzować pielęgnację twarzy i ciała, a przede wszystkim przerzucić się na naturalne kosmetyki. Jeśli chodzi o włosy, dłonie i stopy to tutaj stawiam na pielęgnację mieszaną, czyli raz stosuję naturalne, a raz zwykłe produkty.

15. Zrobić generalne porządki z pomocą którejś z babć 🙂 Od kiedy mały pojawił się na świecie nie daję rady sprzątać tak jak wcześniej.

16. Od czasu do czasu fotografować. Ciąża, remont, opieka nad dzieckiem, skutecznie mnie odzwyczaiły od robienia zdjęć. Poza tym podjęłam decyzję o tym, że będę ograniczać czynności, które nie są niezbędne do funkcjonowania bloga. W końcu to miejsce może działać bez moich zdjęć, ale bez moich tekstów już nie.

17. Wprowadzić na bloga tematykę naturalnej pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Od paru lat testuję naturalne kosmetyki i metody i jestem nimi zachwycona ❤

18. Dokończyć kurs internetowy “Twoja pierwsza sprzedaż online w 5 tygodni”.

19. Rozpocząć kurs internetowy “Cudownie prosty dom”.

Dużo tego? Myślę, że tak, zwłaszcza, że w między czasie wypadają Święta. W zeszłym roku zrealizowałam ok. 45% celów w ramach projektu 18 przed 2018, ale pewnie bez planu i spisanej listy czynności udałoby się zakończyć tylko 20% projektów.

Dajcie znać, czy zachęciłam Was do takiego wyzwania! Jakie macie plany na końcówkę roku? Część się pokrywa z moimi?



Na co dzień jestem freelancerką – prowadzę własną jednoosobową firmę, która jest dla mnie wyzwaniem, jednocześnie przynosząc mi dużo radości. Na blogu zachęcam do dbania o włosy, testuję kosmetyki i wspieram w walce o piękno.